Sieć 5G: Polska znowu widzi w Rosji przeszkodę

© AFP 2019 / Robyn Beck
Polska
Krótki link
Anna Sanina
52618

Sieć 5G ma zostać wdrożona w Polsce w ciągu kilku lat. Zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej do 2020 roku kraje członkowskie UE mają uruchomić 5G przynajmniej w jednym dużym mieście, a do 2025 roku – zapewnić szeroki zasięg nowej sieci. Polacy twierdzą, że na drodze 5G mogą pojawić się problemy w postaci rosyjskiego sprzętu.

O tych obawach pisała „Rzeczpospolita”. Według gazety, aby 5G była gotowa do uruchomienia w Polsce, operatorzy mobilni muszą mieć dostęp do odpowiednich częstotliwości. Urząd Komunikacji Elektronicznej jeszcze nie ogłosił daty przydziału pasm 3,4 – 3,6 GHz, 26 GHz, a także 700 MHz. Będą one miały strategicznie ważne znaczenie dla funkcjonowania 5G w kraju.

Niejednoznaczna sytuacja wynikła wokół częstotliwości 700 MHz. Dokładnie nie wiadomo, ile będzie kosztować zmiana przeznaczenia tej częstotliwości i kto pokryje koszty. Jednak – według „Rzeczpospolitej” – znacznie większą przeszkodą w korzystaniu z tego pasma jest konieczność podpisania umowy z Rosją, która jako pierwsza „zarezerwowała” w Międzynarodowym Związku Telekomunikacyjnym (ITU) użytkowanie 700 MHz. Według strony polskiej należy to zrobić, aby rosyjski sprzęt nie zakłócał działania 5G w kraju. W Rosji częstotliwości w zakresie 700 MHz są wykorzystywane głównie do komunikacji na lotniskach: przez radiotechniczny system bliskiej nawigacji (RSBN) i grupę radiolatarni, a także do nadawania naziemnego i telewizji cyfrowej, jak poinformowała portal cnews.ru.

Sieć 5G
© AFP 2019 / Josep Lago
Innego zdania jest dyrektor techniczny OOO TSS, jeden z autorów rosyjskiego „Forbesa” Ilja Szarapow.

Jeśli chodzi o ewentualne zakłócenia ze strony Rosji w Polsce, należy wspomnieć o danych technicznych. Jeśli prawdą jest, że Rosja proponuje wydzielenie częstotliwości 700 MHz dla 5G, nie będzie emitować żadnych zakłóceń. Wynika to z tego, że im mniejsza częstotliwość, tym szersza fala, dlatego z powodzeniem opływa przedmioty, bez zakłóceń w pracy sprzętu – wyjaśnił Ilja Szarapow w rozmowie ze Sputnikiem.

Ekspert sceptycznie odniósł się też do pomysłu Polaków ws. zaangażowania w rozmowy z Rosją trzeciego kraju, na przykład Litwy, o czym też poinformowała „Rzeczpospolita”. – Transmisja danych będzie miała miejsce w Rosji, więc rozmowy o ewentualnych zakłóceniach w Polsce lub na Litwie są próbą upolitycznienia sytuacji – podkreślił Szarapow.

Zwiększone zainteresowanie pasmem 700 MHz w Polsce nie jest przypadkowe: niskie częstotliwości pozwalają na dobre przenikanie fal radiowych do pomieszczeń, co jest szczególnie ważne w przypadku Internetu rzeczy (Internet of Things, sieć powiązanych dzięki internetowi obiektów, z wyjątkiem zwykłych komputerów i smartfonów; są one w stanie gromadzić i wymieniać dane pochodzące z wbudowanych serwerów). Samochody, sprzęt AGD, a nawet monitory kardiologiczne można połączyć za pomocą IoT.

© AFP 2019 / Oliver Berg /DPA
- Na przykład, pasmo 700 MHz jest idealne do wdrażania systemów komunikacji M2M, inteligentnego miasta i inteligentnego domu. Jednak, aby zarządzać takimi obiektami jak drony, roboty, zautomatyzowane systemy sterowania procesami, aby zapewnić ich niezawodność, konieczne jest użycie innego spektrum – pasma 3,4 – 3,6 GHZ – wyjaśnił ekspert. Jak dodał, na przykład w Rosji z tym pasmem nie wszystko jest takie oczywiste. – Ministerstwo Obrony FR faktycznie opowiedziało się przeciwko przekazaniu operatorom łączności komórkowej częstotliwości w paśmie 3,4 – 3,6 GHZ, bo działają w nim systemy obrony powietrznej (3,2 – 3,8 GHZ), jednolity system łączności satelitarnej, federalne kanały telewizyjne itp. – powiedział Szarapow.

Jak podkreślił, duża prędkość przekazywania danych do 20 GB/s (dotyczy to szczególnie wideo 3D w formacie UHD, AR/VR) jest zapewniana właśnie za pośrednictwem wysokiej częstotliwości spektrum w innym paśmie - 24,25 - 27,5 GHz i 37 - 43,5 GHZ. Możliwość przekazania tych częstotliwości jest obecnie jedynie omawiana.

Jednocześnie rozmówca Sputnika podkreślił: przed omawianiem kwestii dotyczących 5G, trzeba przypomnieć, że jednolite globalne standardy zostaną sfinalizowane dopiero w 2021 roku. – Obecnie termin 5G oznacza jedynie fragmentaryczne rozwiązanie, które jest realizowane lokalnie w ramach testów. Nic dziwnego, że właściwości techniczne tych rozwiązań są różne w różnych krajach. Po przyjęciu podstawowych standardów na świecie zostaną wdrożone sieci standardu IMT2020, które będą znacznie szersze niż tylko 5G - mówił Szarapow. Jak dodał, na Światowej Konferencji Radiokomunikacyjnej (WRC-15, World radiocommunication conference) w 2015 roku postanowiono przekazać pod 5G spektrum do 6 GHz, pasma o wyższej częstotliwości zostaną rozdzielone w tym roku.

W przypadku 5G Polska, podobnie jak inne kraje, kładzie nacisk na rozwój „gospodarki cyfrowej”. Mówił o tym w wywiadzie dla polskiego „Forbesa” minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Sieć 5G jest potrzebna przede wszystkim polskiej gospodarce, dlatego że jest to nowy standard przetwarzania i przesyłu danych – podkreślił polityk. Jego zdaniem sieć 5G jest czymś więcej niż tylko kolejnym standardem telefonii mobilnej. Wśród korzyści płynących z jej wdrożenia wymienił m.in. rozwój internetu, stabilne wykorzystywanie sygnału bez zakłóceń, co w praktyce da impuls do rozwoju na przykład pojazdów autonomicznych.

Tymczasem Ministerstwo Cyfryzacji opracowało strategię „5G dla Polski”. Dokument ten zapewnia skuteczne wdrożenie sieci 5G w kraju, dającej Polakom dostęp do zaawansowanych technologii i skuteczną przewagę konkurencyjną w przypadku przedsiębiorców, którzy działają na polskim rynku.

Obecnie trwają konsultacje projektu rozporządzenia przygotowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji w sprawie przetargu, aukcji oraz konkursu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych, które będzie dotyczyło m.in. rozdysponowania częstotliwości pod 5G.

Tagi:
internet, UE, Rosja, Polska, 5G
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz