11:37 22 Listopad 2019
Dziewczynka z ukraińskim paszportem i biletami w ręku

Raport NIK: Polska nie radzi sobie z migrantami

© Fotolia / Olgafrance
Polska
Krótki link
157
Subskrybuj nas na

Zgodnie z najnowszym raportem Najwyższej Izby Kontroli państwo nie radzi sobie z napływem tak dużej liczby imigrantów. Czas legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce zamiast się skracać, uległ znacznemu wydłużeniu.

W ciągu czterech lat czas oczekiwania cudzoziemców na legalizację pobytu w Polsce wzrósł z 64 dni do 206. Bywały przypadki, że na uzyskanie pełnego kompletu dokumentów czekano ponad trzy lata. Sytuację szczegółowo przedstawia opublikowany w środę przez NIK raport nt. przygotowania administracji publicznej do obsługi cudzoziemców.

Brak kadr, urzędy przeciążone

Izba podaje, że powodem przeciągania się procesu legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce jest m.in. brak sprawnej obsługi, która działałaby szybko i rzetelnie, a to przez braki kadrowe w odpowiednich urzędach i niskie wynagrodzenie. W latach 2014-2018 w całej Polsce złożono ponad 910 tys. wniosków o zezwolenia na pracę. Jednocześnie w dalszym ciągu nie powstał strategiczny dokument określający politykę państwa w zakresie kształtowania migracji – piszą autorzy dokumentu. Tym samym zniecierpliwieni cudzoziemcy mogą porzucić swoje starania o pobyt w Polsce i zmienić kierunek emigracji.

Przypomnijmy, Rada Ministrów jeszcze w 2017 roku określiła jako niezbędne opracowanie wspomnianego strategicznego dokumentu w sprawie migracji.

Obywatele Ukrainy stanowią połowę wszystkich posiadaczy kart pobytu w Polsce. Według informacji przekazanych przez Urząd do Spraw Cudzoziemców łącznie na podstawie zezwoleń na pobyt w kraju mieszka 199 tys. Ukraińców. W pierwszej połowie roku liczba cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt w Polsce wzrosła o ponad 27 tys. osób. „W I półroczu 64 proc. wszystkich spraw z zakresu legalizacji pobytu trafiło do pięciu urzędów wojewódzkich: mazowieckiego (26 proc.), dolnośląskiego (11 proc.), wielkopolskiego (10 proc.) oraz małopolskiego i śląskiego (po 9 proc.). Najmniej z kolei do warmińsko-mazurskiego oraz świętokrzyskiego (po 1 proc.)” – zaznaczono w komunikacie. Oprócz Ukraińców do Polski migrują też Białorusini, Gruzini, mieszkańcy Indii i Nepalu - to najliczniejsze grupy migrantów.

Według raportu NIK administracja publiczna nie była przygotowana na sprawną obsługę tak dużej liczby migrantów – ani pod względem proceduralnym, ani technicznym. Nie było skutecznego nadzoru ze strony MSWiA, nie opracowano też strategii odnośnie przyjmowania migrantów zarobkowych w kontekście potrzeb polskiej gospodarki.

Na 264 skontrolowane przez NIK sprawy dotyczące wydawania zezwoleń na pobyt, pracę, a także dokumentów podróży nieprawidłowości wykryto w 187 przypadkach. Dotyczyło to wszystkich województw. Opóźnienia w niektórych przypadkach wynosiły niemalże rok, w skrajnym przypadku decyzję wydano po 1259 dniach od złożenia wniosku.

Według obowiązujących zasad termin legalizacji pobytu cudzoziemca powinien nie przekraczać 90 dni od daty złożenia wniosku, tymczasem zgodnie z wynikami kontroli NIK w 2018 roku czas prowadzenia takich postępowań wynosił od 116 do 328 dni.

Tagi:
migranci, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz