Widgets Magazine
12:24 16 Lipiec 2019
Myśliwiec F-35

Myśliwce F-35: polskie ambicje, amerykański biznes

© AP Photo / Matthew Otero
Polska
Krótki link
Wiktor Bezeka
81441

Po tym jak na początku marca tego roku na Mazowszu rozbił się myśliwiec MiG-29 znów głośno zaczęło się mówić o wymianie sprzętu lotniczego w Polsce. Mniej więcej w tym samym czasie Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że jednym z priorytetów planu modernizacji technicznej Polskich Sił Zbrojnych w ramach programu „Harpia” jest pozyskanie 32 myśliwców piątej generacji.

W praktyce oznacza to wyrażenie chęci zakupu amerykańskich F-35.

„Jesteśmy zdeterminowani, aby zastąpić postsowieckie samoloty Su-22 i MiG-29, które mówiąc wprost mają niewielką przydatność na dzisiejszym polu walki i które podczas ćwiczeń w ciągu ostatnich lat ulegały awariom, które nie mają wartości bojowej, są wysłużone” – powiedział minister Błaszczak.

Wymiana przestarzałego sprzętu zdaniem ministra jest oczywistością. Służące obecnie w polskiej armii Su-22 i MiGi-29 według specjalistów MON nie tylko nie spełniają wymogów współczesnego pola walki, ale również bezpieczeństwa.

Zaznaczmy, że większość samolotów MiG i SU jest nabyta z drugiej ręki. Rozbity na Mazowszu samolot wyprodukowano w 1989 roku, miał prawie 2000 godzin nalotu. Został on pozyskany do Sił Powietrznych RP z Czech.

W zeszłym roku głośno było o jeszcze jednej katastrofie MiGa-29, w której zginął doświadczony pilot. Informowano, że zniszczeniu uległa jedna z 23 maszyn zakupionych w 2003 roku od Bundeswehry. Myśliwce radzieckiej konstrukcji miały już wtedy 15 lat służby za sobą. Transakcja opiewała na… 23 euro. Po jednym euro za sztukę.

Potrzebę wymiany MiGów dostrzegły też władze Bułgarii i Słowacji, które zdecydowały się na zakup najnowocześniejszej wersji F-16 Block 70 zwanej Super Viper. Ta wersja to płatowiec czwartej generacji, który jednak korzysta z wielu rozwiązań opracowanych dla F-35 i dzieli z nim znaczną część możliwości oraz komponentów. Zresztą w 2017 roku polski resort obrony też rozważał zakup 96 używanych amerykańskich myśliwców F-16. Widocznie budżet państwa znacznie się powiększył, bo polscy decydenci stawiają obecnie na najnowocześniejsze, ale i najdroższe z możliwych rozwiązań. 

Ambitne plany zakupowe dla polskiej armii w rozmowie ze Sputnikiem skomentował niezależny ekspert lotniczy Tomasz Hypki.

„Tego rodzaju zakupy są zależnymi od polityki. Polska znalazła się w amerykańskiej strefie wpływu. Stąd kupuje prawie wyłącznie sprzęt amerykański i zwykle bezprzetargowo. Natomiast z sąsiadami żyje gorzej. Najgorzej z Rosją, czego konsekwencją jest to, że nie ma dostępu do części zamiennych, do technologii, do biuletynów i to się w najbliższym czasie nie zmieni".

Natomiast, jeśli chodzi o samoloty, to rosyjskie MIGi -29 jeszcze z lat dziesięć mogłyby polatać – uważa ekspert.

Amerykanie od lat próbują sprzedawać F-35 komu tylko się da, chociaż wydajność całego projektu jest o wiele niższa od oczekiwanej. Kraje, które brały udział w projekcie od samego początku, takie jak Australia i Kanada, prawie z niego zrezygnowały. Także Wielka Brytania drastycznie zredukowała zamówienia na te myśliwce. W dodatku po katastrofie F-35 w Południowej Karolinie amerykańskie wojsko zawiesiło loty maszyn tego typu, aby zbadać ich możliwe wady techniczne. F-35 miał być masowo używanym samolotem jak F-16 a jest raczej traktowany jako samolot uzupełniający. Koszt samolotu F-35 wynosi ok. 100 mln dol. 

Program stworzenia Lockheed Martin F-35 Lightning II stał się najdroższym w historii produkcji broni, Stany Zjednoczone wydały na niego prawie półtora biliona dolarów. Producenci przekroczyli pierwotnie planowane koszty o setki miliardów dolarów, a myśliwiec został oddany do użytku siedem lat później niż oczekiwano. Do tego trzeba jeszcze dodać koszt infrastruktury, szkolenia i wsparcia eksploatacji. To oznacza, że Polska będzie musiała wyjąć z kieszeni podatników ok. 3,5 mld dolarów. 

Zobacz również:

„Czy rosyjski myśliwiec Su-35 faktycznie tropił niewidzialnego F-22?”
Media: myśliwce F-35 nie nadają się do prowadzenia wojny
USA zaprzestały współpracy z Turcją w zakresie F-35 z powodu rosyjskiej broni
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz