18:26 11 Grudzień 2019
Rzeka Wisła w Warszawie

Awaria na Wiśle największą katastrofą ekologiczną oczyszczalni ścieków na świecie

© AFP 2019 / Janek Skarzynski
Polska
Krótki link
3228
Subskrybuj nas na

O tym poinformował prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” Przemysław Daca, dodając, że do Wisły trafiły ścieki w ilości ponad 2 mln metrów sześciennych.

Według prezesa „Wód Polskich”, obecnie ścieki trafiają rurociągiem zastępczym do oczyszczalni „Czajka”. Jednak, jak podkreślił, rurociąg ten jest rozwiązaniem tymczasowym na „jakieś dwa miesiące”. – To jest ten czas, kiedy pan prezydent Trzaskowski musi albo naprawić tą awarię, albo znaleźć jakieś inne rozwiązanie docelowe, tak, żeby nie powtórzyła się sytuacja – oświadczył Przemysław Daca.

Prezes „Wód Polskich” dodał również, że ze względu na to, że wspomniany rurociąg zastępczy zaczął działać w stu procentach dopiero w sobotę, Pomorze jest nadal narażone na te ścieki. Przy okazji znów powtórzył, iż korzystanie z wód Wisły jest niebezpieczne.

– Ta awaria - trzeba z całą pewnością powiedzieć – trwa. Nie wiemy jeszcze oficjalnie, jakie były jej przyczyny i nie wiemy, kiedy i w jaki sposób tę awarię pan prezydent Trzaskowski usunie, naprawi – oświadczył Daca.

Według prezesa, zagrożenie dla zdrowia stanowią ogromne ilości azotu i fosforu, które osiadają na dnie rzeki. Dodał, że w dłuższej perspektywie może to negatywnie wpłynąć na życie biologiczne w Wiśle.

Jak poinformował Daca, do poprzednich dwóch podobnych katastrof o tak wielkiej skali doszło na Tamizie w Londynie i w Meksyku. Jednak pod względem ilości ścieków, które trafiły do wody, katastrofa na Wiśle jest największą w historii.

Awaria „Czajki” i zrzut ścieków do Wisły

Do awarii w oczyszczalni ścieków „Czajka” doszło we wtorek 27 sierpnia rano. Uszkodzeniu uległ jeden z kolektorów przesyłających ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni, po czym ścieki skierowano do drugiego kolektora, który w środę 28 sierpnia przestał funkcjonować.

Z powodu awarii podjęto decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Szef Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk poinformował, że przyczyną zerwania kolektora przesyłającego ścieki do oczyszczalni „Czajka” było pęknięcie rurociągu na połączeniu ze stalową rurą osłonową. Spowodowało to wzrost ciśnienia, a w efekcie wybuch.

Zakład „Czajka” wcześniej oczyszczał ścieki wyłącznie z prawobrzeżnych dzielnic Warszawy i okolic. Ścieki z centralnej i północnej części Warszawy lewobrzeżnej do „Czajki” dopływają od 2012 roku kolektorami przesyłowymi położonymi pod dnem Wisły. Wcześniej tę część ścieków odprowadzano bezpośrednio do rzeki.

Zobacz również:

„Czajka” czeka na ścieki: awaryjny rurociąg dopiero się rozkręca
Internauci o awarii warszawskiej Czajki: ​Rafał, ozonuj szybciej, bo patrz, co się dzieje
Awaria „Czajki”: nieczystości nadal wpadają do Wisły
Wisła pełna ścieków
Tagi:
Rafał Trzaskowski, katastrofa, ekologia, Wisła, Pomorze, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz