21:51 19 Listopad 2019
Mateusz Piskorski w sądzie w Warszawie, 18.07.2018 r.

Mateusz Piskorski opuszcza areszt

© Sputnik . Jarosław Augustyniak
Polska
Krótki link
9840
Subskrybuj nas na

Po niemal trzech latach w areszcie oskarżony o szpiegostwo założyciel partii Zmiana Mateusz Piskorski wychodzi dziś na wolność. Sąd wypuścił Piskorskiego po wpłaceniu 200 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.

W dniu 16 maja 2019 roku Mateusz Piskorski po trzech latach odizolowania opuści Areszt Śledczy Warszawa-Służewiec przy ul. Kłobuckiej 5. Kwota kaucji została wpłacona na konto sądu. Opuszczenia aresztu można się spodziewać między godzinami 13 a 16. Jednocześnie informujemy, iż w dniu wyjścia Mateusz Piskorski nie będzie udzielał wypowiedzi dla środków masowego przekazu. Konferencja prasowa planowana jest w późniejszym terminie – głosi komunikat partii Zmiana.

Już w grudniu ubiegłego roku uruchomiono zbiórkę pieniędzy na kaucję dla Piskorskiego. Co prawda od tego czasu wymiar sprawiedliwości trzykrotnie zmieniał wysokość poręczenia majątkowego. Początkowo była mowa o 300 tysiącach, potem prawomocnie podwyższono ją do pół miliona złotych. Przed tygodniem Sąd Apelacyjny wyznaczył kwotę 200 tys. złotych.

Jak dowiedział się Sputnik Polska, większość sumy wpłaciła rodzina, ale w zbiórce środków uczestniczyło kilkadziesiąt osób.

Ludzie wpłacali więcej, bo zobaczyli, że 200 tysięcy jest realne do zebrania, podkreśliło źródło z partii Zmiana, założonej przez Mateusza Piskorskiego w 2015 roku.

Mateusz Piskorski nie przyznaje się do winy i uważa, że jest ścigany za coś, co nie jest przestępstwem.

Zgodnie z decyzją sądu Mateusz Piskorski poza poręczeniem majątkowym, będzie musiał 3 razy w tygodniu stawiać się na policyjnym komisariacie. Oprócz tego nie będzie mógł opuszczać granic kraju. Zabrano mu paszport.

Zobacz również:

Trwa zbiórka na kaucję dla Mateusza Piskorskiego
Piskorski nie ma prawa kontaktu z mediami? (wideo)
Tagi:
wolność, więzienie, Polska, Mateusz Piskorski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz