Widgets Magazine
20:17 20 Lipiec 2019
ZUS

Owoc żywota twojego zje ZUS. Olbrzymia podwyżka składek dla firm

CC BY 3.0 / Wistula / ZUS (Sozialversicherung) Gebäude Warschau-Mokotow
Polska
Krótki link
Tomasz Dudek
9939

To nie jest kraj dla przedsiębiorców. A od 2020 będzie jeszcze gorzej. Wysokość składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dla firm wzrośnie o niemal 10 procent. Miesięczny przelew do ZUS będzie oscylował wokół 1500 zł. Dla wielu właścicieli firm może to być zabójcze.

Wysokość składek da się obliczyć na podstawie założeń do przyszłorocznego budżetu, które właśnie przyjął rząd. Podstawą do naliczania składki jest średnia kwota miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Rządzący uznali, że ma to być aż 5227 zł miesięcznie. 60 procent tej sumy właśnie ma być „bazą” firmowej składki.

Nie jest jeszcze dokładnie znana wartość składki zdrowotnej (jest ona naliczana na podstawie innego wskaźnika), ale nawet bez tej danej wiadomo już, że opłata wyniesie nieco mniej niż 1500 zł. W 2019 roku składka dla przedsiębiorców przekroczyła „magiczną” barierę 1300 zł. I rośnie dalej. Przedsiębiorcy będą musieli zostawić w ZUS okrągłą sumkę niezależnie od tego, jak idzie im interes.

Jak podaje „Forbes”, właściciele biznesu mają dwie możliwości obniżenia swoich składek ZUS. Jedna z nich to tzw. ZUS preferencyjny dostępny tylko dla początkujących przedsiębiorców przez pierwsze dwa lata działalności. W 2020 roku wyniosą one 232,55 zł (również wzrosną w stosunku do obecnych).

Drugi sposób to naliczanie składki od wysokości przychodów firmy, ale to rozwiązanie dla nielicznych: przychody nie mogą przekroczyć 30-krotności minimalnego wynagrodzenia za poprzedni rok. Limit w 2019 wynosił 63 tys. rocznie – to tyle co nic. Z takimi przychodami faktycznie absurdem byłoby płacić większą składkę, ponieważ ZUS realnie zjadałby jedną trzecią zysku. Dlatego też z takiej opcji skorzystało w 2018 roku tylko 125 tysięcy polskich firm, to kropla w morzu.

Rząd w przyjętych na 2020 rok założeniach „przywali” przedsiębiorcom. Nie ma wątpliwości, że właśnie w ich kieszeniach zamierza szukać pieniędzy. Bo oprócz składek wzrośnie też akcyza na alkohol, opodatkowane zostaną płyny do papierosów elektronicznych, a także działalność przedsiębiorców cyfrowych. Na ulgi liczyć będą mogli młodzi pracownicy, zarabiający przed ukończeniem 26 roku życia. Zapłacą tzw. zerowy PIT.

Ale w przyrodzie nic nie ginie. Pieniądze, które rząd „odpuszcza” jednym, zabierze drugim. Andrzej Duda 6 czerwca podpisał nowelizację ustawy o pracowniczych planach kapitałowych, która powoduje zniesienie limitu 30-krotności podstawy wpłat w PPK. Oznacza to, że po zmianie przepisów osoby najlepiej zarabiające będą płaciły składki ZUS od całości swoich dochodów (do tej pory obowiązywał limit). Przy wynagrodzeniu miesięcznym brutto pracownika w wysokości np. 15 tys. zł, jego miesięcznie zarobki netto będą niższe o ok. 300 zł, a koszt, który poniesie pracodawca wyniesie ok. 700 zł miesięcznie.

Spotkało się to ze sprzeciwem środowiska. Konfederacja Lewiatan, BCC, Związek Rzemiosła Polskiego i Pracodawcy RP napisali list do prezydenta i premiera. Dowodzą w nim, że tak znaczący wzrost kosztów pracy odbije się na możliwości zatrudniania wykwalifikowanych pracowników. A to z kolei spowoduje, że odpłyną z rynku.

Pracownicze Plany Kapitałowe, czyli prywatny system długotrwałego oszczędzania (rodzaj lokaty wprowadzony przez Teresę Czerwińską), ma opierać się na wpłatach zarówno ze strony pracodawcy, jak i pracownika. Na początku objąć ma największe firmy. Jest dobrowolny, odnawialny co 4 lata. Środki zgromadzone w programie będą wypłacane pracownikom po ukończeniu 60 roku życia. Polacy jednak boją się, że będzie tak samo jak z OFE: że rząd w pewnym momencie „zabierze” im te środki lub niekorzystnie nimi rozporządzi. Wolą je zostawić „w kieszeni”.

Jak widać, na 2020 rok rządzący przygotowali sporo atrakcji. Gdy przyjdzie czas rozliczeń z fiskusem, zapłaczą przedsiębiorcy, ucieszą się zaś młodzi i zarabiający pensję minimalną.

Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Pięciolatek dłużnikiem ZUS
Ukraińcom, z pozdrowieniami – ZUS
Cudzoziemcy na polskiej emeryturze. Uzbierali w ZUS miliardy złotych
Tagi:
ZUS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz