13:00 17 Czerwiec 2019
Muzeum II Wojny Światowej w GdańskuCzłonek Rady Federacji Rosji Franc Klincewicz. Zdjęcie archiwalne

Klincewicz o sytuacji z radziecką piosenką: „Co za wstyd dla Polski”

© Zdjęcie : Ariadna Rokossowska © Sputnik . Iliya Pitalev
1 / 2
Polska
Krótki link
132053

Rosyjski senator Franc Klincewicz skomentował zakaz wykonywania piosenki „Ciemna dziś noc” w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Według niego nazwanie piosenki „bolszewicką” to „coś poza wszelkimi granicami”.

Piosenkarz Piotr Kosewski wraz z innymi muzykami postanowił wykonać piosenkę „Ciemna dziś noc” przed gośćmi muzeum. Jednak dyrektor generalny instytucji Karol Nawrocki przerwał występ muzyków, stwierdzając, że radziecka piosenka jest zakazana w Polsce, ponieważ jest „bolszewicka”. Kiedy muzycy zaczęli się oburzać, Nawrocki wyrzucił ich z muzeum.

Senator Franc Klincewicz nazwał takie działania „wstydem dla Polski”. Podkreślił, że (Polska - red.) poniosła ogromne straty w czasie II wojny światowej.

Kolejne potwierdzenie, że rusofobia prawie zawsze graniczy z marazmem - zaznaczył Klincewicz.

Według niego nazwanie piosenki „Ciemna dziś noc” „bolszewicką” to „coś poza wszelkimi granicami”. Senator podkreślił, że był zaskoczony, że takie oświadczenie wydał dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.

Przypomnijmy, że pieśń została napisana przez Nikitę Bogosłowskiego i Władimira Agatowa w 1943 roku i zabrzmiała w filmie „Dwaj żołnierze”. Wykonał ją Mark Bernes, który grał Arkadija Dziubinę. Po zakończeniu II wojny światowej Julian Tuwim przetłumaczył tekst kompozycji i „Ciemna dziś noc” stała się popularnym w Polsce utworem.

Zobacz również:

ETPC przyjął pozew Swiridowa przeciwko polskim władzom
Tagi:
Franc Klincewicz, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz