Widgets Magazine
09:28 19 Październik 2019
Zajęcie praktyczne w szkole zawodowej

Polak odmówi, wschodni sąsiad się zgodzi: jak się ratuje zawodówki w Polsce

© Sputnik . Kiriłł Kalinnikow
Polska
Krótki link
Autor
4264
Subskrybuj nas na

Dynamiczny rozwój rynku pracy, a także niskie zarobki doprowadziły do poważnych braków w kadrach nauczycielskich w Polsce. Lokalne organy samorządowe znalazły ciekawe wyjście z tej sytuacji.

Samorządy i dyrektorzy szkół zgodnie twierdzą, że mają problem ze znalezieniem nauczycieli do kształcenia zawodowego. Postanowiono, więc zapraszać do Polski pedagogów z zagranicy, w tym ze Wschodu.

Przyczyny braku kadry wykładowczej

W porównaniu do okresu 2010-2011 roku obecnie liczba szkół zawodowych w Polsce spadła. Przyczyna tkwi zarówno w większym zainteresowaniu kształceniem ogólnym, jak i niżem demograficznym. Z tego powodu przez dłuższy czas nie przygotowywano nowych nauczycieli zawodu i nie myślano o tym, jak zmienić system wynagrodzenia nauczycieli. Ci wykładowcy, którzy pracowali w szkołach przez całe życie osiągnęli wiek emerytalny i odeszli z zawodu, zaś absolwenci uczelni nie bardzo się kwapili do pracy z młodzieżą, bo wynagrodzenie pozostawia wiele do życzenia. Dużo lepsze warunki niż w szkole oferują inne instytucje i korporacje.  

„Wysoce prawdopodobne jest to, że zainteresowanie szkołami zawodowymi niektórych typów za jakiś czas jednak wzrośnie” – uważa Dorota Obidniak, koordynator ds. współpracy międzynarodowej Związku Nauczycielstwa Polskiego.

„Do nich należą, na przykład, ośrodki edukacyjne o profilu technologie informacyjne. To jest zawód, który młodzież chętnie chciałaby opanować, bo na dłuższą metę zapowiada dobre miejsce pracy” – dodaje.

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, w 2019 roku średnia krajowa netto wynosi 2387 złotych, natomiast wynagrodzenie inżyniera ds. sieci IT waha się między 4031 a 6637 złotych.

Mińsk i Moskwa wyciągają do Gdańska pomocną dłoń

Pomysł zapraszania zagranicznych pedagogów do polskich szkół jest już realizowany w Gdańsku. Obecnie do Zespołu Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej sprowadzany jest nauczyciel z Białorusi. Ponadto, w maju miasto podpisało także umowę z college'em w Petersburgu, skąd będą pozyskiwać nauczycieli do technikum.

„Rektor tej petersburskiej szkoły ma polskie korzenie i jest nam bardzo przyjazny” – podkreśliła dyrektor Zespołu Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku Jadwiga Piechowiak. W wywiadzie dla Sputnika wyjaśnia:  

„Jest ku temu kilka uzasadnień: po pierwsze łatwość zdobycia umiejętności posługiwania się językiem polskim. Kandydat może mieć jakieś korzenia polskie, albo posługiwać się językiem polskim w rodzinie chociażby w zakresie podstawowym. Po drugie, chęć przyjazdu, aby zobaczyć i podjąć pracę w Unii Europejskiej.

Potrzebujemy specjalistów wysokiej klasy, inżynierów z wykształceniem specjalistycznym, głównie w dziedzinie IT: elektroników, informatyków, programistów, teleinformatyków. Udało nam się zawrzeć porozumienie zgodnie, z którym od 1 września u nas rozpocznie pracę dr nauk technicznych Pan Eugeniusz Zadiediurin z Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Informatyki i Radioelektroniki. Prowadzimy również rozmowę z Politechniką Kijowską, i z Czerniachowem na Ukrainie.

Szkoła
© Depositphotos / ArturVerkhovetskiy
Nawiązujemy też współpracę z Instytutem Telekomunikacji w Petersburgu i żywimy nadzieję na staże tam dla naszych nauczycieli oraz uczniów. I odwrotnie, żeby uczniowie i kadra wykładowców z petersburskiego colleag`u telekomunikacyjnego mogli przyjeżdżać do nas”.    

– W jaki sposób taka polityka wpłynie na konkurencję na rynku? Сzy dwujęzyczny wykładowca będzie miał przewagę nad polskim specjalistą?

– To nie ma znaczenia, ponieważ jest tak wielki niedobór, jeżeli chodzi o specjalistów z branży IT. W tej chwili potrzebujemy w naszej szkole około 10 inżynierów. Tu nawet nie ma, o czym mówić!

– Kto zaopiekuje się sprowadzoną kardą i zatroszczy się o jej adaptację w środowisku?

– Pan Zadiediurin nie biegle, ale mówi po polsku i całe grono pedagogiczne powinno go bardzo dobrze przyjąć. U nas na zasadach Polaka uczy się młodzież i z Federacji Rosyjskiej, Białorusi, i z Ukrainy. Naprawdę nie mamy z tym żadnego problemu. Mieli dodatkowe godziny z języka polskiego, jak też dodatkowy program realizowany w języku polskim – powiedziała na zakończenie Jadwiga Piechowiak.

Zalety dwujęzycznego fachowca   

Eksperci Związku Miast Polskich podkreślają, że „warunki oferowane w polskich szkołach są dość atrakcyjne dla migrantów ze wschodu”. Ponadto, zatrudnienie dwujęzycznego nauczyciela może być dobrym rozwiązaniem, gdy w szkole jest wiele dzieci migrantów na przykład z Ukrainy.

„Dla niektórych typów szkół zawodowych to może być bardzo interesująca oferta, ponieważ mamy coraz więcej obywateli państw z Europy Wschodniej, którzy przyjeżdżają do Polski do pracy i decydują się na ściągnięcie tutaj rodziny.

Przez to w polskich szkołach mamy sporą grupę dzieci, które chcą się uczyć w polskim systemie edukacji. Wtedy taki dwujęzyczny nauczyciel jest dla szkoły osobą bardzo pomocną.

Na dodatek może pomóc nastolatkowi się adaptować w nowym otoczeniu. Analogicznie w przypadku rzemieślników czy studentów szkół zawodowych dla osób dorosłych” – powiedziała Dorota Obidniak.

Aby uzyskać prawo do pracy w szkole, obcokrajowiec musi złożyć w tej sprawie wniosek do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Na decyzję trzeba czekać około trzech miesięcy od momentu złożenia kompletu dokumentów. Gdy programy kształcenia nauczycieli znacznie różnią się od siebie, MEN może uzależnić wydanie decyzji od odbycia przez wnioskodawcę stażu adaptacyjnego, albo przystąpienia do testu umiejętności. Obcokrajowcy spoza UE muszą także uzyskać pozwolenie na pracę.

Zobacz również:

Solidarni ze strajkującymi nauczycielami (wideo)
Rząd Polski apeluje do nauczycieli
Nauczyciele nie będą mogli strajkować?
Bundestag: „Polacy nie potrzebują niemieckiego nauczyciela, aby Polska pozostała wolną demokracją”
Tagi:
Ministerstwo Edukacji, komunikacja, technologie, IT, szkoła zawodowa, technikum, zawód, demografia, pensja, rynek pracy, Kijów, Mińsk, Petersburg, kryzys, wykład, nauczyciel, samorząd, Gdańsk, Ukraina, Białoruś, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz