Widgets Magazine
09:48 20 Wrzesień 2019
Plac Zamkowy w Warszawie.

Studenci z Izraela pobici w Warszawie

© Sputnik . Krzysztof Żurek
Polska
Krótki link
11908
Subskrybuj nas na

Do ataku na izraelskich studentów doszło w sobotę rano przed jednym z warszawskich klubów na Śródmieściu. Jak informują media jeden z napastników krzyczał, że jest Palestyńczykiem.

Policja, która zajmuje się sprawą traktuje zdarzenie jako napaść na tle narodowościowychinformuje onet.pl.

Szczegóły zajścia opisał na jednym z portali społecznościowych Barak Kaspizky – brat jednego z pobitych studentów. Zgodnie z jego wersją zdarzenia izraelscy studenci w sobotę nad ranem opuszczali jeden z warszawskich klubów i zostali zaczepieni przez grupę osób mówiących w języku arabskim. Padło pytanie, czy pochodzą z Izraela, po twierdzącej odpowiedzi doszło do ataku. Napastnicy bili studentów i obrzucali wulgaryzmami państwo izraelskie. Kashpizky dodał, że do bicia używali kastetu.

Opis zdarzenia opatrzył drastycznymi zdjęciami zmasakrowanej twarzy swojego brata. Izraelskie media dodają, że student ma złamany nos, uszkodzony oczodół oraz że wkrótce przyleci do ojczyzny na leczenie.

Policja: Przestępstwo na tle narodowościowym

Zdarzenie w rozmowie z onet.pl potwierdził i opisał nadkom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji. Poinformował, że do ataku doszło w sobotę około godziny 5 rano przed jednym z budynków na ul. Twardej.

„Do grupy osób podeszło trzech mężczyzn, z których jeden był bardzo agresywny. Do szpitala trafiło dwóch pokrzywdzonych. Stąd też trafiła do nas informacja o zdarzeniu” – ujawnił szczegóły nadkom. Marczak.

Z kolei rzecznik KSP poinformował, że skontaktowano się z opiekunek studentów z Izraela. Czynności są prowadzone przez Komendę Rejonową Policji w Śródmieściu. Czyn traktujemy jako przestępstwo na tle narodowościowym - powiedział rzecznik KSP.

Ambasador Polski w Izraelu: Podły akt barbarzyństwa

Sprawę skomentowało polskie ministerstwo spraw zagranicznych oraz ambasador Polski w Izraelu Marek Magierowski. MSZ stanowczo potępiło „jakikolwiek akt agresji popełniony przez lub przeciw obcokrajowcom w Polsce”. We wpisie na Twitterze dodano również, że sprawą zajmuje się policja.

Ambasador Polski w Izraelu w mocnych słowach oświadczył, że nie ma usprawiedliwienia dla przemocy, a całe zajście określił jako podły akt barbarzyństwa.

Z kolei „Jerusalem Post” poinformowało, że izraelskie MSZ wie o zdarzeniu, sprawą zajmuje się konsul w Warszawie.

Zobacz również:

Patriotyzm w biznesie: Polska naśladuje Izrael?
Nowy pomnik lidera UPA na Ukrainie: Polska i Izrael protestują
Skandaliczne słowa izraelskiego ministra o Polakach. MSZ nadal czeka na przeprosiny
Wojna polsko-izraelska pod flagą w pasy i gwiazdki
Tagi:
Palestyna, atak, policja, pobicie, Warszawa, Izrael, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz