15:37 20 Czerwiec 2019
Amerykańscy żołnierze

„Warszawa zapewnia sobie immunitet polityczny"

© AP Photo / Jane Hahn
Polska
Krótki link
7821

Rosja monitoruje wzmocnienie obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Polsce i jest gotowa odeprzeć wszelkie zagrożenia - opowiedział o tym ekspert wojskowy Władimir Orłow.

Analityk wojskowy skomentował w ten sposób oświadczenie ministra spraw zagranicznych Białorusi Władimira Makieja, który nazwał amerykańskie plany zwiększenia zdolności wojskowych w Polsce „dużym błędem”. Według białoruskiego ministra spraw zagranicznych Waszyngton swoimi działaniami zaburza równowagę sił w regionie i prowokuje Rosję do podjęcia odpowiednich kroków.

Wcześniej Warszawa oferowała Waszyngtonowi rozmieszczenie na swoim terytorium amerykańskiej dywizji pancernej na stałe. Obecnie w Polsce rozmieszczonych jest 4,5 tysiąca żołnierzy armii amerykańskiej. Ponadto Polskie Siły Powietrzne zamierzają rozbudować swoją flotę o amerykańskie myśliwce F-35 piątej generacji.

Władimir Orłow, zastępca przewodniczącego Międzyregionalnej Organizacji Publicznej Wecze, uważa, że Stany Zjednoczone od dawna wzmacniają swoją obecność wojskową w Europie Wschodniej.

Działalność USA w Europie Wschodniej nie rozpoczęła się wczoraj. Taka jest polityka Stanów Zjednoczonych w dziedzinie przemieszczania jej potencjału militarnego do teatrów prawdopodobnych działań już od dawna. W ramach tej polityki tworzone są zaawansowane bazy, rozwiązywane są problemy z trasami logistycznymi, trwają prace nad dostosowaniem infrastruktury drogowej do wskaźników niezbędnych do przejścia amerykańskiego sprzętu wojskowego - powiedział.

Zdaniem eksperta Warszawa, próbując zwiększyć kontyngent wojskowy Stanów Zjednoczonych na swoim terytorium, zapewnia sobie immunitet polityczny. „W Rosji rozumieją i oceniają działania, które rozpoczęły Stany Zjednoczone. Polski establishment polityczny widzi w USA obietnicę utrzymania władzy. Myślę, że bez udziału Waszyngtonu stanowiska najwyższego kierownictwa Polski zostałyby znacząco zachwiane” - dodał ekspert.

Orłow, bez względu na oświadczenie białoruskiego ministra, uważa, że Rosja nie planuje poważnego uzupełnienia w tym regionie, ponieważ ma już wszystko, co niezbędne, aby odeprzeć każde zagrożenie.

Pomimo tych wszystkich działań ze strony Stanów Zjednoczonych myślę, że nie będzie poważnego wzmocnienia rosyjskiej grupy wojsk w zachodnim teatrze działań. Wszystkie siły i środki, które są potrzebne nie tylko do monitorowania działań bloku NATO w Europie Wschodniej, ale także do przeciwdziałania ewentualnym zagrożeniom, są już tam skoncentrowane - podsumował Władimir Orłow.

Wcześniej wiceministrowie obrony Polski i Stanów Zjednoczonych rozmawiali o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO.

Zobacz również:

Starcie Europy i Rosji: bez USA NATO nie ma szans
III wojna światowa: niebezpieczne manewry NATO zwiastują konflikt z Rosją?
Tagi:
Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz