Widgets Magazine
14:24 17 Lipiec 2019
Władimir Putin

Naszymi umysłami steruje Putin. Antyrosyjskie teorie spiskowe rozkwitły na wiosnę

© Sputnik . Mikhael Klimentyev
Polska
Krótki link
Dawid Blum
5264

Kilka dni temu z kolejnymi rewelacjami na temat podejrzanych powiązań Mateusza Morawieckiego z Kremlem wyskoczył Tomasz Piątek. Później okazało się, że między innymi na jego publikacjach oparł się w swoim najnowszym opracowaniu dotyczącym Polski i Europy historyk Timothy Snyder.

Obaj forsują teorie, jakoby prezydent Rosji w zasadzie sterował ruchami kuli ziemskiej, a jeśli ktoś w to nie dowierza, to najpewniej sam jest umoczony.

- Z powodu wymogów bezpieczeństwa narodowego człowiek o takich powiązaniach nie powinien aspirować do rządzenia krajem – powiedział o Mateuszu Morawieckim Tomasz Piątek, autor książki „Tajemnice Morawieckiego”, a wcześniej nie mniej sensacyjnej książki o Antonim Macierewiczu. Sęk w tym, że Piątek w obydwu publikacjach staje na rzęsach, aby udowodnić powiązania opisywanych polityków z Rosją i wykazać, że obaj tak naprawdę realizują jej interesy, choć udają, że jest zupełnie na odwrót. Tezy zawarte w najnowszej publikacji zostały wyśmiane przez większość wpływowych dziennikarzy. Marcin Makowski na łamach WP stwierdził, że Piątek nie ustrzegł się tego, przed czym ostrzegał już Fryderyk Nietzsche: „Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań, ona również patrzy na ciebie”. Tomasz Piątek walcząc z teoriami spiskowymi Macierewicza, niepostrzeżenie zaczął tworzyć własne, podobnie rozbudowane.

Moskiewski Kreml
© Sputnik . Natalya Seliverstova
„Piątek ustalił np., że - co szalenie zaskakujące - Mateusz Morawiecki ma powiązania za swoim ojcem, Kornelem Morawieckim oraz szefem własnej kancelarii, Michałem Dworczykiem. W tej sytuacji do ‘mapy powiązań’ wystarczy dołożyć jedną kropkę z nazwiskiem, aby pociągnąć do niej całe sieci osobnych powiązań. Ponieważ Morawiecki zna Dworczyka, a Dworczyk zna Macierewicza, a Macierewicz zna Jacka Kotasa, to ten przez znajomość z niejakim Robertem Szustkowskim wchodzi w orbitę mafii słoncewskiej, powiązanej z rosyjskim wywiadem GRU, który z kolei otrzymuje rozkazy z Kremla” - pisze Makowski w prześmiewczym tonie, przytaczając teorię o „sześciu stopniach oddalenia” Milgrama. I udowadnia, że niebezpieczny sposób wnioskowania stosowany przez Piątka można obrócić przeciwko jemu samemu. Bo na jego zasadach z Putinem powiązany jest absolutnie każdy! „Czy ta metoda nie jest piękna w swojej prostocie? Przecież w ten sam sposób można ‘dowieść’, że Tomasz Piątek, który pracował w Gazecie Wyborczej, zna Adama Michnika. Ten z kolei zna Aleksandra Kwaśniewskiego, który zna byłego szefa kampanii Donalda Trumpa Paula Manaforta, skazanego na 47 miesięcy więzienia za udział w rosyjskim ‘spisku przeciw USA’”.

Ale to nie koniec teorii spiskowych. W swojej najnowszej książce to między innymi na publikacjach Piątka dotyczących Antoniego Macierewicza oparł się amerykański historyk Timothy Snyder. O tym, że jest to kolejny autor mający obsesję na punkcie Władimira Putina, ubolewa Michał Szułdrzyński na łamach „Rzeczpospolitej”: „Ujawnienie taśm od Sowy i z Amber Room to dla Snydera początek totalitaryzmu. ‘Dwie restauracje, w których nagrywano, należały do konsorcjów związanych z uznawanym za capo di tutti capi rosyjskiej mafii Siemionem Mogilewiczem’, a afera taśmowa to zemsta rosyjskiej mafii za zaangażowanie rządu Donalda Tuska na Ukrainie. Sęk w tym, że na Ukrainie zaangażowana była nie tylko PO, na Majdanie przemawiał również Jarosław Kaczyński. Teza, że Rosjanie obalili proukraiński rząd Platformy, by wygrał nie mniej proukraiński rząd PiS, jest kuriozalna. Mało tego, z książki Snydera wynika, że antyrosyjscy rzekomo politycy PO stołowali się w restauracjach związanych z rosyjską mafią. Logika zjada własny ogon” - punktuje dziennikarz.

Gdynia
© Sputnik . Władimir Piesnia
Ale to nie koniec teorii spiskowych. Putin trzęsie nie tylko Polską, ale całą Europą: „Autor z jednej strony oskarża Rosję o wiarę w antyrosyjskie spiski, a sam w Polsce, Unii czy USA wszędzie widzi brudne palce Władimira Putina. Przykłady? Francuskie protesty z 2013 r. po wprowadzeniu liberalnej ustawy o małżeństwach jednopłciowych sprowadza do udziału w nich Marine Le Pen, której partia jest finansowana przez Putina. To, że w proteście brało udział półtora miliona francuskich katolików, amerykański historyk jednak nie uważa za ważne”.

Kiedyś historycy opisujący dzieje Polski uwielbiali motyw przegranych powstań i wiszącej nad ciągle tracącymi niepodległość Polakami klątwy. Dziś najwyraźniej odpowiedzią na wszystko jest Władimir Putin.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Putin o głównym celu rusofobów
Dwójka z rusofobii: na amerykańskich uczelniach pojawi się nowy przedmiot
Rosja opublikowała 120-stronicowy raport na temat rusofobii w Stanach Zjednoczonych
Tagi:
Władimir Putin, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz