Widgets Magazine
11:40 20 Lipiec 2019
Chór Tureckiego

Chór Tureckiego – nadzwyczajny koncert w Warszawie (wideo)

© Sputnik . Andrei Aleksandrov
Polska
Krótki link
Jarosław Augustyniak
2360

Znany na całym świecie „Chór Tureckiego”, pierwszy raz zaśpiewał w Warszawie. Polacy, niestety tylko Ci zaproszeni do Ambasady Federacji Rosyjskiej na obchody zakończenia wojny, mogli posłuchać tego wspaniałego chóru dzięki inicjatywie ambasadora Rosji, Siergieja Andriejewa, który chór do ambasady zaprosił.

Chór w ostatnich dniach przed 9 maja, koncertował na całym świecie: w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a przede wszystkim w Europie - Rzymie, Paryżu, Budapeszcie, Berlinie i innych europejskich stolicach. Wszędzie ich koncerty odbywali się w miejscach publicznych, a wstęp na nie był bezpłatny.

To dzięki władzom miasta Moskwa, które finansują projekt „Pieśni Zwycięstwa”. Niestety w Polsce nie znalazł się partner, z którym taki koncert w naszym kraju można by było zorganizować, a wtedy mogliby wystąpić na jakimś placu czy stadionie. Wielka szkoda.

Założycielem i liderem Chóru jest Artysta Ludowy Rosji Michaił Turecki. Koncepcja zespołu to polifonia, dźwięk na żywo i interaktywność z publicznością. Zasięg głosów solistów grupy artystycznej sięga 4,5 oktawy – od najniższego – bas-profundo do najwyższego - męskiego sopranu. Zespół ma bardzo szeroki repertuar - światowe klasyki, rock, operę, jazz, muzykę ludową i popularną. Artyści wykonują kompozycje w ponad dziesięciu językach świata, w tym a cappella.

W ramach projektu „Pieśni Zwycięstwa” zaśpiewali w Warszawie oczywiście wiele pieśni z okresu II Wojny Światowej, ale także francuskich, włoskich a nawet żydowskich. Koncert rozpoczęli od „Ody do radości” Ludwiga van Beethovena. Czyli od utworu, który został przyjęty przez Unie Europejską jako jej hymn.

Niestety w swoim repertuarze nie mieli żadnej polskiej pieśni, bo ich koncert w Warszawie miał charakter nadzwyczajny. Nie mieli tu wystąpić, ale wystąpili dzięki Ambasadzie Federacji Rosyjskiej. To był pierwszy występ tego chóru w naszym kraju. W rozmowie ze mną Michaił Turecki zapowiedział, że zrobi wszystko, by w przyszłym roku na 75-lecie zakończenia wojny dać otwarty dla zwykłych ludzi koncert w Warszawie. Wtedy na pewno zaśpiewają też coś polskiego.

Turecki jest Żydem, a początki jego chóru zaczynają się 20 lat temu w moskiewskiej synagodze. Powiedział, że jak nie uda mu się załatwić występu w Polsce, bo znów nie będzie z kim rozmawiać, poprosi o pomoc choćby i premiera Izraela, Natanjahu.

Zapraszam do obejrzenia obszernych fragmentów z koncertu w Warszawie i rozmowy z liderem Chóru, Michaiłem Tureckim. Trudno było coś wybrać z tego koncertu, bo wtedy w relacji trzeba coś odrzucić, a wszystkiego szkoda.

Poglądy autora moga być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Chór Aleksandrowa rozpoczął europejskie tournée
Chór Rosgwardii zaśpiewał najbardziej znany utwór George'a Michaela 🎄
Chór Aleksandrowa może czuć się w Polsce, jak u siebie w domu
Tagi:
ambasada FR w Warszawie, Siergiej Andriejew, Rosja, Polska, Dzień Zwycięstwa, Pieśni Zwycięstwa, Warszawa, Chór Tureckiego
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz