Widgets Magazine
19:24 15 Październik 2019
Prezydent USA Donald Trump na szczycie G7 w Biarritz

Gowin o liście byłych ambasadorów do Trumpa: Bardzo dobrze, że już nie są ambasadorami

© REUTERS / Pool / Christian Hartmann
Polska
Krótki link
Wizyta Donalda Trumpa w Polsce (14)
6321
Subskrybuj nas na

Konferencja Ambasadorów Rzeczypospolitej Polskiej zwróciła się w liście otwartym do prezydenta USA Donalda Trumpa. „Twój potężny głos nawołujący do tolerancji i wzajemnego szacunku, jak również przestrzegania postanowień konstytucji i innych ustaw, może mieć znaczenie historyczne” – piszą autorzy listu.

23 byłych ambasadorów Polski nakłania prezydenta Stanów Zjednoczonych, by wywarł nacisk na polski rząd podczas nadchodzącej wizyty. „Panie Prezydencie, przybywa Pan do kraju, który nie jest praworządny” – piszą autorzy i wyliczają: w Polsce w coraz mniejszym stopniu szanuje się prawa człowieka, sądy przestają być niezawisłe, odchodzi się od trójpodziału władzy, lekceważy się konstytucję, prześladuje się mniejszości religijne, seksualne, przeciwników politycznych. Pod listem podpisali się: Jan Barcz, Maciej Klimczak, Jerzy Maria Nowak, Iwo Byczewski, Tomasz Knothe, Piotr Nowina-Konopka, Maria Krzysztof Byrski, Maciej Kozłowski, Agnieszka Magdziak-Miszewska, Mieczysław Cieniuch, Maciej Koźmiński, Piotr Ogrodziński, Tadeusz Diem, Andrzej Krawczyk, Ryszard Schnepf (były ambasador w USA), Grzegorz Dziemidowicz, Andrzej Krzeczunowicz, Grażyna Sikorska, Urszula Gacek, Henryk Lipszyc, Wojciech Tomaszewski, Adam W. Jelonek i Piotr Łukasiewicz.

Bardzo dobrze, że oni są byłymi ambasadorami. Już nigdy w życiu publicznym nie powinni się pojawiać – skomentował sprawę wicepremier Jarosław Gowin, dodając, że podobne zachowanie jest bez precedensu i haniebne, a autorzy nie mają za grosz honoru.

Według wiceministra powodem tak desperackiego kroku są coraz większe sukcesy obozu rządzącego i coraz większa zazdrość z tego powodu.

Im więcej sukcesów polskiego rządu, naszego obozu, tym bardziej nasila się nerwowość i ataki ze strony tych, którzy nie akceptują, z racji ideowych, rządów Zjednoczonej Prawicy, albo skończyły się ich interesy. Nie chcę przesądzać, do której grupy należą sygnatariusze tego apelu – powiedział Gowin.

Europoseł PiS Joachim Brudziński też nie szczędzi ostrych słów krytyki pod adresem autorów listu.

Nie ma żadnej świętości dla obalenia rządu PiS, ta - przepraszam za określenie - sitwa nie cofnie się przed niczym, są gotowi dewastować wszystko, tkankę, wspólnotę narodową, poczucie naszego bezpieczeństwa - skomentował.

Z kolei były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, komentując list otwarty, powiedział, że to niedopuszczalne, by prosić przywódców innych krajów o podobną interwencję.

Dopuszczalna jest krytyka polskiej polityki zagranicznej, wielokrotnie to przed laty robiłem, sam mam czasem uwagi do obecnej, jest to oczywiste, ale nie można apelować do przywódców innych państw, aby interweniowali w sprawach Polski - powiedział.

Wizyta Trumpa w Polsce

Przypomnijmy, zbliża się druga wizyta prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce z okazji 80. rocznicy II wojny światowej. Trump ma przylecieć do Polski 31 sierpnia i odlecieć 2 września. Punktem kulminacyjnym wizyty ma być przemówienie 1 września na placu Piłsudskiego.

Pierwotny plan zakładał wizytę prezydenta USA w bazie wojskowej w Powidzu, jednak ten punkt odwołano. Zmiana planów zbiegła się w czasie z publikacją amerykańskiego dziennika „The Washington Post”, w której odradzono Trumpowi składanie kolejnej wizyty w Polsce. Publikacja twierdzi, że wizyta może „pogłębić podziały w polskim społeczeństwie, a także pogorszyć długofalowe relacje Polski z USA i NATO”.

Tematy:
Wizyta Donalda Trumpa w Polsce (14)
Tagi:
USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz