00:26 01 Listopad 2020
Polska
Krótki link
6151
Subskrybuj nas na

Warszawa liczy, że ukraińskie władze szybko znajdą sprawców, którzy obrzucili polską szkołę we Lwowie kamieniami, oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Wcześniej informowano, że nieznani sprawcy podczas uroczystości z okazji Dnia Wiedzy we Lwowie obrzucali kamieniami terytorium szkoły nr 24 im. Marii Konopnickiej, w której nauka odbywa się w języku polskim. 

„Z niepokojem przyjmujemy incydent w polskiej szkole we Lwowie. Niestety są osoby, które nie życzą dobrze ani Polsce, ani Ukrainie. Dobrze, że władze ukraińskie szybko zareagowały. Trwa wyjaśnianie sprawy. KG Lwów monitoruje sytuacje.Liczymy na szybkie ustalenie sprawców”. - napisał Przydacz w Twitterze.

„Trwa postępowanie. Konsulat Generalny we Lwowie monitoruje sytuację. Czekamy na szybkie znalezienie winnych” - dodał.

Akt chuligaństwa lub celowa prowokacja

Przypomnijmy, że do nieprzyjemnego incydentu doszło podczas rozpoczęcia roku szkolnego w polskiej szkole we Lwowie. Budynek został obrzucony kamieniami. Mer miasta określił uncydent aktem chuligaństwa lub świadomej prowokacji.

Informacje o incydencie pojawiły się na oficjalnym portalu merostwa Lwowa. Do ataku doszło w szkole nr 24 im. Marii Konopnickiej, w której prowadzone są lekcje w języku polskim. Atak został zdecydowani epotępiony przez miejscowe władze.

Podkreślono, że atak nastąpił z budynku naprzeciwko. „Rzucali różnymi przedmiotami, najprawdopodobniej były to kamienie” – poinformowano. Zaznaczono, że na szczęście w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał. Mer Lwowa Andriej Sadowyj zaapelował do organów ścigania o podjęcie natychmiastowej reakcji na zaistniałą sytuację.

Niełatwe stosunki polsko-ukraińskie

W ostatnich latach pojawiły się napięcia w relacjach między Kijowem a Warszawą, głównie na tle dyskusji o wydarzeniach związanych z pamięcią historyczną. Warszawa potępia stanowisko Kijowa w sprawie gloryfikacji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów - Ukraińskiej Powstańczej Armii (OUN-UPA*) i krytykuje regularne akty wandalizmu na polskich miejscach pamięci na Ukrainie.

Wiosną w Polsce weszło w życie prawo, które wprowadziło odpowiedzialność karną za propagandę „ideologii Bandery” i negowanie rzezi na Wołyniu. Kijów uznał, że te przepisy są wymierzone w Ukraińców.

Punktem kulminacyjnym wydarzeń z 1943 roku, zwanych Rzezią Wołyńską, jest 11 lipca – tego dnia ukraińscy nacjonaliści zaatakowali w tym samym czasie około 150 polskich wiosek. Polscy historycy uważają Rzeź Wołyńską za ludobójstwo i czystkę etniczną i mówią o śmierci, według różnych źródeł, od 100 tysięcy do 130 tysięcy osób.

Podczas ostatniej wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Polsce Andrzej Duda osobiście poprosił go o pomoc w przeprowadzeniu ekshumacji ofiar rzezi na Wołyniu. Wcześniej prezydent Polski powiedział, że ekshumacje są warunkiem normalizacji polsko-ukraińskich stosunków. Kierownictwo Polski od dawna chce przeprowadzić ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej na Ukrainie, ale nie otrzymało na to zgody ukraińskich władz.

Zobacz również:

Putin i Merkel rozmawiali o Ukrainie
Tagi:
Lwów, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz