13:10 14 Listopad 2019
Görlitz

Niemcy znaleźli sposób na złodziei z Polski?

CC BY-SA 3.0 / Goerlitzinformation/Europastadt Goerlitz GmbH / Görlitz, Peterskirche
Polska
Krótki link
155510
Subskrybuj nas na

W niemieckim przygranicznym miasteczku Ostritz przy pomocy głazu zablokowano drogę przerzutu kradzionych samochodów do Polski. Według lokalnego radnego to jednak zaledwie „mały kamyczek w walce z przestępczością na granicy”.

Jak informuje Rzeczpospolita, w liczącym 2400 mieszkańców saksońskim miasteczku Ostritz, na małym pieszym moście nad Nysą Łużycką ułożono głaz, który ma stanowić przeszkodę dla przerzucania kradzionych samochodów do Polski. Mimo, że most jest przeznaczony dla pieszych, w nocy stanowi stałą trasę "ucieczki", z której korzystają złodzieje, nie tylko aut. 

Lokalne media regularnie informują o przypadkach kradzieży, dokonywanych przez Polaków.

Przechodzą przez ten most i kradną to, co im w ręce wpadnie. Nic nie zmieniło, od czasu gdy Polacy byli tu głównie postrzegani jako złodzieje samochodów. Od wejścia Polski do strefy Schengen nawet się pogorszyło, bo granica nie jest pod stałą obserwacją – twierdzi Jana Ulbrich, dziennikarka lokalnego oddziału w Zittau „Sächsische Zeitung”, której słowa cytuje "Rzeczpospolita". 

Ułożony kilkanaście dni temu na mostku głaz ma uniemozliwić przejeżdżanie samochodów w tym miejscu.

​Zła sława Polaków a lokalne wybory

Polacy niestety nie cieszą się w tym przygranicznym regionie dobrą opinią, duża część kradzieży jest tam dziełem "gości zza Nysy". 

Kwestia bepzieczeństwa i ochrony przed kradzieży stała się jednym z głównych wątków kampanii wyborczej do landtagu (parlament kraju związkowego), które mają się odbyć 1 wrzesnia. Według sondaży, dużą szansę na zwycięstwo w tych wyborach ma Alternatywa dla Niemiec (AfD), która w swojej kampanii kładzie duzy nacisk na kwestie bezieczeństwa. 

Alternatywa dla Niemiec to jedna z najpopularniejszych niemieckich prawicowych partii politycznych. Jej członkowie prezentują eurosceptyczne, konserwatywne poglądy. Partia wzbudza pewne kontrowersje, ponieważ część jej członków wsławiła się dwuznacznym stosunkiem do nazistowskiej przeszłości Niemiec, niektórym z nich zarzuca się także postawy antysemickie.

W rozmowie z Rzeczpospolitą Lutz Jankus, szef klubu AfD w radzie miasta Görlitz, w którego pobliżu leży Ostritz, podkreślał, że jego partia, wbrew pojawiającym się zarzutom, nie wysuwa antypolskich haseł, jednak z uwagi na dużą liczbę przestępców z Polski, domaga się m in. zwiększenia liczby etatów dla policji w regionie.

- [Posterunek - red.] Powinien działać na okrągło. Nie można przecież poprosić złodziei, by kradli wyłącznie od poniedziałku do piątku w godzinach urzędowania – powiedział Jankus.- Już pięć lat temu moja partia domagała się 700 nowych etatów dla policji w Saksonii, CDU nas wtedy nie słuchała – dodał.

My nie mamy antypolskich haseł. Przestępcy zza granicy są Polakami, bo tu przebiega granica z Polską – podkreślił Lutz Jankus. Ale jak dodał, wielu „zwykłych ludzi” jest złego zdania o Polakach. 

Zobacz również:

Przechodząc na euro, Litwa przeszła na polski papier toaletowy
Tagi:
Polska, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz