Widgets Magazine
20:33 20 Lipiec 2019
Jasna GóraFlaga LGBT

Polscy homoseksualiści idą na wojnę i „chcą zdobyć Jasną Górę”?

© Zdjęcie : Piotr Spalek © flickr.com/ Philippa Willitts
1 / 2
Polska
Krótki link
6109

W niedzielę przez Częstochowę przeszedł II Marsz Równości. Demonstracja była zakłócana przez kontrmanifestantów, a wielu komentatorów uznało zorganizowanie marszu właśnie w Częstochowie za walkę z tradycyjnymi wartościami i „atak na Jasną Górę”.

W Marszu Równości w Częstochowie uczestniczyło ok. 600 osób, co najmniej drugie tyle próbowało manifestację zakłócić.

Relacjonując przebieg marszu, stacja TVP Info umieściła na Twitterze komentarz, w którym nazywa wydarzenia z Częstochowy „elementem kulturowej wojny”.

Częstochowa i marsz promujący idee #LGBT. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie bez powodu stratował tuż spod jasnogórskich błoni. Uczestnicy mieli wizerunki Matki Boskiej z tęczową aureolą i polskie godło w tych samych barwach. Eksperci mówią wprost: to element kulturowej wojny – napisała TVP Info.

Portal wPolityce.pl przywołuje z kolei wypowiedź jednej z uczestniczek marszu, która miała powiedzieć, że „Trzeba zdobyć Jasną Górę i tym razem nam się uda”.

„Aktywiści LGBT, zawłaszczając kolejne symbole, profanując katolickie świętości, idą coraz dalej. Pod płaszczykiem zrównania praw i zdobycia szacunku dla mniejszości, jawnie walczą z wartościami wyznawanymi przez większość” – ostrzega portal wPolityce.

Dziennikarze portalu działania środowisk LGBT+, a szczególnie organizację marszu Rowności w Częstochowie nazywają wprost „prowokacją”, która jest dowodem na to, że w „tej wojnie nie ma granic”.

Po co aktywiści LGBT+ chcieli wedrzeć się na Jasną Górę? Jedna z uczestniczek stwierdziła wprost, że „Jasna Góra jest takim samym miejscem jak każde inne”. Otóż to. Wizerunek Maryi Jasnogórskiej także jest dla nich obrazem jak każdy inny. Można mu domalować tęczową aureolę i rozwiesić w toaletach. Można wedrzeć się do kościoła i wszcząć awanturę. Można wtargnąć na Jasną Górę podczas Mszy świętej dla dzieci i zamanifestować postulaty lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i wszystkich innych plusów” – tłumaczy portal wPolityce.

Dziennikarze wPolityce mają swoje wytłumaczenie dla pobudek, jakimi kierują się środowiska LGBT.

„W tak prowadzonej grze nie sposób rozmawiać o szacunku i tolerancji. Nie o nie zresztą w tym wszystkim chodzi. Celem jest domknięcie rewolucji kulturowej, w której katolicka Polska ciągle przeszkadza. Drastyczne przesuwanie granic i szarganie świętości ma sprawić, że katolicy w końcu zobojętnieją i przestaną walczyć, co pozwoli przyspieszyć proces demoralizacji" – pisze portal wPolityce.

Autorzy uspokajają jednak czytelników, że nawet taka przemyślana strategia nie „przejdzie w Polsce”, ponieważ polska katolicka wrażliwość oznacza także „jednoznaczność wobec zła”.

Zobacz też: Radny PiS o LGBT: „Lesbijki, geje, tam bio tam, coś tam” (wideo)

Tradycyjnie już w Polsce od wiosny w różnych miastach odbywają się doroczne Parady Równości. W pierwszym tygodniu czerwca taka parada przeszła ulicami Warszawy. Tego typu wydarzenia zdobywają coraz większą popularność i gromadzą coraz więcej uczestników, a także zagorzałych przeciwników, którzy bardzo aktywnie wyrażają swój protest przeciwko tego typu manifestacjom.

Zobacz również:

Runęła iglica. Pożar kościoła w województwie warmińsko-mazurskim
„Gruba impreza” u Giertycha. Policja musiała interweniować
Tagi:
LGBT, Częstochowa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz