Widgets Magazine
23:20 18 Lipiec 2019
Amerykański obiekt obrony antybalistycznej The Aegis Ashore Weapon System

Dlaczego w Polsce do tej pory nie ma amerykańskiej tarczy antyrakietowej?

© Zdjęcie: U.S. Missile Defense Agency
Polska
Krótki link
7598

Amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore, które miały pojawić się w Polsce półtora roku temu, nie przeszły niezbędnych testów, poinformowała gazeta The National Interest.

Według amerykańskiej publikacji analitycznej tarcza antyrakietowa NATO nad Europą stworzona, jak pierwotnie stwierdzono, w celu odparcia ataków Iranu, w ubiegłym roku przeszła tylko siedem z jedenastu planowanych testów. Budowa obiektów w Polsce przebiega z dużym opóźnieniem – w tej chwili stanowi ono 18 miesięcy. Z tego powodu skuteczność amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie pozostaje pod znakiem zapytania, uważają eksperci zapytani przez The National Interest.

Redaktor naczelny magazynu „Obrona narodowa” Igor Korotczenko skomentował Federalnej Agencji Wiadomości tę publikację amerykańskich dziennikarzy.

Nie ma się co oszukiwać. System Aegis, zarówno morski, jak i lądowy, jest wysoce wydajną bronią high-tech, która wielokrotnie wykazała swoje możliwości. W szczególności niszczyciel Sił Morskich USA wyposażony w systemy Aegis był w stanie w trybie testowym wystrzelić pocisk przeciwrakietowy, który na wysokości 250 kilometrów zniszczył satelitę. Świadczy to o możliwościach tego systemu zarówno z punktu widzenia przechwytywania rakiet, jak i z punktu widzenia jego potencjału jako broni antysatelitarnej – zaznaczył Igor Korotczenko.

Jeśli chodzi o terminy oddania i uruchomienia pozycyjnego obszaru amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Polsce, ekspert wojskowy uważa, że ​​ich zerwanie nie jest tragedią.

„Ważne jest, że strategicznie, jeśli nie teraz, to po pewnym czasie, obszar pozycjonowania amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Polsce zostanie uruchomiony. Jego instalacje umożliwiają ładowanie nie tylko pocisków przeciwrakietowych, ale także szturmowych pocisków manewrujące takich jak Tomahawk. Przy tym polscy przywódcy i wojskowi w ogóle nie będą w stanie go kontrolować. Biorąc to pod uwagę, przechodzimy od najgorszych scenariuszy do tego, że ​​systemy Aegis w Polsce nie będą wykorzystywane do obrony, lecz do ataku” – powiedział Korotczenko.

Zobacz też: NATO nie ma w planach nowych rakiet jądrowych w Europie

Rozmówca FAN wyjaśnił, że rosyjski system ostrzegania o atakach rakietowych wykrywa wystrzelenie międzykontynentalnego pocisku balistycznego, ale wystrzał Tomahawk nie jest możliwy do wykrycia do momentu, aż pocisk nie zbliży się do przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej.

„Aby zneutralizować to zagrożenie, nasz Sztab Generalny, analizując sytuację, proponuje konkretne rozwiązania militarno-polityczne, które pozwolą nam trzymać pod kontrolą tę działalność Amerykanów w Polsce. Dodatkowo, w przypadku siły wyższej, mamy sposoby na zneutralizowanie możliwych ataków” – podkreślił Korotczenko.

Według niego amerykański system obrony przeciwrakietowej w Europie trzeba traktować z całą powagą.

Zobacz również:

Amerykańska tarcza antyrakietowa w Polsce: Rosja widzi problem
Tagi:
tarcza antyrakietowa, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz