Widgets Magazine
03:01 17 Wrzesień 2019
Moskiewski Kreml

Otwarty Dialog? To również sprawka Rosji

© Sputnik . Natalya Seliverstova
Polska
Krótki link
Autor
0 10
Subskrybuj nas na

Szymon Szynkowski vel Sęk, wiceprzewodniczący Ministerstwa Spraw Zagranicznych ogłosił w czwartek w Sejmie, że Władimir Putin rękami Ludmiły Kozłowskiej i Bartosza Kramka usiłuje rozwalić od środka polskie państwo – ni mniej, ni więcej.

Stwierdzenia te padły na posiedzeniu sejmowej komisji ds. UE.

„Aktywność Ludmiły Kozłowskiej i kierowanej przez nią fundacji wpisuje się w rosyjskie działania o charakterze hybrydowym. W ich ramach Kreml dążąc do wywoływania niepokojów społecznych i politycznych wspiera w poszczególnych państwach wszelkie środowiska i ruchy antyrządowe. Tym sposobem zmierza do polaryzowania nastrojów obywateli wokół idei radykalnych, których eskalacja może skutkować destabilizacją funkcjonowania państwa" – grzmiał wiceszef polskiej dyplomacji w ramach komentarza do rewelacji ujawnionych przez „Sunday Times” („gazeta zasugerowała, że fundacja Kozłowskiej i Kramka ma „obowiązki wobec agentów rosyjskich służb wywiadowczych”, jako „narzędzie soft power” Kremla).

Widok na Brukselę, Belgia
© Fotolia / Figurniy Sergey
Choć wydaje się to absurdalne (fundacja Kozłowskiej znana jest ze skrajnie proukraińskiej działalności, raczej więc wątpliwe, by – jak twierdzą polskie władze – była kremlowskim narzędziem używanym do destabilizacji sytuacji politycznej nad Wisłą), to słowa Szynkowskiego vel Sęka potwierdził tego samego dnia szef ABW podczas posiedzenia innej sejmowej komisji – służb specjalnych.

„ABW poinformowała nas o tym, że prokuratorskie śledztwo zostało powierzone w całości Agencji. ABW potwierdziła niektóre informacje znajdujących się w tym artykule, jako warte uwagi" – powiedział przewodniczący komisji Marek Opioła.

Skupialiśmy się głównie na pochodzeniu pieniędzy i na tym, skąd Fundacja je pozyskiwała. Te wszystkie działania idą w stronę osób, które posiadają obywatelstwo lub są związane z Federacją Rosyjską.

Swoje dołożył również Witold Waszczykowski: - Program, który napisała fundacja Otwarty Dialog, to lista sabotażu. A to są działania zmierzające do przejęcia władzy w sposób niedemokratyczny – oświadczył były minister i wyraził nadzieję, że europarlamentarzyści broniący dziś Kozłowskiej pójdą po rozum do głowy: - I ktoś pójdzie po rozum do głowy i uzna, że tego typu trollowanie, agentura wpływu nie mogą być akceptowane w demokratycznych państwach.

Rzecznik fundacji Kozłowskiej stwierdził, że „sugestie pracy na rzecz rosyjskich interesów są tak absurdalne, jak to tylko możliwe w przypadku teorii spiskowych”. Zwraca też uwagę, że raport mołdawskiego parlamentu, na który powołała się londyńska gazeta, powstał pół roku temu. W samej Mołdawii zaś nie jest traktowany jako rzetelny dokument, a jako polityczne rządowe zamówienie. Dla poparcia głównych tez dokumentu (działania na zlecenie rosyjskich służb) cytowane są w nim np. artykuły z mało znanej ukraińskiej strony internetowej antikor.com.ua, a także z polskich źródeł, takich jak portal wPolityce czy portal Polskiego Radia. A jak wiadomo, polskie prawicowe media chętnie forsują tezę o prokremlowskim charakterze fundacji, praktycznie bez dowodów.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska potępia rosyjską „politykę paszportyzacji”
W poszukiwaniu lepszego życia, czyli z Białorusi do Polski na stałe
Ukraińcy handlujący w Polsce kobietami pod ochroną państwa
Puszkow o polskiej „paranoi dotyczącej agentów Kremla”
Tagi:
ABW, kremlowski agent, Władimir Putin, Ludmiła Kozłowska, Szymon Szynkowski vel Sęk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz