Widgets Magazine
17:17 19 Lipiec 2019
Léon Degrelle

Zdaniem ONR morderca Polaków i Rosjan jest „wielkim narodowym rewolucjonistą”

© AP Photo /
Polska
Krótki link
5034

Lubelski oddział ONR opublikował w swoim Twitterze wpis, w którym uczcił rocznicę urodzin belgijskiego faszysty i komandora na froncie wschodnim Leona Degrelle’a.

„15 czerwca 1906 r. urodził się Leon Degrelle – jeden z największych narodowych rewolucjonistów” – napisał lubelski oddział ONR w Twitterze. Mimo że wpis został szybko usunięty, wywołało to mocną reakcję wśród internautów. Na oburzającą publikację zareagował też Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który określił ONR jako „zdrajców ojczyzny”. Przedstawiciele organizacji również zapowiedzieli zgłoszenie propagowania nazizmu prokuraturze.

Neofaszystowska organizacja nie lubi, gdy nazywa się ich po imieniu – faszystami. Jednocześnie publicznie wychwalają Leona Degrelle, SS-mana, o którym Adolf Hitler powiedział „Gdybym miał syna, chciałbym, by był taki jak on” – czytamy w publikacji Ośrodka w Facebooku.

Sytuację skomentował również prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski. Jak wynika z informacji rozmieszczonej na stronie RDI, organizacja ta właśnie zajmuje się prostowaniem nieprawdziwych informacji na temat historii Polski i walczy z przejawami rasizmu i ksenofobii.

Niedługo po incydencie Zarząd Główny ONR skomentował publikację Lubelskiej Brygady ONR. Zdaniem liderów ONR zainteresowanie postacią Degrelle’a jest spowodowane jego „ciekawymi i inspirującymi” pomysłami dotyczącymi katolicyzmu i antyliberalizmu, natomiast jego decyzję o kolaboracji z faszystami (do podjęcia której, a propos, nikt go nie zmuszał) określono jako „niezwykle tragiczną w skutkach”. Podwójne standardy ONR-owców zastosowane w tym wyjaśnieniu wywołały falę krytyki ze strony internautów.

Leon Degrelle – kolaborant Niemiec nazistowskich, 28. Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS „Wallonien”, która walczyła obok niemieckich zbrodniarzy na froncie wschodnim. Do samej śmierci w 1994 roku na emigracji w Hiszpanii zajmował się organizacją ruchów neonazistowskich i negował Holocaust w swoich wypowiedziach. W wywiadzie w 1977 roku stwierdził: „byłem hitlerowcem, ciągle nim jestem i pozostanę nim do śmierci”.

To nie pierwszy kontrowersyjny wypadek w Polsce związany z przedstawicielami poglądów neonazistowskich. Półtora roku temu w Marszu Niepodległości 11 listopada 2017 roku uczestniczyli radykałowie ze swastykami, a wcześniej w Internecie pojawiło się nagranie świętowania urodzin Hitlera przez polskich neonazistów.

Zobacz również:

Były neonazista o walkach w Donbasie: „Nie tego się spodziewałem"
Neonaziści w Polsce. Problem zamiatany pod dywan
Uniwersytet Warszawski: „Tu się uczy, nie hajluje” (wideo)
W Niemczech powstanie pomnik polskich ofiar II wojny światowej
Tagi:
faszyzm, nazizm, Polska, ONR
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz