Widgets Magazine
17:25 15 Październik 2019
Banknoty o nominale 500 euro

Była żona szefa ukraińskiej policji próbowała przemycić do Polski 650 tys. euro?

© Fotolia / Vege
Polska
Krótki link
1151
Subskrybuj nas na

Straż graniczna w Hrebennem (Lubelszczyzna) udaremniła przemyt 650 tysięcy euro do Polski. Zatrzymano 4 osoby, według ukraińskich mediów jedną z nich jest była żona szefa ukraińskiej policji.

Jako pierwszy informację zamieścił w Facebooku ukraiński bloger Paweł Wiereszczagin. Wiadomość rozeszła się w ukraińskich, polskich i rosyjskich mediach. Wersję dziennikarza potwierdza też były deputowany rady Siergiej Leszczenko, który rzekomo dostał informację o tej samej treści od swoich źródeł w Polsce i na Ukrainie. Polityk zwrócił się do dziennikarzy, by „nie dali temu tematowi umrzeć”, bo nawet jeśli na razie to tylko doniesienia, to „nie ma dymu bez ognia”.

Według RMF FM sprawcy trafili do prokuratury w Zamościu, trwa wyjaśnianie sprawy. Policja nie ujawnia szczegółów, wiadomo tylko, że kwota, którą próbowano nielegalnie wwieźć do Polski to w przeliczeniu prawie 3 mln złotych.

Według nieoficjalnych informacji kobieta – była żona szefa ukraińskiej policji – prowadziła samochód marki mercedes. Oprócz niej w samochodzie jechało dwóch Ukraińców i Chorwat. Samochód bez kontroli przejechał przez ukraińskie przejście, zatrzymano go po polskiej stronie.

Ukraińskie media informują, że pieniądze należały do kobiety kierującej samochodem, która wprawdzie rozwiodła się dwa lata temu z mężem, ale mieszkała z nim. Według jednego z deputowanych rady pieniądze miały być wywiezione ze względu na niestabilną sytuację ze stanowiskami na Ukrainie.

Szef ukraińskiej policji Siergiej Kniaziew zaprzecza tym doniesieniom, która nazywa działaniami dezinformacyjnymi. Wyjaśnia, że jego była żona rzeczywiście była w punkcie Hrebennoje-Rawa Ruska razem z dyrektorem firmy budowlanej „Atlant” Wadimem Kaganem, który uczciwie poinformował celników o przewożonej kwocie. Mało tego – przedstawił dokumenty potwierdzające, że środki zostały zdobyte legalnie, jednak dla polskich celników były one niewystarczające. Po otrzymaniu dodatkowych papierów samochód przepuszczono – twierdzi Kniaziew.

Tagi:
Ukraina, Polska, przemyt
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz