Widgets Magazine
10:21 15 Wrzesień 2019
Amerykańscy żołnierze podczas szkoleń w Niemczech

USA przeniosą swoich żołnierzy z Niemiec, bo Polacy więcej płacą?

© AFP 2019 / Chrostof Stache
Polska
Krótki link
11548
Subskrybuj nas na

„Chętnie byśmy powitali w Polsce amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech” – napisała w Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

Jak dodała dyplomatka w przeciwieństwie do Niemiec, Polska wypełnia zobowiązania na rzecz NATO i płaci do kasy Sojuszu 2% PKB. O uchylaniu się Niemiec od zwiększania wydatków na obronę mówił wcześniej Donald Trump. 

„Niemcy płacą Rosji miliardy dolarów za surowce energetyczne. Płacą Rosji miliardy dolarów, a jednocześnie my mamy bronić Niemcy, Niemcy uchylają się od wypłat" - napisał amerykański przywódca w swoim Twitterze.

Trump podkreślił, że „określa Rosję jako potencjalnego przeciwnika, a nie przeciwnika”. „Niemcy płacą potencjalnemu przeciwnikowi, przed którym my mamy je bronić” - dodał amerykański lider.

Wcześniej państwa NATO zobowiązały się zwiększyć wydatki na obronę do poziomu 2% PKB. Lwią część budżetu NATO stanowią wpłaty USA i Trump wielokrotnie krytykował za to sojuszników. Ze szczególną mocą prezydent USA wskazywał na niewystarczający wkład ze strony Niemiec. Według niego wydatki Niemiec na obronę wynoszą „tylko” jeden procent PKB, państwo powinno płacić znacznie więcej”.

„Ufamy Polsce, to dobry sojusznik”

Mosbacher juz wcześniej pozytywnie wypowiadała się o Polsce jako sojuszniku Stanów Zjednoczonych. 8 lipca wzięła udział w polsko-amerykańskim pikniku wojskowym w Giżycku.

„Ufamy Polsce. Polska jest dobrym sojusznikiem. Uczestniczy w podziale obciążeń, wypełnia zobowiązania dotyczące wysokości wydatków na obronność, modernizuje swoją armię” - powiedziała Mosbacher. Komentując zakup przez Polskę amerykańskiej broni, podkreśliła, że ​​to zależy od Polski, od kogo będzie kupować sprzęt wojskowy dla armii. Z kolei dla Stanów Zjednoczonych ważne jest, aby ten sprzęt był interoperacyjny.

Ambasador przypomniała też, że wkrótce do 4,5 tysiąca amerykańskich wojskowych stacjonujących w Polsce dołączy kolejny 1000 żołnierzy, o czym zapewnili prezydenci Stanów Zjednoczonych i Polski.

Pod koniec czerwca Stany Zjednoczone zatwierdziły budżet na wydatki wojskowe, m.in. „długoterminową rywalizację strategiczną z Federacją Rosyjską” w kontekście obecności wojskowej w Polsce.

Duda w USA

Podczas swojej czerwcowej wizyty w Waszyngtonie Andrzej Duda i Donald Trump podpisali deklarację o zacieśnieniu współpracy obronnej. W deklaracji jest zapowiedź utworzenia w Polsce: Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA, Centrum Szkolenia Bojowego (CSB) w Drawsku Pomorskim, eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA, bazy lotniczej załadunkowo-rozładunkowej, infrastruktury wspierającej obecność w Polsce pancernej brygadowej grupy bojowej, lotniczej brygady bojowej oraz batalionu wsparcia logistycznego.

Stany Zjednoczone planują też zwiększenie swojej aktualnej obecności wojskowej w Polsce o około 1000 dodatkowych żołnierzy, która będzie skoncentrowana na zapewnieniu w Polsce dodatkowych zdolności obrony i odstraszania – czytamy w dokumencie opublikowanym na stronie Kancelarii Prezydenta RP.

Zobacz również:

Polska popiera decyzję USA o wyjściu z traktatu INF
Polska kupuje LNG od USA, Litwa od Rosji – jak walczą dwa terminale na Bałtyku
USA przerzucą swoje drony z Polski do Rumunii
Tagi:
NATO, żołnierze, Georgette Mosbacher, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz