Widgets Magazine
23:22 18 Lipiec 2019
Andrzej Duda z małżonką w Białym Domu

Szpiegowskie namiętności i konfrontacja z „Trójmorzem”: rosyjskie media piszą o wizycie Dudy w USA

© REUTERS / Kevin Lamarque
Polska
Krótki link
15707

Druga oficjalna wizyta polskiego prezydenta Andrzeja Dudy w USA, obejmująca spotkanie z Donaldem Trumpem i tournee po południowych i zachodnich stanach, nie została niezauważona przez rosyjską prasę.

Nowy kryzys karaibski?

Podczas wizyty polskiego przywódcy w USA między dwoma państwami została podpisana deklaracja dotycząca zwiększenia obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski o 1000 osób. Niektórzy eksperci nazywają to już krokiem w kierunku nowego kryzysu karaibskiego. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych powiedziało, że Rosja uwzględni te ustalenia przy planowaniu obrony.

W tym wszystkim Moskwa widzi przygotowania do późniejszego rozmieszczenia wojsk amerykańskich na dużą skalę na terytorium Polski i weźmie to pod uwagę w swoim planie obronnym - poinformował kanał telewizyjny NTV.

Media skupiły się również na zakupie przez Polskę zwiadowczej eskadry dronów MQ-9. Zgodnie ze słowami eksperta Jamala Daouda, drony są bardzo skutecznym środkiem wywiadowczym , który może spowodować szkody dzięki możliwości gromadzenia informacji i przesyłania ich do agencji szpiegowskich. Gazeta „Izwiestia” podkreśla, że Polska chętnie kupi drony, starając się wyglądać jeszcze bardziej antyrosyjsko i proamerykańsko.

Jednak Andrzej Duda nie zauważa, że Trump nie zamierza i nigdy nie miał zamiaru walczyć z Rosją, w przeciwieństwie do swoich poprzedników w administracji i „dałby sobie radę z Rosją” już dawno, gdyby amerykańscy „demokraci” nie skrępowali mu rąk. Ten punkt widzenia podzielają rozmówcy rosyjskiego portalu „Federalna Agencja Wiadomości”.

Tymczasem nie wszyscy europejscy sąsiedzi Polski aprobują kurs wybrany przez partię rządzącą. Tak więc na stronach „Regnum” zauważono, że Francuzi są niezadowoleni z faktu, iż Warszawa „zarabiająca na Unii Europejskiej” wydaje pieniądze na zakup amerykańskiego sprzętu wojskowego, a nie francuskiego. Wynik wizyty Dudy w Waszyngtonie nie podoba się również Niemcom.

Jest to bardziej globalny problem niż chęć ukarania Polski za „schizmatyczną pracę” w Unii Europejskiej. Jednak podczas gdy Europa tylko narzeka, Trump liczy polskie złotówki w swoim portfelu - zauważa gazeta.

Jednak gwarancje obecności wojskowej USA mogą być dobrym przedwyborczym atutem dla Dudy i całej polskiej elity rządzącej w wyborach w 2020 roku, podkreśla „Gazeta.ru”. Jeśli jednak zostanie podjęta decyzja, naruszy ona fundamentalny akt Rosja-NATO z 1997 roku, który stanowi, że NATO zobowiązuje się nie rozmieszczać jednostek wojskowych większych niż batalion na stałe w pobliżu granic rosyjskich. Wspomniał o tym niedawno rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Ratowanie Europy przed rosyjskim gazem

Trzynastego czerwca rozpoczeła się druga część wizyty polskiego przywódcy w USA. Andrzej Duda odwiedził Teksas, Nevadę i Kalifornię, w tym terminal gazu LNG oraz siedzibę Google, a także wziął udział w pokazie dronów.

W przeddzień ruszenia w trasę, pismo „Reporter” umieściło na swoim portalu artykuł zatytułowany „Trump rzucił się, aby uratować Europę przed rosyjskim gazem”.

Według ekonomistów, w ostatnich latach Amerykanie patroszyli wnętrzności swojego kraju w najbardziej bezwzględny sposób. Rynek krajowy nie potrzebuje takich ilości surowców, dlatego ta cała masa źródła energii jest przeznaczona na eksport.

Należy rozumieć, że plany w tym przypadku są dalekie od bazowania tylko na jednej Polsce. Andrzej Duda, który rozpanoszył się w Białym Domu, prowadzi bardzo interesującą strukturę międzynarodową pod pretensjonalną nazwą „Trójmorze”, które jest jednym z głównych dyrygentów polityki Waszyngtonu w opozycji do „wagi ciężkiej” Unii Europejskiej, składającej się z Niemiec i Francji.

Niemcy wciąż uparcie ignorowały obsesyjne zaproszenia do przyłączenia się do inicjatywy.

Możliwe, że idea bycia „na podorędziu” energicznych Polaków nie grzeje surowych teutońskich serc. Jest absolutnie oczywiste, że wszystkie terminale i „korytarze” będą miały sens tylko w jednym przypadku - jeśli nie będą musiały konkurować z Gazpromem - podsumowuje publikacja.

Zobacz również:

Samoloty F-35 dla Polski to intratny interes... dla Amerykanów
„Rosyjskie prowokacje wymagały od NATO ochrony granic Polski”
Andrzej Duda: Rosjo, zostań naszym przyjacielem
„Pojedynek” pierwszych dam: Agata Kornhauser-Duda vs. Melania Trump
Tagi:
Polska, USA, Andrzej Duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz