Widgets Magazine
07:24 16 Październik 2019
Wybory parlamentarne w Polsce

Poprawa stosunków z Rosją? Nie ma szans na najbliższe lata

© REUTERS / Kacper Pempel
Polska
Krótki link
Autor
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (92)
121120
Subskrybuj nas na

13 października Polacy ruszą do lokali wyborczych, aby oddać swe głosy na 460 posłów i 100 senatorów. Politolodzy i media sugerują – będzie gorąco.

W związku ze zbliżającymi się wyborami do Sejmu i Senatu coraz częściej pojawiają się nowe sondaże. W ubiegłym tygodniu opublikowano ich aż siedem i każdy przedstawiał nieco inny obraz sytuacji. Ale łącznie nie wyłamywały się ze stabilnego obrazu wyników z pierwszych tygodni kampanii. PiS pozostaje zdecydowanie na prowadzeniu z 47-procentowym poparciem wśród tych osób, które planują wziąć udział w wyborach i wiedzą już, na kogo zagłosują.

Mogąca liczyć na poparcie 28 proc. elektoratu Koalicja Obywatelska utknęła pod progiem 30 proc., a Lewica utrzymuje się na trzeciej pozycji z 13 proc. Z kolei 6 proc. powinno pozwolić koalicji PSL z Kukizem na przekroczenie 13 października progu. Konfederacja – z 5 proc. – wciąż nie może być pewna mandatów w nowym Sejmie.

Polski polityk, samorządowiec, przedsiębiorca Przemysław Piasta ocenił w rozmowie za Sputnikiem wyniki sondażu.

– Jak Pan określiłby dzisiejszą sytuację polityczną w Polsce i co sądzi Pan o polskiej opozycji?

– Określę ją jednym słowem – „nieudolna”. Opozycja jest nieudolna ani do przejęcia władzy w państwie żadnymi metodami, ani nie ma też pomysłu na państwo. Jest to opozycja nieporadna. Platforma Obywatelska jest główną siłą opozycyjną i dlatego jest bardziej odpowiedzialna za ten stan, w którym się znajduje cała opozycja. Jest dominującym środowiskiem wśród partii opozycyjnych, jeśli chodzi o poparcie w społeczeństwie. Niestety pomysł, jaki ma Platforma, nie znajduje sobie odbiorców, jest pomysłem nieczytelnym. Dlatego cała opozycja w tych wyborach nie ma szansy na odgrywanie poważniejszej roli.

– Jakie warstwy społeczeństwa będą głosować na PiS?

– Wszystkie badania wskazują na to, że tylko największe miasta są zwolennikami opozycji, natomiast małe i średnie w tej chwili głosują na partię rządzącą. Nie ma takiego sztucznego podziału jak to było kiedyś, że miasta głosowały na Platformę, a małe ośrodki i wsie głosowały raczej na PiS.

W tej chwili te małe ośrodki pozostały po stronie partii rządzącej, ale także duża część mieszkańców miast przeszła na stronę PiS. Zgodnie z wynikami badań frekwencja będzie bardzo wysoka. Temperatura sporów politycznych w Polsce jest dość wysoka, co się zawsze przedkłada na zainteresowanie ludzi wyborami. Spodziewamy się więc dużej frekwencji. No i co tu dużo mówić, zwycięstwa partii rządzącej.

– Jakie Pana zdaniem czynniki przemawiają za przyszłą wygraną obecnej władzy?

– Pierwszym czynnikiem zwycięstwa jest słabość opozycji. Drugim – decydującym – stan ekonomiczny, gdzie obserwujemy stosunkowo wysoki stopień poziomu życia. Nastąpiła wyraźna poprawa działań na rzecz eliminacji ubóstwa. Więc społeczeństwo jest raczej zadowolone z poziomu życia, który w tej chwili jest w Polsce. To oczywiście jest temat, który wymagałby pogłębienia analizy. Dodam, że to są programy socjalne promowane przez PiS.

Jakaś dyskusja w sensie ideologicznym odbywa się, ale ma ona w gruncie rzeczy znaczenie drugorzędne. Zniechęca do opozycji konserwatywnych Polaków również dość radykalne rozwiązania obyczajowe, wzorowane na państwach zachodnich. To jest to, co w Polsce przyjmuje się z dużymi oporami. Dlatego traktowałbym to jako element marginalny, zachęcający konserwatywny elektorat bądź do pozostania w domu, bądź do głosowania na partię rządzącą.

– Czy dla odnowionej władzy są szanse poprawienia relacji polsko-rosyjskich?

– W najbliższym czasie nie spodziewałbym się tu przełomu. Zarówno platforma, jak i PiS mają podobną linię, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, o pewną koncepcję Polski w geopolityce. Dlatego nie zanosi się na to, żeby niezależnie od tego, która z głównych sił w Polsce zwycięży, nastąpił tu jakiś przełom czy jakaś zdecydowana zmiana. I w szerszej perspektywie nie spodziewałbym się w ciągu najbliższych lat zmiany kierunku tych relacji. Raczej pozostaną na tym poziomie, jaki miał miejsce przez ostatnie lata.

Tematy:
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (92)
Tagi:
Polska, wybory parlamentarne
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz