21:07 14 Listopad 2019
Uniwersytet Warszawski

Uniwersytet Warszawski: „Tu się uczy, nie hajluje” (wideo)

© Zdjęcie: Public domain/Minimus
Polska
Krótki link
Autor
51016
Subskrybuj nas na

Pogrobowcy ONR i Młodzieży Wszechpolskiej coraz śmielej poczynają sobie w naszym kraju. Podobnie jak przed wojną, gdy organizowali getta ławkowe, próbowali razem ze swoimi rasistowskimi i faszystowskimi hasłami wejść na teren Uniwersytetu Warszawskiego organizując tam manifestację pod hasłem: „UW wolne od marksizmu”. To miała być pierwsza od czasów dwudziestolecia międzywojennego, taka demonstracja na terenie Uniwersytetu.

Studenci i nauczyciele akademiccy stanęli pod bramą z transparentem: "Tu się uczy nie hajluje" i zablokowali im wejście.

W ostatniej chwili, ratując honor warszawskiej uczelni, rektor cofnął zgodę na demonstrację nacjonalistów na terenie campusu.

Wśród blokujący wejście przemawiali m.in. socjolog i kulturoznawca Jan Sowa, doktor nauk humanistycznych Elżbieta Janicka, czy Danuta Kuroń.

Sowa przytoczył znane słowa przedwojennego niemieckiego antyfaszysty, Bertolda Brechta: „Ci, którzy sprzeciwiają się faszyzmowi, nie sprzeciwiając się kapitalizmowi, którzy narzekają na barbarzyństwo jakie niesie ze sobą faszyzm, są jak ludzie, którzy chcieliby zjeść cielęcinę nie zabijając przy tym cielaka. Chcą zjeść ciele, ale nie podoba im się widok krwi. Wystarcza im to, że rzeźnik myje ręce przed zważeniem mięsa. Nie sprzeciwiają się stosunkom majątkowym, które rodzą barbarzyństwo. Sprzeciwiają się tylko samemu barbarzyństwu”. Podkreślał, że nie można być przeciw faszyzmowi i nie być przeciw kapitalizmowi. Wszak przecież faszyzm to najwyższe stadium imperializmu.

Zgromadzeni obok, a odgrodzeni kordonem policji neonaziści, krzyczeli do blokujących wejście na teren Uniwersytetu, że urządzą im drugie Chile. Obie grupy wykrzykiwały pod swoim adresem: raz sierpem, raz młotem … z tym, że jedni „czerwoną hołotę”, a drudzy „hołotę brunatną”.

Po godzinie słownych przepychanek, żegnani śpiewem – wracać do lasu, naziole wracać do lasu!” - nacjonaliści w asyście policji, odeszli spod bramy Uniwersytetu w kierunku Starego Miasta.

Tym razem na teren uczelni nie weszli, ale odchodząc zapowiadali, że wrócą tu i ich będzie ten Uniwersytet.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Janusz Szewczak: Polska będzie konsekwentnie zmierzać do otrzymania odszkodowań wojennych
Losy rosyjskiej rodziny nie są obojętne Polakom
Tagi:
ONR, Młodzież Wszechpolska, Uniwersytet Warszawski (UW), Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz