03:57 26 Kwiecień 2019
Sejm RP

Kto powinien odejść z rządu

© REUTERS / Slawomir Kaminski/Agencja Gazeta
Polska
Krótki link
Tomasz Dudek
5183

Rekonstrukcja rządu po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego to już praktycznie pewnik – zapowiedziała Beata Mazurek, rzeczniczka PiS. Jednocześnie „Rzeczpospolita” zapytała Polaków w sondażu, których ministrów wyborcy chcieliby już wymienić. Cóż, w zasadzie krytyka nie dosięgła tylko ministra sportu.

Beata Szydło, kandydatka na stanowisko premiera od PiS
© AP Photo / Czarek Sokolowski
Według uczestników badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie „RP”, Polacy najbardziej mają dość wicepremier Beaty Szydło i szefowej ministerstwa edukacji Anny Zalewskiej. Ale najchętniej wysłaliby na zieloną trawkę również samego premiera Mateusza Morawieckiego. Część z najbardziej nielubianych polityków odejdzie zapewne sama – choć nie w niebyt, a do Brukseli, aby objąć intratną posadę. Do skoku na Parlament Europejski szykuje się oprócz wymienionych wcześniej członkiń PiS również szef resortu spraw wewnętrznych Joachim Brudziński.

Jak to wyszło procentowo?

35 proc. ankietowanych (najwięcej) chciałoby pożegnać się z Beatą Szydło. Na drugim miejscu znalazła się Anna Zalewska (wskazało na nią 32 proc. odpowiadających). Sympatią uczestników sondażu nie cieszy się też premier Morawiecki (30 proc.), który idzie z Zalewską praktycznie łeb w łeb. Uczestnicy badania chętnie pożegnaliby też szefa resortu sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobrę (27 proc.) oraz minister ds. pomocy humanitarnej Beatę Kempę (27 proc.). Spośród wszystkich członków rządu najmniej głosów opowiedziało się przeciw Witoldowi Bańce zawiadującym ministerstwem sportu (10 proc.).

Wśród „jedynek” i „dwójek” na listach PiS są: Joachim Brudziński, Beata Szydło, Elżbieta Rafalska, Anna Zalewska oraz Beata Kempa.

Beata Szydło cieszy się z nich najmniejszą sympatią nie tylko wśród uczestników sondażu, ale też u opozycji. To z byłej premier w kontekście ciepłej posady w Brukseli śmieją się politycy innych opcji: Agnieszka Pomaska z PO oświadczyła, że „nie poznała pani premier ze strony proeuropejskiej”, zaś Marzena Okła-Drewnowicz, która przewodzi w Sejmie komisji polityki społecznej i rodziny nie potrafi w zasadzie powiedzieć, co konkretnie robi Beata Szydło w swoim rządowym Komitecie Społecznym i co wynika z tej pracy oprócz faktu, że pracuje. Dziennikarze śmieją się, że wicepremier nie potrafi wskazać, od kiedy Polska jest w UE ani nie mówi w żadnym obcym języku. Wielokrotnie występowała przeciwko idei wspólnoty europejskiej, ale teraz przed wyborami Bruksela nabrała dla niej uroku.

Co ciekawe, przy temacie ewentualnej rekonstrukcji PiS stara się wyciszyć wątek minister finansów Teresy Czerwińskiej, której krytyczne spojrzenie na kolejne „piątki” wyborcze przedostało się już do wiadomości opinii publicznej. Czerwińska dostała od prezesa Kaczyńskiego dwa ważne zadania: przygotować plan finansów na potrzeby urzędników UE oraz przeprowadzić zmiany w OFE (pieniądze z nich mają trafić na Indywidualne Konta Emerytalne). Nikt jednak nie wierzy w to, że Czerwińska zostanie na stanowisku do jesieni. Mówi się, że prawdopodobnie będzie chciała trafić do którejś z międzynarodowych instytucji finansowych.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosyjski deputowany: Waszyngton dyktuje Polsce swoją politykę agresji
„Polska polityka zagraniczna konfliktuje nas ze wszystkimi"
Polskie jabłka w Rosji. „Nie ma w tym żadnej polityki”
Tagi:
polityka, rząd, Polska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz