Widgets Magazine
18:19 15 Październik 2019
Michał Kubiak, Mateusz Bieniek i Fabian Drzyzga podczas finałowego meczu MŚ w siatkówce 2018

Polscy siatkarze nie lecą do Słowenii?

© Sputnik . Владимир Песня
Polska
Krótki link
0 99
Subskrybuj nas na

W poniedziałek wieczorem Biało-Czerwoni pokonali reprezentację Niemiec 3:0 w ćwierćfinale mistrzostw Europy. We wtorek rano Polacy mieli lecieć na półfinałowy mecz ze Słowenią do Lublany. Jednak lot został odwołany z powodu strajków słoweńskich linii lotniczych.

W poniedziałek wieczorem Polacy wygrali z reprezentacją Niemiec 3:0 i dostali się do półfinału mistrzostw Europy. We wtorek o 10:15 polska drużyna miała wylecieć z lotniska w Amsterdamie do Lublany. Jednak kiedy o 8 rano siatkarze dotarli na lotnisko Schipol, okazało się, że ich lot może się nie odbyć ze względu na strajk tamtejszych linii lotniczych.

Jak poinformował portal onet.pl, innymi możliwościami był lot do Zagrzebia, ale dostępnych było tylko 19 miejsc – cała reprezentacja liczy 24 osoby. Można było również lecieć przez Stambuł i Paryż albo skorzystać z lotu czarterowego.

Później pojawiła się informacja, że premier Polski Mateusz Morawiecki wysłał rządowy samolot po polskich siatkarzy.

– Nasza siatkarska kadra utknęła na lotnisku w Amsterdamie. Wysyłamy po nią nasz rządowy samolot, żeby spokojnie mogła dotrzeć na półfinał do Lublany. Trzymamy za nich kciuki – napisał w Twitterze premier RP.

Półfinałowy mecz rozpocznie się w czwartek o godzinie 20:30.

Zobacz również:

ME 2019: Polscy siatkarze zmierzą się z Czechami
ME 2019: Polscy siatkarze o krok od awansu do 1/8 finału. Teraz Czarnogóra
ME w siatkówce: Polacy jak burza dotarli do ćwierćfinału
Tagi:
Niemcy, siatkówka, Słowenia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz