Widgets Magazine
18:49 15 Październik 2019
Flaga LGBT

Warszawa przeciw przemocy: „Solidarni z Białymstokiem”

© flickr.com/ Philippa Willitts
Polska
Krótki link
28938
Subskrybuj nas na

Na Placu Defilad w Warszawie mieszkańcy stolicy spotkali się by wyrazić solidarność z poszkodowanymi uczestnikami Marszu Równości, który odbył się w zeszłym tygodniu w Białymstoku.

Demonstracja przeciw przemocy rozpoczęła się o godz. 14.

„W obliczu zajść z 20. lipca 2019 brakuje nam słów, dzięki którym moglibyśmy wyrazić jak głębokie towarzyszy nam poczucie krzywdy, niesprawiedliwości i zwyczajnej, ludzkiej złości na to, co się stało. By wyrazić solidarność z poszkodowanymi przez homofobów i faszystów, w tydzień po zdarzeniach z Białegostoku spotkajmy się na warszawskim Placu Defilad. Weźcie ze sobą flagi Polski, Unii Europejskiej – a przede wszystkim, te tęczowe. Bądźmy razem przeciwko przemocy” – napisano na stronie wydarzenia w Facebooku.

„Potrzebujemy dziś czegoś w stylu nowej „Solidarności”: ruchu non-violence, który mocno przeciwstawi się agresji faszystów” – mówi Aleks Polak, oficjalny organizator sobotniego wydarzenia w Facebooku.

Marsz Równości w Białymstoku

Przypomnijmy, w ubiegłą sobotę ulicami Białegostoku przeszedł pierwszy Marsz Równości pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich”. Demonstrację kilkukrotnie próbowali zablokować kibice oraz zdeklarowani przeciwnicy środowisk LGBT, policja musiała użyć gazu, aby uspokoić tłum. Dochodziło do burd, bójek. Uczestników marszu obrzucono kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa pod ich adresem.

Zobacz również: Marsz Równości: tolerancja czy akceptacja? W tle rosyjski ślad

W związku z zamieszkami podczas marszu zatrzymano 37 osób, ale jak informują media, policja kontynuuje poszukiwania kolejnych osób, które atakowały uczestników Marszu.

Białostocki marsz i towarzyszące mu rozróby odbiły się szerokim echem w całym kraju. Wielu komentatorów twierdzi, że to państwo jest odpowiedzialne za taki przebieg marszu.

Donald Tusk na swoim koncie w Twitterze napisał wprost, że obecna władza jest patronem tych, którzy w sobotę atakowali uczestników marszu. – Kibole, antysemici, homofobia – nic nowego. Tragedią jest władza, która jest ich patronem. Wszyscy przyzwoici Polacy, niezależnie od poglądów, muszą powiedzieć: dość przemocy! – napisał Donald Tusk w Twitterze.

Seria zawiadomień do prokuratury

Prezydent miasta Tadeusz Truskolaski zapowiedział złożenie do prokuratury serii zawiadomień o popełnieniu przestępstwa. Według Truskolaskiego władze wojewódzkie oraz samorządowcy z PiS mogli złamać prawo.

Zobacz również: Zwolnienie z IKEI: za wiarę czy niechęć do LGBT?

Zawiadomienia mają dotyczyć: Artura Kosickiego (marszałek województwa, PiS), Sebastiana Łukaszewicza (radny PiS), Roberta Jabłońskiego (p.o. dyrektora gabinetu marszałka województwa) oraz Henryka Dębowskiego (radny PiS). Truskolaski stwierdził, że wymienione osoby „nadużyły swojego demokratycznego mandatu” poprzez aktywny udział w blokowaniu przemarszu w centrum Białegostoku.

Zobacz również:

Morawiecki o Marszu Równości: „Potępiam to chuligańskie zachowanie”
„Rosyjskie służby maczają palce w marszach LGBT w Polsce”
Marsz Równości: tolerancja czy akceptacja? W tle rosyjski ślad
Tagi:
demonstracja, przemoc, Marsz Równości, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz