Widgets Magazine
15:04 21 Wrzesień 2019
Alkohol

Polacy wiedzą, jak uniknąć kaca

© Sputnik . Maksim Blinov
Polska
Krótki link
Autor
0 182
Subskrybuj nas na

Polacy, którzy lubią od czasu do czasu wypić coś mocniejszego otrzymali możliwość uniknięcia kaca. Polsko-japoński startup Nomi Biotech Corporation wprowadził na rynek napój przeciwko kacowi, który należy wypić przed spożyciem alkoholu.

Stworzenie preparatu przeciw kacowi o nazwie Alcorythm było możliwe dzięki temu, że projekty Nomi Biotech Corporation otrzymały wsparcie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Na rozwój serii leków, łączących właściwości odżywcze z leczniczymi, firmy przeznaczyły dotację w wysokości ponad miliona złotych.

Twórcy postawili na popularność leku przeciw kacowi wśród docelowych odbiorców nieprzypadkowo. W przeciwieństwie do Niemiec, Włoch, Francji i Rosji w Polsce liczba miłośników picia nie spada. Według portalu tvn24.pl przeciętny Polak pije rocznie 11 litrów czystego alkoholu, choć w 2005 roku było to 9,5 litra.

Powodem tego jest niska cena alkoholu i jego dostępność. Czy nowy preparat antykacowy nie przeszkodzi tym, którzy w taki czy inny sposób walczą z nałogiem picia?

Zapobieganie kacowi jest najlepszym lekarstwem

„Alcorythm to preparat skierowany do osób odpowiedzialnych, spożywających alkohol w formie rekreacyjnej. Powstał on właśnie w celach prewencyjnych, a zapobieganie tzw. „efektowi kaca” to tylko jedna z jego funkcji” – wyjaśnia w komentarzu dla Sputnika Marcin Jaskuła, prezes zarządu Nomi Biotech Corporation.

Napój funkcyjny Alcorythm
© Zdjęcie : Nomi Biotech Corporation
Napój funkcyjny Alcorythm

I przypomina: zatrucie aldehydem octowym występuje nawet przy minimalnym i nieregularnym spożywaniu alkoholu i powoduje nieodwracalne skutki zdrowotne (stan zapalny, uszkodzenia DNA w komórkach powodujących choroby nowotworowe, Alzheimera etc.).

„To, że dana osoba nie odczuwa np. bólu głowy lub spadku libido po spożyciu alkoholu nie oznacza, że nie jest zatruta aldehydem octowym” – ostrzega rozmówca Sputnika.

Mówiąc o zaletach nowego środka, Marcin Jaskuła zwraca uwagę na to, że to innowacyjny preparat oparty o wysoko biodostępne, naturalne substancje aktywne (kurkumina oraz piperyna), które zostały przygotowane w formie nanocząsteczkowej oraz przebadane klinicznie.

Jest to preparat wytwarzany w standardzie GMP+, czyli tak jak leki. Zapewnia to doskonałą jakość produktu oraz 100% bezpieczeństwo dla konsumenta. Każdy ze składników pozyskujemy od najlepszych globalnych dostawców, aby do konsumenta trafił produkt premium o najwyższych parametrach funkcjonalnych – wyjaśnia Marcin Jaskuła.

Na pomoc lubiącym mieszać alkohole

Według niego preparat był już testowany w bardzo trudnych warunkach, a efekty były w dalszym ciągu zdumiewające.

Mieszanie różnego rodzaju alkoholi (w szczególności tych barwionych) to zawsze zły pomysł, który powoduje nie tylko zatrucie aldehydem octowym, lecz również dodatkowe obciążenie układu pokarmowego oraz wątroby. Zachęcamy konsumentów do ograniczonego i nieregularnego spożywania alkoholu w formie czysto rekreacyjnej, poprzedzonego zażyciem naszego preparatu” – mówi rozmówca Sputnika.

Zapytany, dlaczego leki przeciw kacowi są czasem bezużyteczne, Marcin Jaskuła odpowiada, że chodzi o ich skład.

Tzw. „leki na kaca" to nic innego jak niesteroidowe leki przeciwzapalne, czyli np. ibuprofen lub aspiryna, uśmierzające jedynie objawy zatrucia aldehydem octowym (ból głowy lub mięśni). Pozostałe dostępne na rynku produkty z kategorii suplementów diety nie zawierają substancji aktywnych, a jedynie elektrolity lub witaminy. Same substancje pomocnicze nie są w stanie skutecznie zapobiegać zatruciu aldehydem octowym i nie posiadają absolutnie żadnych cech prewencyjnych lub osłonowych dla naszego organizmu – podkreśla Marcin Jaskuła.

„Woda po ogórkach” nadal działa

Według twórców leku „babcine" metody radzenia sobie z kacem mogą stanowić jego doskonałe uzupełnienie (nawiasem mówiąc, preparat przyjmuje się przed wypiciem alkoholu, a nie po jego spożyciu – kiedy jest już za późno).

„Doskonałym przykładem może być tradycyjna polska "woda po ogórkach". To doskonałe źródło witamin oraz minerałów i nie mamy nic przeciwko, aby konsumować ją dodatkowo "dzień po" w celu jeszcze lepszego uzupełnienia zasobów utraconych podczas spożycia alkoholu” – uważa rozmówca Sputnika.

Alcorythm, który jest rozlewany w butelki po 100 ml, jest już dostępny w kilkunastu lokalach gastronomicznych. Firma negocjuje również współpracę z sieciami handlowymi. W najbliższej przyszłości produkt będzie dostępny w dużej sieci aptek.

Następne w kolejce jest jedzenie z restauracji

Nomi Biotech Corporation rozpoczęła już prace nad kolejnymi preparatami nutraceutycznymi odpowiadającymi na zapotrzebowanie współczesnego konsumenta. Dzisiejszy model żywienia oraz diety bogaty w produkty wysoko przetworzone o olbrzymiej ilości cukrów lub tzw. wypełniaczy prowadzi do wielu bardzo poważnych problemów zdrowotnych.

Problem ten nie dotyczy wyłącznie osób mniej zamożnych lub słabiej wykształconych, lecz absolutnie ogółu społeczeństwa. Regularne konsumowanie posiłków w restauracjach jest długofalowo o wiele bardziej niekorzystne od spożywania produktów nawet gorszej jakości, lecz przygotowywanych samodzielnie w domu – wyjaśnia prezes firmy.

„Restauracje bardzo często korzystają z półproduktów przygotowywanych specjalnie tylko dla branży "HoReCa", które jakością oraz składem daleko odbiegają od wyobrażeń oraz oczekiwań konsumenta. Chcemy przede wszystkim budować świadomość społeczną nacechowaną prewencją oraz ochroną naszego organizmu przed czynnikami ryzyka, z którymi w żywności oraz stylu życia stykamy się na co dzień”.

Zespół Nomi Biotech Corporation
© Zdjęcie : Nomi Biotech Corporation
Zespół Nomi Biotech Corporation

Zobacz również:

Już niedługo pojawi się alkohol, który nie powoduje kaca
Rosjanie wymyślili piwo, po którym nie ma kaca
Tagi:
kac, alkohol
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz