Widgets Magazine
05:21 18 Lipiec 2019
„Dół śmierci” we wsi Chołoniewicze na Ukrainie, gdzie była pochowana polska 5-osobowa rodzina, zabita w czasie Rzezi Wołyńskiej.

Na Ukrainie modlą się za ofiary Rzezi Wołyńskiej

© Zdjęcie: Grzegorz Naumowicz
Polska
Krótki link
6929

W katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku na Ukrainie odprawiono mszę w intencji ofiar Rzezi Wołyńskiej w ramach obchodów 76. rocznicy zbrodni.

W uroczystej mszy w Łucku wzięli udział m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, prezydencki minister Andrzej Dera, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk oraz ambasador Polski na Ukrainie Bartosz Cichocki. W nabożeństwie uczestniczyli także przedstawiciele lokalnych ukraińskich władz, przedstawiciele polskich organizacji na Ukrainie, a także uczestnicy motocyklowego Rajdu Wołyńskiego.

„W żalu i modlitwie polecajmy Bogu ofiary tamtych zbrodni. Zwłaszcza módlmy się za ofiary zbrodni popełnionych przez rodaków. Ukraińcy niech modlą się za pomordowanych wtedy na Wołyniu Polaków, Polacy za pomordowanych przez siebie Ukraińców” - mówił w kazaniu urodzony na Wołyniu ksiądz profesor Jacek Salij.

Starajmy się patrzeć na siebie nawzajem wzrokiem pojednania. Mówiąc po prostu, niech Polacy starają się lubić Ukraińców mniej więcej tak, jak samych siebie i podobnie Ukraińcy Polaków. A przynajmniej starajmy się bez niechęci myśleć jedni o drugich. Od tego, czy potrafimy uznać błędy przeszłości i przebaczać sobie wzajemnie, istotnie zależy to, czy naprawdę chcemy uczestniczyć w budowaniu świata, w którym respektuje się życie, sprawiedliwość, zgodę i pokój – mówił ksiądz.

11 lipca Polska obchodzi rocznicę Rzezi Wołyńskiej – masowego zabójstwa Polaków przez ukraińskich nacjonalistów.

Punktem kulminacyjnym wydarzeń z 1943 roku, zwanych Rzezią Wołyńską, jest właśnie 11 lipca – tego dnia ukraińscy nacjonaliści zaatakowali w tym samym czasie około 150 polskich wiosek. Polscy historycy uważają Rzeź Wołyńską za ludobójstwo i czystkę etniczną i mówią o śmierci, według różnych źródeł, od 100 tysięcy do 130 tysięcy osób.

Kwestia interpretowania Rzezi Wołyńskiej, a także stosunek do przywódców ukraińskich nacjonalistów z czasów OUN-UPA (organizacji zakazanych w Rosji), jest jedną z najtrudniejszych kwestii w stosunkach między Polską a Ukrainą.

Zobacz: MSZ Ukrainy: Potępiamy upolitycznianie Rzezi Wołyńskiej

Polskie władze od dawna zabiegają o ekshumację ofiar Rzezi Wołyńskiej na terytorium Ukrainy, ale nie otrzymują zgody strony ukraińskiej. O konieczności przeprowadzenia ekshumacji mówił podczas uroczystości z okazji 76. rocznicy zbrodni prezydent Andrzej Duda.

„Dziś, jak co roku, składamy hołd ofiarom zbrodni, ofiarom ludobójstwa na Wołyniu. (...) Jeżeli dzisiaj mówimy o budowaniu relacji pomiędzy naszymi narodami, pomiędzy narodem polskim i ukraińskim, o budowaniu relacji pomiędzy naszymi państwami – a podkreślam, że chcemy i bardzo mocno mi na tym zależy, żeby te relacje były jak najlepsze – to jedna rzecz jest pewna: potrzebujemy pamięci. Po to, żeby właśnie to, co się zdarzyło na Wołyniu, nigdy więcej się nie powtórzyło pomiędzy naszymi narodami – powiedział Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarzami po złożeniu kwiatów pod pomnikiem ofiar Rzezi Wołyńskiej w Warszawie.

 

Zobacz również:

Polska poszukuje ofiar i świadków ludobójstwa na Wołyniu
Tagi:
Rzeź Wołyńska, Łuck, Polska, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz