Widgets Magazine
06:40 16 Październik 2019
Krystyna Pawłowicz

Nagie zdjęcia sędziego u posłanki Pawłowicz: afera w Ministerstwie Sprawiedliwości nabiera rumieńców

© Zdjęcie : Public Domain
Polska
Krótki link
3530
Subskrybuj nas na

Afera związana z „farmą hejterów” w Ministerstwie Sprawiedliwości nabiera rozpędu. Okazuje się, że kompromitujące zdjęcia nagiego sędziego trafiały do posłanki PiS Krystyny Pawłowicz.

Jak informuje dzisiejszy Fakt, główna postać w tzw. aferze Piebiaka, Emilia S., wysyłała posłance Krystynie Pawłowicz fotografie nagiego sędziego Arkadiusza Cichockiego, gdy ten był prezesem Sądu Apelacyjnego. Na potwierdzenie swoich doniesień gazeta publikuje screeny rozmów Emilii S. z posłanką. Według dziennikarzy posłanka zasugerowała kobiecie, aby kompromitujące zdjęcia przesłała anonimowo ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro. Fotografie miały trafić do posłanki PiS we wrześniu 2018 roku.

Arkadiusz Cichocki został w poniedziałek odwołany z delegacji do Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Jak poinformował rzecznik mnistra Ziobry, odwołanie miało związek z aferą hejterską.

Afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości

Według śledztwa dziennikarskeigo przeprowadzonego przez Onet, kobieta o imieniu Emilia miała na zlecenie byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka prowadzić nagonkę na sędziów, krytykujących reformę sądownictwa. Hejterskie wiadomości mieli dostawać sami sędziowie, a kompromitujące i szkalujące ich wiadomości i materiały trafiały do Internetu.

Z powodu afery wiceminister Piebiak podał się do dymisji. Sprawę "farmy trolli" w Ministerstwie Sprawiedliwości bada prokuratura.

Zobacz również:

Koniec z wizami do USA już wkrótce? Morawiecki obawia się, że za dużo Polaków zechce wyjechać
Tagi:
Krystyna Pawłowicz, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz