22:19 24 Czerwiec 2019
Węgiel

Polska coraz bardziej uzależnia się od rosyjskiego węgla

© Sputnik . Alexander Kryazhev
Polska
Krótki link
Natalia Dembinska
1393

Kraje UE aktywnie ograniczają wytwarzanie energii elektrycznej z węgla w ramach polityki klimatycznej, ponieważ ten surowiec jest głównym źródłem emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Wyjątkiem jest Polska, gdzie ponad 80 procent energii elektrycznej jest produkowane przez elektrownie węglowe.

Polska jest największym producentem węgla w UE, ale prawie połowa produkcji przypada na niskokaloryczny węgiel brunatny. Dwadzieścia procent energii elektrycznej w kraju pochodzi z elektrowni cieplnej w Bełchatowie, największej na świecie elektrowni na węgiel brunatny.

Zapotrzebowanie na wysokiej jakości węgiel energetyczny w kraju stale rośnie, a produkcja w ostatnich latach stale maleje, gdyż kopalnie przynoszące straty są zamykane.

Nawet po tym, jak państwo zainwestowało ponad 800 mln dolarów w produkcję węgla, polskie spółki węglowe nie mogły zwiększyć produkcji. W rezultacie kontrolowane przez państwo przedsiębiorstwa energetyczne PGE i Tauron wykorzystują węgiel z Rosji. W ubiegłym roku Tauron, posiadający własne kopalnie, wydobył 1,8 mln ton węgla mniej niż planowano.

Zobacz również: Rosyjska stal pierwsza na świecie

Brak konkurencji

Były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff ogłosił w kwietniu, że w Polsce obecnie nie są otwierane nowe kopalnie, a produkcja w już istniejących nie rośnie.

Wszystko wskazuje na to, że import węgla będzie coraz większy. Rosja jest największym dostawcą węgla z kilku powodów. Między innymi ze względu na cenę, jego jakość oraz koszty transportu – powiedział były wicepremier w wywiadzie dla portalu BiznesAlert.

Wybory do PE
© AP Photo / Czarek Sokolowski
Według danych pod koniec kwietnia, o których wspominał Steinhoff, w ciągu zaledwie miesiąca ceny rosyjskiego węgla w Polsce spadły średnio o osiem procent. Według „Dziennika Gazety Prawnej” negocjacje w sprawie obniżenia taryf za transport, które rosyjscy eksporterzy prowadzą z kolejami rosyjskimi, doprowadzą „do dalszego wzrostu konkurencyjności paliwa ze Wschodu na polskim rynku”.

W 2018 roku Polska kupiła za granicą 20 mln ton węgla, w tym prawie 13,5 mln od Rosji. W tym roku według Eurostatu około trzech milionów z 4,58 mln ton zakupionych w pierwszym kwartale to rosyjski surowiec.

Pułapka gazowa

Warszawa stara się zastąpić rosyjski węgiel skroplonym gazem ziemnym. W ubiegłym roku zawarto 20-letni kontrakt z amerykańską firmą Venture Global LNG. Jak podkreślił w tym czasie szef polskiego PGNiG Piotr Woźniak, LNG zza Oceanu będzie kosztował „ponad 20 procent mniej, prawie 30 procent mniej niż rosyjski gaz”.

Ale sama umowa tego nie potwierdza. Polska jest więc zobowiązana do zakupu gazu bezpośrednio w zakładach Venture Global w Luizjanie. Stąd kwota kontraktu jest równa cenie sprzedaży z zakładu – bez uwzględnienia kosztów transportu i regazyfikacji (przywrócenie skroplonego paliwa do stanu gazowego).

Budowniczy z Chin
Służba prasowa ministerstwa rozwoju Dalekiego Wschodu
Dostarczenie amerykańskiego LNG do Polski i jego regazyfikacja zwiększy o około 30 procent cenę kontraktową. W rezultacie nie ma zysku w porównaniu z rosyjskim gazem.

Ponadto Polska we współpracy z Danią rozpoczęła budowę gazociągu z Norwegii Baltic Pipe, który ma zostać uruchomiony w 2022 roku. Problem polega jednak na tym, że dla Warszawy bardziej opłacalne będzie ponowne eksportowanie gazu norweskiego niż spalanie go w elektrowniach cieplnych. Co więcej, dla konwersji stacji węglowych konieczna jest poważna i kosztowna przebudowa, stąd też rosyjscy górnicy wciąż uważają Polskę za obiecujący rynek.

Zobacz również: Czas się kończy, a przyszłość dostaw gazu do Polski okryta zasłoną milczenia

W kwietniu firma paliwowa Kuzbass ogłosiła zamiar wspólnej z rosyjskimi kolejami budowy kompleksu sortowniczego węgla w obwodzie kaliningradzkim specjalnie na potrzeby dalszego eksportu surowców do Polski. Planuje się, że w tym roku zadziała obiekt przemysłowy o wartości 147 mln rubli.

Dajemy węgla

W ubiegłym roku Rosja ustanowiła rekord w eksporcie węgla – ponad 200 mln ton. Jak zauważył wiceminister energii Anatolij Janowski, ani Rosja, ani Związek Radziecki nie zaznały takiej sytuacji w całej swojej historii. Według niezależnej międzynarodowej agencji cenowej Argus udział Rosji w imporcie węgla energetycznego do Europy w 2018 roku wzrósł do 50 procent.

Poglądy autorki mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska zwiększa import węgla. Głównie z Rosji
Protest Greenpeace „Polska bez węgla 2030”: trwają zatrzymania
Tagi:
węgiel, Polska, surowce
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz