04:08 09 Grudzień 2019
Konferencja 'Mowa nienawiści, fake news, propaganda – wspólni wrogowie demokracji'. Polska. Szczecin. Kamil Durczok (TVN), Indrè Vereikytè (EKES, Litwa), Michał Niewiadomski, (Rzeczpospolita).

Kto chętny na szkolenie „Buduj wizerunek z Kamilem Durczokiem”?

© Zdjęcie : Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego
Polska
Krótki link
Autor
5341
Subskrybuj nas na

Jeszcze do niedawna było ono dostępne w ogłoszeniach na stronie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Kosztowało prawie 8,5 tysiąca złotych. Czy ktoś się jeszcze skusi na porady tego speca od PR?

Na stronie PARP można było przeczytać, że uczestnikom 18-godzinnego szkolenia gwarantuje się „rezultaty, które osiągniesz po tym szkoleniu mają charakter trwały, który przekłada się na sukces zarówno w karierze zawodowej, jak i osiągnięciu satysfakcji w życiu osobistym”. Pierwszy sprawę dość niewygodnego w obecnych okolicznościach szkolenia wyciągnął „Fakt”. W tej chwili oferta ma już status „archiwalny”. Mimo to można ją podejrzeć za pomocą zewnętrznej wyszukiwarki.

Wesoło na duchu robi się, kiedy przeczytamy o „celach szkolenia” - biznesowych i edukacyjnych. To między innymi  „zwiększenie zaufania do firmy oraz poprawienie komunikacji z klientami” a także poszerzenie wiedzy z zakresu: budowy wizerunku, sposobu wypowiadania się, budowania zaufania wśród klientów, radzenia sobie z hejterami, trollingiem, funkcjonowania mediów, tworzenia własnego medium w internecie, a także umiejętności opanowaniakryzysu wizerunkowego w firmie (sic!).

To absurdalne, że za warsztaty z udziałem dziennikarza, który ledwo zdążył wyplątać się z awantury o molestowanie seksualne koleżanek z pracy, a teraz spowodował kolizję po alkoholu, trzeba było słono zapłacić. Cena zwala z nóg – to  8487zł. No cóż, w końcu, jak czytamy – z takim autorytetem to nie powinno budzić zdziwienia: bo przecież „Kamil Durczok to doświadczony dziennikarz, ekspert w budowaniu wizerunku i radzenia sobie w trudnych sytuacjach w firmie i wykorzystywania ich IN PLUS”. Organizatorem szkoleń (ostatnie miało miejsce w marcu 2019) jest firma Hexagon, która zapowiada, że nie zerwie współpracy z dziennikarzem skandalistą. Tylko czy na warsztaty po tych wszystkich wpadkach znajdą się chętni? Sądząc po komentarzach w internecie, młodzi adepci budowania profesjonalnego wizerunku nie zostawiają na nim suchej nitki. Nie są tak wyrozumiali.

- Błąd popełniony przez Pana Kamila nie zmienia naszych relacji z nim. Pan Kamil budował swój wizerunek wiele lat i jest ekspertem w tym temacie. Jeden błąd nie może przekreślić dorobku całego życia. Wierzymy, że wyjdzie z tego mocniejszy i bogatszy o nowe doświadczenia w odbudowywaniu swojego wizerunku – stwierdziła mimo wszystko prezes zarządu firmy Magdalena Balcerzak.

26 lipca dziennikarz prowadząc swoje sportowe BMW spowodował kolizję na trasie A1 na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego. Uderzył w pachołek. Miał we krwi 2,6 promila alkoholu, wracał z kilkudniowej mocno zakrapianej imprezy. Ponoć jechała z nim jego 20-letnia dziewczyna. Chwilę po wypadku z miejsca zdarzenia miał ewakuować ją… jej brat, aby o całej sprawie nie dowiedzieli się rodzice, którzy nie akceptują związku z Durczokiem.

Dziennikarzowi grozi nawet do 12 lat więzienia. Ma postawione dwa zarzuty. Śledczy domagają się aresztu dla niego. Złożyli zażalenie na decyzję sądu, który uznał jednak, że w tym przypadku wystarczy dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Ale wizerunku pan Kamil raczej już skutecznie nie odbuduje, to pewne.

Poglądy autorki moga być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Gorące wyborcze lato na Ukrainie: Zełenski przed wielką próbą
Nowa partia zarejestrowana: „Zgoda” Michała Kołodziejczaka
Tagi:
szkolenia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz