Widgets Magazine
10:57 16 Lipiec 2019
Obywatele Ukrainy na międzynarodowym przejściu granicznym na granicy ukraińsko-polskiej

Polski pracodawca porzucił ukraińskiego pracownika w lesie. Mężczyzna nie żyje

© Sputnik . Stringer
Polska
Krótki link
17951

Ciało pochodzącego z Ukrainy 36-letniego Wasyla Czornej znaleziono w lesie pod Skokami w powiecie wągrowieckim. Mężczyzna osierocił trójkę dzieci.

Ciało mężczyzny znalazł leśniczy. Okazało się, że był to pracownik budowy, który dorabiał w położonym w Jastrzębsku Starym pod Nowym Tomyślem zakładzie stolarskim. Jak wyjaśnili śledczy, mężczyzna zasłabł w pracy, a właścicielka firmy nie wezwała pomocy, tylko wywiozła go do lasu.

Jak informuje poznańska „Wyborcza”, mężczyzna 12 czerwca zasłabł i dostał drgawek. W hali produkcyjnej miał panować skwar a w powietrzu unosił się drewniany pył, opary farb i olejów. Gdy Wasyl zasłabł, pracownicy poinformowali o tym szefową fimy, 53-letnią Grażynę F., która zamiast wezwać pogotowie, porzuciła mężczyznę w lesie.

„Pracownikom nakazała rozejść się do domów. Kobieta zatrudniała Ukraińców na czarno. Bała się, że jeśli wezwie pogotowie, to będzie miała kłopoty. Dlatego postanowiła porzucić go w lesie 125 km od swojego zakładu" – pisze „Wyborcza”.

– Nie chorował, nie tracił przytomności, nie miał padaczki – powiedziała w rozmowie z „Wyborczą” żona zmarłego, Natalia Czornej. Na Ukrainie bez ojca zostało troje małych dzieci, a bez pomocy – starsi rodzice.

Właścicielka firmy została zatrzymana w ubiegłym tygodniu, zarzuca się jej nieudzielenie pomocy „osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia”, a także nieumyślne spowodowanie śmierci. Grozi jej za to do pięciu lat więzienia. Została aresztowana na 3 miesiące.

To nie pierwszy przypadek, kiedy polski pracodawca nie udziela pomocy pracownikowi z Ukrainy w obawie przed konsekwencjami zatrudniania ludzi na „czarno". W 2018 roku pracownica z Ukrainy dostała udaru, a pracodawca porzucił ją na ławce i następnie wezwał pogotowie do „nietrzeźwej kobiety, którą zauważył”.

Tymczasem pracowników z Ukrainy wciąż w Polsce przybywa. Przybywa także produktów i usług, zaprojektowanych specjalnie z myślą o pracownikach ze Wschodu.

Zobacz też: Przelewy z Polski na Ukrainę będą jeszcze łatwiejsze

Najwyraźniej pracownicy z Ukrainy zajmują już stałe miejsce na polskim rynku pracy i część pracodawców nie wyobraża już sobie funkcjonowania bez przybyszy ze Wschodu. W czerwcu Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza poinformowała, że będzie podejmować starania na rzecz zachęcania pracujących w Polsce Ukraińców do pozostania w kraju, zamiast wyjazdu do Niemiec, które częściowo otwierają swój rynek pracy dla pracowników z Ukrainy.

Praga. Czechy
© Sputnik . Natalia Seliverstova
W Bundestagu uchwalono szereg nowych regulacji, które umożliwią legalne zatrudnienie obywateli spoza krajów Unii Europejskiej. Chociaż dotyczy to przede wszystkim wykwalifikowanych specjalistów, wiceprezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Andrzej Drozd oświadczył, że polscy pracodawcy powinni zareagować na nowe niemieckie przepisy. Według Drozda, aby zapobiec odpływowi ukraińskich pracowników z Polski, należy podnieść ich wynagrodzenia do ogólnie obowiązującego poziomu i zapewnić przyzwoitą ofertę zaplecza socjalnego. Jednak według ekspertów mimo to, że praca w Niemczech może gwarantować wyższą płacę niż w Polsce, masowego odpływu taniej ukraińskiej siły roboczej z Polski raczej się nie przywiduje.

Zobacz również:

Znaleziony portfel pełen pieniędzy? Polak go zwróci
W Poznaniu powstanie Centrum Szyfrów. Dlaczego?
Tagi:
praca, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz