01:07 10 Grudzień 2019
Sztandar Zwycięstwa nad Berlinem

„Zakłamanie historii zawsze uderza w tych, którzy to robią”

© Sputnik . Vladimir Grebnev
Polska
Krótki link
Autor
16654
Subskrybuj nas na

W USA wybito pamiątkową monetę z okazji 75-lecia zwycięstwa w II wojnie światowej. Jedną stronę opatrzono flagami Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. Na awersie monety są portrety prezydentów Trumana i Eisenhowera, a na rewersie jubileuszowa data 1945-2020.

O ocenę takiego spojrzenia na historię II wojny światowej i wkład w zwycięstwo aliantów, czyli Związku Radzieckiego, USA, Wielkiej Brytanii i Francji, Sputnik poprosił kulturologa, profesor Annę Raźny.

„Przede wszystkim jest to kolejna próba zafałszowania historii. Tym, którzy to czynią, wydaje się, że są zwycięzcami, i że, jak mówi znane powiedzenie, zwycięzcy piszą historię. Ale przecież oni nie są zwycięzcami, dlatego że zwycięzcami było grono państw ze Związkiem Radzieckim na czele.

Zobacz też: „Podobna zniewaga pod adresem wyzwolicieli Polski jest niedopuszczalna”

Stany Zjednoczone obecnie tracą status hegemona światowego, globalnego i w dążeniu do utrzymania tej pozycji usiłują pisać historię, pisać przeszłość, między innymi samozwańczo ogłaszając siebie zwycięzcą w II wojnie światowej. To się, oczywiście, nie uda. To jest chwilowe. Takie zakłamanie zawsze uderza w tych, którzy fałszują historię. I to powinien przyznać każdy uczciwy człowiek, a co dopiero polityk. A tym bardziej badacz historii, badacz kultury, badacz cywilizacji i ich wzajemnych relacji. Więc, ja cały czas jestem optymistą i jestem pełna nadziei, że prawda w ostateczności zwycięża.

Wkład Armii Czerwonej, wkład Związku Radzieckiego w zwycięstwo i zakończenie II wojny światowej jest nie do przecenienia. Wiemy przecież, kto umieścił zwycięskie sztandary w Berlinie. Polacy wiedzą, jak wielka liczba czerwonoarmistów padła w boju z hitlerowskimi Niemcami. Oni spoczywają też w naszej ziemi. Należy się im pamięć i wielki hołd. Oni szli przed siebie, gnali hitlerowskich żołnierzy i oddawali życie – ludzie młodzi i w średnim wieku. I my tego nie zapomnimy. Jest takie znane powiedzenie, że wystarczy jeden człowiek, aby głosić prawdę, i prawda zwycięży. Mam nadzieję, że tych, którzy głoszą prawdę, jest o wiele więcej, i że jednak ta próba zafałszowania historii, jakiej podejmują się zachodni politycy, amerykańscy historycy, uderzy w nich. Oni powinni być świadomi, że tracą oblicze jako politycy, nie wspominając już o zwykłej uczciwości” – powiedziała kulturolog, profesor Anna Raźny.

Zobacz również:

DW: „Wilczy Szaniec” Hitlera zamieni się w kompleks memorialny
„Mało prawdopodobne, by długo chciał żyć w ukryciu”: historyk o ucieczce Hitlera do Argentyny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz