Widgets Magazine
15:15 23 Wrzesień 2019
Polska
Krótki link
71810
Subskrybuj nas na

Niefortunna nazwa statku jednoznacznie kojarzy się z niemieckim pancernikiem, który 1 września 1939 roku zaatakował Westerplatte. Na szczęście tym razem chodzi jednak o prom pasażersko-samochodowy.

Statek wpłynął w poniedziałek do Gdańskiej Stoczni Remontowej. Jednostka jest własnością duńsko-niemieckiego przedsiębiorstwa promowego – Scandlines i obsługuje linię promową Rodby (Dania) – Puttgarden (Niemcy).

Nie jest to pierwszy remont „Schleswig-Holsteina” w Polsce. Jednostka przechodziła już serwis w gdańskiej stoczni w 2013 roku. Zgodnie z podanymi wówczas informacjami przez portalmorski.pl „Schleswig-Holstein" należy do większych statków w swojej klasie, tzn. promów dwustronnych. Posiada obszerną część dla pasażerów z restauracjami i sklepami. Może zabrać na pokład 1,2 tys. pasażerów oraz ponad 35 aut. Rocznie Scandlines przewozi ok. 20 mln osób, a także 4 mln samochodów.

Jak dodano promy użytkowane na tak krótkiej trasie i tak często manewrujące muszą dysponować niezawodnym napędem i doskonałymi własnościami manewrowymi.

Jeśli chodzi o jednostkę Schleswig-Holstein właściwości takie zapewnione zostały m.in. dzięki spalinowo-elektrycznej konfigurację napędu głównego i czterem pędnikom azymutalnym - każdy z dwiema śrubami kontrarotacyjnymi.

Zobacz również:

Polski lodołamacz na taśmę klejącą? „Genialne, a jakie tanie”
Największy prom hybrydowy świata wypłynie z gdyńskiej stoczni (wideo, foto)
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Ukraina „pozbywa się” słynnej stoczni
Stocznia Gdańska ocali Polskę przed natowskim second handem?
Tagi:
Dania, Niemcy, Schleswig-Holstein, Gdańsk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz