Widgets Magazine
04:17 16 Październik 2019
Jarosław Gowin

Gowin o wpisie Hartmana „to Polska napadła na Rosję”: Jest mi wstyd

© Zdjęcie: Public domain/Kancelaria Premiera
Polska
Krótki link
331446
Subskrybuj nas na

Wczorajszy wpis prof. Hartmana w Twitterze na temat wojny polsko-bolszewickiej wywołał burzę nie tylko w sieci. Sprawę skomentował minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

Przypomnijmy, wczoraj, w Święto Wojska Polskiego i 99. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, prof. Jan Hartman zamieścił w swoim Twitterze post o następującej treści:

W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie. Mieliśmy niezbyt mądry obyczaj rajdów na wschód, a potem się oburzaliśmy, że zabory, że inwazje. Trza w domu siedzieć.

Jak czytam wpisy niektórych profesorów, to czasami nie wiem, gdzie się schować ze wstydu jako minister nauki #Hartman – napisał Gowin w Twitterze.

W Twitterze zawrzało. Cenckiewicz: bojkotować Hartmana

Publikacja Hartmana wywołała lawinę komentarzy – teraz jest ich już 1,5 tysiąca. Większość odnosi się bardzo krytycznie do opinii profesora.

W imieniu środowisk prorządowych, które bronią bezkrytycznie polskiej perspektywy, głos zabrał historyk Sławomir Cenckiewicz, obecnie dyrektor Wojskowego Biura Historycznego.

„Apeluję do wszystkich mediów – w tym internetowych, o porozumienie ponad podziałami, by bojkotować, nie zapraszać i nie cytować Jana Hartmana po tym, co napisał dziś o agresji sowieckiej na Polskę i wojnie 1920 r. – napisał w Twitterze. Proszę Was, zróbcie to ze względu na ofiarę życia obrońców Ojczyzny” – dodał.

Natomiast lewicowi komentatorzy przyznają wpisowi rację. Prof. Jerzy Kochan, socjalista, wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego, napisał mocny komentarz w Facebooku: „Przecież to oczywiste i wszyscy o tym wiedzą. Tylko nieuki i durnie nie wiedzą".

Wojna polsko-bolszewicka: dwa spojrzenia

W rosyjskiej myśli historycznej wojna ta nosi nazwę „sowietsko-polskoj”, czyli polsko-radzieckiej. Są też pewne rozbieżności w podejściu do tych wydarzeń w Polsce i Rosji. Według polskiej historii za początek tej wojny uznaje się operację „Wisła”, która rozpoczęła się z rozkazu Włodzimierza Lenina 18 listopada 1918 roku. Niektórzy historycy podają też datę 4 stycznia 1919 roku – dzień, w którym wojska bolszewickie zaatakowały Wilno i znajdujące się tam jednostki polskie. Walki toczyły się do października 1919 roku, po czym zostały przerwane rozmowami pokojowymi.

Natomiast w maju 1920 roku siły polskie, po zawarciu porozumienia z ukraińskim przywódcą Semenem Petlurą, wkroczyły do Kijowa. Armia Czerwona podjęła ofensywę, zbliżając się do Warszawy. W Bitwie Warszawskiej zwyciężyli Polacy, rzucając się w pościg za wojskami bolszewików, co w polskiej historii nosi nazwę „Cudu nad Wisłą”.

Wielozadaniowy rosyjski myśliwiec MiG-29
© Sputnik . Mihail Mokrushin
W rosyjskiej historiografii jako datę początku wojny polsko-bolszewickiej podaje się styczeń 1919 roku. 19 grudnia 1918 roku polski rząd postanowił zająć Wilno, gdzie polskie jednostki wkroczyły 1 stycznia 1919 roku. Jednak już 5 stycznia w wyniku starcia zbrojnego kontrolę nad Wilnem przejęła Armia Czerwona.

Wiosną 1919 roku miały miejsce działania wojenne między polskimi wojskami a Armią Czerwoną, podczas których nowe terytoria na wschód od linii Curzona przeszły pod kontrolę Polski.

Na początku jesieni 1919 roku podczas negocjacji z radzieckimi przedstawicielami polskie dowództwo zgodziło się przerwać operacje wojskowe na froncie radziecko-polskim. Rząd radziecki tym samym miał chwilę wytchnienia i możliwość skoncentrowania wszystkich sił na prowadzaniu działań wojskowych przeciwko „białym”. Polskie wojska rozpoczęły nowe działania wojenne wiosną 2020 roku i na początku maja zajęły Kijów.

Jednak latem 1920 roku sytuacja na frontach wojny domowej w Rosji radykalnie się zmieniła, a Armia Czerwona mogła już skoncentrować poważne siły na froncie polskim. Na początku czerwca 1920 roku polskie wojska zostały zmuszone do opuszczenia Kijowa, a na początku lipca Armia Czerwona rozpoczęła ofensywę na Białorusi. Rząd radziecki miał zatrzymać natarcie na linii Curzona, ale Armia Czerwona posunęła się dalej na Warszawę.

Tagi:
Jan Hartman, Wojna polsko-bolszewicka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz