Widgets Magazine
07:49 20 Wrzesień 2019
Zniszczony cmentarz radzieckich żołnierzy

Polak pomógł Rosjanom znaleźć grób ich dziadka poległego przy wyzwoleniu Polski

© Zdjęcie: Przemysław Woźnica
Polska
Krótki link
Autor
9963
Subskrybuj nas na

Jedni uczestnicy akcji „Biessmiertnyj połk”, czyli „Nieśmiertelny pułk”, organizowanej na całym świecie, już wzięli w niej udział, a inni dopiero przygotowują się do przemarszu 9 maja. Niosąc portrety krewnych i po prostu znajomych, dają świadectwo pamięci o tych, którzy zginęli w czasie II wojny światowej.

Niestety, nie wszyscy jednak wiedzą, gdzie są pochowani ich bohaterscy przodkowie.

9 maja w czasie tegorocznego marszu w Moskwie bohaterem jednego z programów telewizji rosyjskiej będzie Polak, pan Jarosław Tomczak, który pomógł znajomym Rosjanom znaleźć grób ich dziadka. Dzięki niemu w tym roku Walerij i Wadim Żirkowowie będą uczestniczyć w „Nieśmiertelnym pułku” nareszcie wiedząc, gdzie spoczywa ich bohaterski przodek.

74 lata temu ich babcia otrzymała wiadomość o śmierci męża, ale bez wskazania miejsca pochówku. Wiele lat trwały poszukiwania. I dopiero 2 lata temu natrafiono na informację, że Gawriła Żirkow zginął w Polsce. W pomyślnym zakończeniu tej historii pomógł przypadek i właśnie były wojskowy Jarosław Tomczak. Oto, co opowiedział on Sputnikowi:

Z Walerijem poznałem się wcześniej na uroczystościach organizowanych przez okręg kozacki w Kaliningradzie. Znamy się ponad 2 lata. On wiedział, czym ja się zajmuję, że pasjonuję się historią, że moją zasługą jest odnalezienie cmentarza wojennego jeńców Armii Czerwonej w Stargardzie Szczecińskim. Ale wówczas obaj bracia jeszcze na własną rękę zajmowali się poszukiwaniem miejsca pochówku ich dziadka. Po jakimś czasie skapitulowali, bo w odmętach biurokracji ginie wszystko. Dlatego Walerij zwrócił się o pomoc do mnie. Ja zweryfikowałem całą informację. Poprosiłem znajomą z Katowic o sprawdzenie wszystkiego na miejscu, w Wodzisławie Śląskim. Urząd w tym mieście stanął na wysokości zadania. Wszystko to, o co poprosiłem, zostało zweryfikowane, wszystkie dokumenty zostały przesłane. Nie było żadnych przeszkód. Można im za to podziękować.

„Obaj bracia pod koniec kwietnia odwiedzili mnie w Stargardzie i wspólnie udaliśmy się na grób ich dziadka w Wodzisławie Śląskim. Ja wykonałem tabliczkę z dwujęzyczną inskrypcją – to w dar ode mnie, byłego żołnierza. Uważałem, że tak trzeba. Cieszę się, że mogłem pomóc w odnalezieniu miejsca spoczynku ich dziadka. Pojechałem w mundurze, żeby oddać hołd człowiekowi, który walczył o moją Ojczyznę”- opowiedział Jarosław Tomczak.

Warto dodać, że na cmentarzu w Wodzisławie Śląskim spoczywa ponad 7000 żołnierzy, a znane są nazwiska tylko 356 z nich. Teraz dzięki panu Tomczakowi jeszcze jeden spośród poległych czerwonoarmistów - Gawriła Iwanowicz Żirkow - przestał być nieznanym żołnierzem.

Jarosław Tomczak jest bardzo odważnym człowiekiem. W czasach, kiedy w Polsce trwa rozpoczęta przez IPN walka przeciwko wszystkiemu, co przypomina o tym, że teren Polski spod niemieckiej okupacji wyzwoliła Armia Czerwona, on walczy o zachowanie prawdy, o nieskażanie przeszłości. Był jednym z tych, kto sprzeciwiał się demontażowi Pomnika Zwycięstwa w jego mieście, Stargardzie Szczecińskim.

Odkopane szczątki radzieckiego jeńca
© Zdjęcie : Jarosław Tomczak
Od dzieciństwa pasjonuje się historią, a szczególnie czasami II wojny światowej. Niedawno dokonał bardzo ważnego odkrycia – ustalił miejsce pochówku ponad 2500 radzieckich jeńców w okolicach Stargardu Szczecińskiego. Nikt przez długie lata nie wiedział, że takowy cmentarz istniał, nie wiedziano, jak się nazywał, a jego lokalizacja była zupełnie zapomniana. Wiele lat poszukiwań dokumentów, zdjęć, porównywania źródeł archiwalnych a potem wytrwałej walki z polskimi urzędami zaowocowały sukcesem. Najpierw IPN uznał wskazany teren jako cmentarz wojenny, a następnie Ministerstwo Kultury. W wyniku cmentarz został ogrodzony, przestał być śmietniskiem.

Zyskując status prawny cmentarza wojennego teren jest objęty ochroną państwa polskiego. Już w tym roku powinna rozpocząć się ekshumacja. Jeńcy zostaną ekshumowani, zidentyfikowani i powtórnie pochowani na tym samym miejscu. Cmentarz zostanie wygrodzony, zgodnie z prawem oznakowany i może będzie postawiony pomnik - powiedział Jarosław Tomczak.

7 maja tego roku przekazał on w Przedstawicielstwie Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej przy Ambasadzie w Warszawie listę nazwisk jeńców wojennych pochowanych na tym cmentarzu, które ustalił sam w oparciu o ogólną bazę danych organizacji „Memoriał”.

Zobacz również:

Radziecki pociąg nuklearny, którego Amerykanie bali się jak ognia
Rozpoznawała wroga po dźwięku: Historia radzieckiej zwiadowczyni
Prezent na Dzień Zwycięstwa: w Wiedniu sprofanowano pomnik żołnierzy radzieckich
Tagi:
cmentarz, II Wojna Światowa, Rosjanie, Polacy, Nieśmiertelny pułk, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz