Widgets Magazine
14:31 23 Październik 2019
Plakat wzywający Niemcy do wypłaty powojennych reparacji Polsce

Mularczyk: sprawa reparacji powinna być uregulowana w relacjach polsko-niemieckich

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Polska
Krótki link
1019
Subskrybuj nas na

Postawa państwa niemieckiego się zmienia. Prezydent Niemiec mówi, że „staje boso przed Polakami”. Nie słyszymy już o polskich obozach śmierci, na świecie mówi się o skali zbrodni niemieckich w Polsce, o tym, jak wielkie to były straty – powiedział w Polskim Radiu 24 poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Arkadiusz Mularczyk, kierujący zespołem ekspertów, zajmujących się problemem reparacji od RFN zapewnił, że po zaplanowanych na 13 października kolejnych wyborach parlamentarnych Polska będzie nadal domagać się wypłaty odszkodowań od RFN za straty wyrządzone jej przez Niemcy nazistowskie w czasie II wojny światowej.

Zapytany, czy Polska wystawi rachunek po wyznaczonych na październik wyborach, Mularczyk wyraził nadzieję, że tak się wydarzy. „To decyzja polityczna, decyzja rządu. Jestem pewien, że w kolejnej kadencji Sejmu, jeśli partia „Prawo i Sprawiedliwość” uzyska mandat, ten problem będzie ważnym elementem polityki” – powiedział Mularczyk.

Według jego słów cały proces może zająć kilka miesięcy i lat.

Jestem przekonany, że nasze działania doprowadzą do zadośćuczynienia – powiedział polityk i podkreślił, że może do tego dojść w różnych wariantach.

Poseł PiS zwrócił uwagę, że prawie 70 % Polaków popiera starania o reparacje wojenne od Niemiec.

Niemcy, którzy nie chcą się rozliczyć ze zbrodni popełnionych w Polsce i Europie, nie mają moralnego prawa do pouczania Polski ani innych krajów w kwestii standardów wymiaru sprawiedliwości. Polacy  mają świadomość, że sprawa reparacji powinna być uregulowana w relacjach polsko-niemieckich.

Polska „nigdy nie zrezygnuje z reparacji od Niemiec”

Temat reparacji omawiany jest w Polsce od lipca ubiegłego roku, kiedy lider partii „Prawo i Sprawiedliwość” Jarosław Kaczyński oświadczył, że państwo nigdy nie zrezygnuje z reparacji od Niemiec. Zajmujący wówczas stanowisko ministra obrony narodowej Antoni Macierewicz powiedział na antenie TVP, że z prawnego punktu widzenia Warszawa ma wszelkie podstawy ku temu, by domagać się od Berlina reparacji. Pracujący nad określeniem łącznej sumy reparacji zespół w polskim parlamencie ocenił go na prawie bilion dolarów.

Niemiecki rząd wielokrotnie wskazywał na to, że nie widzi podstaw do jakichkolwiek wypłat, bo Polska oficjalnie zrzekła się reparacji w 1953 roku. Warszawa twierdzi, że porozumienie z 1953 roku zostało podpisane z naruszeniem prawa, pod presją ZSRR i dotyczyło nieistniejących już Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Polskiej Republiki Ludowej, która według wersji polskich analityków nie była państwem suwerennym.

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oświadczył na początku września, że Polska nie otrzymała po II wojnie światowej reparacji od Niemiec przez decyzje podjęte przez Rosję i ta kwestia jest nadal dla Polski otwarta.

Polska powinna zapomnieć o reparacjach?

Pod koniec sierpnia rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert podczas briefingu w Berlinie powiedział, że kwestia reparacji wojennych dla Polski jest zamknięta w sensie prawnym i politycznym.

Takie samo stanowisko wyrażał już 1 sierpnia, podczas wizyty w Warszawie, szef MSZ RFN Heiko Maas.

„Często powracała do nas ta kwesta. Równie często przedstawialiśmy nasze stanowisko. Prawnie i politycznie, z naszego punktu widzenia, temat jest zamknięty. Ale oczywiście pamięć o zbrodniach, cierpieniach nigdy nie zostanie zamknięta, i w związku z tym musimy pamiętać o konieczności pracy nad pozytywną teraźniejszością i przyszłością między naszymi narodami, które na szczęście żyją w przyjaźni i utrzymują relacje partnerskie” – oświadczył Seibert.

„USA też są odpowiedzialne”

Zdaniem europosła PiS Witolda Waszczykowskiego Stany Zjednoczone są też współodpowiedzialne za to, co się stało na koniec II wojny światowej i po niej. W jego ocenie należy przypominać Amerykanom i prezydentowi Trumpowi, żeby przemyślał ten temat.

Prezydent USA Donald Trump uważa, że reparacje wojenne są sprawą Polski i Niemiec. Słowa prezydenta USA rozczarowały PiS. Wedlug Waszczykowskiego „amerykański prezydent nie powinien się odcinać”.

Rozstrzygnięcia, jakie nastąpiły w czasie II wojny światowej na konferencjach w Teheranie czy w Jałcie, były podejmowane z udziałem Stanów Zjednoczonych. Czyli Stany Zjednoczone są też współodpowiedzialne za to, co się stało na koniec II wojny światowej i po niej, czyli za całą architekturę europejską, za ten podział Europy, za fakt, że Polska po II wonie światowej znalazła się po niewłaściwej stronie. Więc ja uważam, że trzeba będzie przypominać Amerykanom i prezydentowi Trumpowi, żeby jednak przemyślał ten temat – powiedział Waszczykowski w rozmowie z Interią.

Zobacz również:

Duda: Polska będzie żądać reparacji od Niemiec
Błaszczak: Polska nie dostała reparacji przez Rosję
Waszczykowski o reparacjach: USA też są odpowiedzialne
Tagi:
USA, Niemcy, rocznica zakończenia II wojny światowej, II wojna światowa, odszkodowanie, roszczenia, reparacje wojenne, reparacje, PiS, Arkadiusz Mularczyk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz