06:50 14 Listopad 2019
Służby ratownicze kontynuują prace na miejscu katastrofy polskiego samolotu rządowego Tu-154 pod Smoleńskiem

Temat Smoleńska znów na tapecie. Będą oględziny wraku

© Sputnik . Iliya Pitalev
Polska
Krótki link
Autor
5520
Subskrybuj nas na

Media znów pompują sprawę katastrofy lotniczej z 2010 roku, choć wydawałoby się, że jej przyczyny już od dawna są znane. Okazuje się, że pod koniec miesiąca odbędą się kolejne „ Tu 154-szczegółowe oględziny” wraku Tu 154-M. Do Rosji przyjadą przedstawiciele polskiej delegacji. Czego będą szukać? Na pewno zbadają agregat i „elementy konstrukcyjne” samolotu.

„Śledczy i kryminolodzy rosyjscy w obecności przedstawicieli polskich przeprowadzą kolejne szczegółowe oględziny wraku Tu-154M. W wyniku przeprowadzonych prac rezultaty wszystkich działań procesowych będą przekazane stronie polskiej w trybie przewidzianym przez ustawodawstwo międzynarodowe i rosyjskie” - napisał rosyjski Komitet Śledczy. Moskwa zaakceptowała wnioski złożone pod koniec marca przez polskie organy.

- We wnioskach tych Zespół Śledczy Nr I zwracał się między innymi o przeprowadzenie dodatkowych oględzin elementów konstrukcyjnych samolotu - powiedziała prok. Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Polska delegacja prokuratorów i techników ma skupić się na badaniach agregatu i elementów konstrukcyjnych wraku, który cały czas ma status dowodu rzeczowego. Jak podali Rosjanie, wrak tupolewa „zbadany był wielokrotnie i dokładnie, zarówno przez ekspertów rosyjskich, jak i polskich” - od 2010 roku odbyło się już 12 delegacji podobnych do tej, która ma przyjechać do Smoleńska pod koniec maja. Strona rosyjska podaje również, że zwrot wraku polskiej stronie nie jest jeszcze możliwy, ponieważ wciąż trwa rosyjskie śledztwo w sprawie karnej.

Czy polska strona, która podczas dwunastu poprzednich wizyt nie znalazła żadnego przełomowego dowodu przesądzającego na przykład o kwestii mitycznego zamachu, znajdzie te dowody za dwa tygodnie? Wątpliwe. Teraz rząd ma inną strategię dotyczącą Smoleńska. Z pewnością pompowany będzie dalej temat zwrotu wraku, a także odpowiedzialności Platformy Obywatelskiej i ówczesnego gabinetu szefa rządu. Nie udało się przeforsować tezy o celowym zestrzeleniu samolotu, ale na wątku niekompetencji ekipy Donalda Tuska cały czas można coś ugrać.

Zwłaszcza, że zakończył się proces Tomasza Arabskiego i czterech innych urzędników odpowiedzialnych za organizację wyprawy do Smoleńska w kwietniu 2010. Media sprzyjające partii Jarosława Kaczyńskiego od rana podają jako sensacyjną wiadomość, że wyszły na światło dzienne nagrania, na których szef ówczesnej kancelarii premiera przyznaje, że nie czytał instrukcji HEAD. Ale to wyłącznie bicie piany. Jeden z obrońców oskarżonych urzędników, mecenas Krzysztof Stępiński stwierdził, że zaprezentowane nagrania są bez znaczenia dla przebiegu procesu. - Wystarczy zajrzeć do Kodeksu postępowania karnego, żeby zobaczyć, że nie mają żadnego znaczenia w procesie karnym – powiedział. Sam Arabski od początku utrzymuje, że ściganie go w kontekście organizacji wizyty prezydenckiej jest niedorzecznością.

- Nie uczestniczyłem - ani ja, ani kancelaria premiera - w organizacji lotu prezydenta 10 kwietnia 2010 roku. Organizatorem wyjazdu prezydenta do Katynia była Kancelaria Prezydenta. Nigdy nie był organizowany tzw. wspólny wyjazd do Katynia, więc co za tym idzie tzw. rozdzielenie wizyt nigdy nie miało miejsca – mówił przed sądem  były szef KPRM, a jego wersję potwierdzili liczni świadkowie: m.in. Donald Tusk i Radosław Sikorski. Wszyscy wymienieni zgodzili się co do tego, że to nie Tomasz Arabski ustalał miejsce lądowania czy status lotniska w Smoleńsku. Zapewnienie bezpieczeństwa lotu spoczywało nie na nim, lecz na nieistniejącym już dziś 36. specpułkiem zajmującym się transportem najważniejszych osób w państwie.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Smoleńskie rewelacje: Lech Kaczyński wyznaczył następcę, a Macierewicz ma dowody na zamach
„Pretensje Polski do Rosji w kwestii katastrofy smoleńskiej są bezpodstawne”
Katastrofa smoleńska: czy to był zamach? (wideo)
Tagi:
samolot, Smoleńsk, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz