Widgets Magazine
18:37 15 Październik 2019
Prezydent Donald Trump w Białym Domu.

Floryda ważniejsza od Polski?

© REUTERS / Kevin Lamarque
Polska
Krótki link
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce (57)
11420
Subskrybuj nas na

W najbliższych dniach miało dojść do szumnie zapowiadanej wizyty amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w Polsce. Niestety plany pokrzyżował huragan „Dorian”. To właśnie jego nadejście prezydent podaje jako główną przyczynę zmiany planów.

Amerykański prezydent miał pojawić się w Polsce w związku z uroczystościami z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Miał być wręcz „gwoździem programu” obchodów. Plany jego wizyty zmieniały się kilkukrotnie, zapowiadano trzydniową wizytę z pobytem w jednostce w Powidzu, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze. Później ze względów bezpieczeństwa zrezygnowano z tego pomysłu.

Wstępnie Trump miał się pojawić nad Wisłą już 31 sierpnia, potem przełożono przylot na 1 września, a finalnie odwołano. Jak poinformował Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, Donald Trump osobiście zadzwonił do Warszawy i powiadomił Dudę o swojej decyzji. Jak podkreślił Szczerski Duda odniósł się ze zrozumieniem i troską do sytuacji.

Wiadomość o odwołaniu wizyty Trumpa spadła jak grom z jasnego nieba. O przybyciu amerykańskiego lidera do Polski mówiło się już od wielu tygodni. Zapowiadano podpisanie porozumień, ogłoszenie m. in. zniesienia wiz do USA dla Polaków, co jak podkreślają eksperci byłoby znakomitą kartą przetargową dla PiS w nadchodzących wyborach. 

Po ogłoszeniu odwołania wizyty Internet natychmiast obiegła lawina komentarzy. Jedni rozumieją powody, dla których Trump zdecydował sie pozostać w USA, inni wręcz przeciwnie szydzą, że w ten sposób prezydent USA pokazał jak mało znaczy dla niego Polska. 

Szczerski: Nie odwołał, ale przełożył

Zamiast Trumpa w Warszawie pojawi się wiceprezydent Mike Pence. Szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem, że wizyta Trumpa nie została odwołana, ale przełożona, a to zasadnicza różnica. Co prawda nie podał żadnego konkretnego terminu, padły ogólne sformułowania, że każdy termin w najbliższych miesiącach jest możliwy. Dodał, że w grę wchodzi jeszcze ten rok. 

Zaznaczył także, ze zrozumiałe są powody, dla których amerykański lider pozostanie w Waszyngtonie. Jak niby miałby kontrolować sytuację kryzysową na Florydzie z hotelu w Warszawie. Szczerski podkreślił, że obecność wiceprezydenta na obchodach 80. rocznicy wybuchu wojny jest również ważna. Dodał, że przebieg uroczystości nie ulega zmianom.

Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. „ (…) zagrożenie jest realne i w związku z tym decyzja Donalda Trumpa o tym, żeby zostać w Stanach Zjednoczonych, żeby być na miejscu, jest jak najbardziej zrozumiała” – powiedział minister. Dodając, że jest gotowy przedstawić informacje o miejscach stacjonowania amerykańskich żołnierzy w Polsce, ponieważ te decyzje zostały omówione wcześniej z szefem Pentagonu.

„Trump ma inne, własne priorytety”

Fala negatywnych komentarzy w sprawie odwołania wizyty w Polsce napływa przede wszystkim z obozu opozycji. Były minister finansów Jacek Rostowski napisał w swoim Twitterze, że Floryda jest dla Trumpa ważniejsza niż Polska. „Trump ma inne, własne priorytety. Wizyta w Polsce na 80 rocznicę wybuchu Wojny ewidentnie nie jest jednym z nich" - dodał polityk.

​Rostowskiemu wtóruje Radosław Sikorski, który nieobecność Trumpa na obchodach z okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej porównuje do nieobecności światowych liderów na pogrzebie ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Wówczas w przybyciu do Polski światowym liderom przeszkodził wybuch wulkanu. Europoseł do wpisu dodał tez fragment swojej książki.

​Były premier Leczek Miller podkreślił, że Trump jeździ tylko tam, gdzie ma coś do załatwienia. Przytoczył ostatnią sytuację z chęcią zakupu Grenlandii i odwołaniem wizyty Trumpa w Danii. Dodał, że Polska nie ma niczego na sprzedaż, ale to co miała kupić już kupiła. 

​Z kolei Roman Giertych twierdzi, że Trump wyczuł, że PiS przegra nadchodzące wybory parlamentarne. W jednym z komentarzy do wpisu polityka internauta żartobliwie stwierdził, że winna wszystkiemu jest Agata Duda i słynny już jej gest ominięcia dłoni amerykańskiego lidera.

​Pojawiły się też szydercze komentarze, że co prawda na uroczystościach miało nie być Donalda Tuska, który jednak w ostatniej chwili otrzymał zaproszenie na obchody, ale w końcu jakiegoś Donalda przecież nie będzie.

​Dorian na ustach całej Polski

Jak podkreślają komentatorzy huragan Dorian może być tylko jedną z wielu przyczyn, dla których Trump odwołał swój przylot do Polski. Głównym powodem mają być przyszłe wybory prezydenckie w USA. Floryda jest bowiem stanem, w którym prezydent Trump musi zdobyć jak największe poparcie, jeśli chce myśleć o reelekcji. Jego wyjazd za granicę w tak kluczowym momencie mógłby się dla niego skończyc sromotną klęską i politycznym samobójstwem. Takiego zdania jest między innymi posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która w swoim stylu skomentowała sytuację na koncie w Twitterze.

Jak podkreślają media ​stan Floryda będzie języczkiem u wagi w wyborach prezydenckich w USA w 2020 roku. Trump jest krytykowany za jego słabą reakcję na huragan „Maria”, który zdewastował Puerto Rico, zabijając około 3000 osób w 2017 roku. Huragan „Dorian” może stać się jednym z największych w historii USA – oświadczył w czwartek Donald Trump. Gubernator Florydy Ron DeSantis ogłosił stan wyjątkowy.

Lista nieobecnych na obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej coraz dłuższa

W uroczystościach 1 września wezmą udział przywódcy większości państw Unii Europejskiej i NATO oraz prezydenci niektórych krajów Partnerstwa Wschodniego, łącznie obecnych będzie około 250 gości z całego świata. Oczekiwano, że prezydent Trump odwiedzi Polskę, gdzie w ramach obchodów miał wygłosić uroczyste przemówienie na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Niestety wizyta została odwołana. 

Na uroczystościach zabraknie też prezydenta Rosji Władimira Putina, który nie został na nie zaproszony. Jak wyjaśniła strona polska, Rosja nie pasuje do formatu uroczystości, ponieważ Polska zaprosiła na uroczystości przede wszystkim swoich sojuszników, a Rosja nim nie jest.

Rosja w sposób bardzo krytyczny odniosła się do decyzji Polski o braku zaproszenia na obchody wybuchu II wojny światowej. 

Każde wydarzenie upamiętniające w jakimkolwiek kraju na świecie poświęcone rocznicy II wojny światowej, na które nie zaproszono naszego kraju, będzie niekompletne – oświadczył rzecznik prasowy rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytanie, jak Moskwa odnosi się do faktu, że Polska nie wysłała Rosji zaproszenia.

Zaproszenia na wydarzenia nie otrzymał również prezydent Serbii Aleksandar Vučić. W komentarzu dla serbskiej gazety „Politika” rzecznik ambasady RP w Belgradzie Paweł Sokołowski powiedział, że „zaproszenia zostały wysłane do najbliższych polskich partnerów z UE, NATO i krajów Partnerstwa Wschodniego”. Jak pisze „Politika”, jest to już drugie ważne wydarzenie, na którym Serbia nie będzie obecna mimo swojej historycznej roli i statusu zwycięskiego państwa.

Swoją nieobecność również zapowiedział Aleksander Łukaszenka, który wyśle na obchody przedstawiciela Białorusi ambasadora w Polsce Władimira Czuszewa. „Jesteśmy wdzięczni prezydentowi Polski za zaproszenie dla głowy państwa białoruskiego. ZSRR i wszystkie jego narody wniosły decydujący wkład w zwycięstwo nad nazizmem i wyzwolenie Europy” – powiedział rzecznik prasowy białoruskiego MSZ Anatolij Glaz.

Do grona nieobecnych dołączył też prezydent Armenii. Decyzje lidera skomentował minister spraw zagranicznych republiki Zohrab Mnatsakanyan.

To zasadnicza sprawa. Reprezentujemy kraj, którego (losy – red.) były bezpośrednio związane z II wojną światową. Nasi dziadkowie walczyli w armii radzieckiej przeciwko nazizmowi. Wnieśliśmy kolosalny wkład we wspólne zwycięstwo i wówczas, razem z innymi broniliśmy naszej wspólnej, ogromnej ojczyzny, ZSRR. I oczywiście to normalne, że w tej sprawie z rozwagą podchodzimy do tego, jak są organizowane takie wydarzenia w różnych miejscach – zaznaczył minister Mnatsakanyan.

Tematy:
Obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Polsce (57)

Zobacz również:

MSZ: Trump w Warszawie pomoże Polsce „bronić prawdy historycznej”
Trump porozmawiał z Dudą o wizycie w Polsce
Trump odwołał wizytę w Polsce z powodu huraganu
Tagi:
Donald Trump, Polska, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz