Widgets Magazine
04:21 16 Październik 2019
Amerykański myśliwiec F-35A Lightning II

Sprzedaż F-35 zatwierdzona. Polska negocjuje cenę

© Zdjęcie: Public domain/Robert Sullivan
Polska
Krótki link
F-35 dla Polski (23)
2720
Subskrybuj nas na

Kongres Stanów Zjednoczonych udzielił zgody w sprawie sprzedaży Polsce 32 myśliwców F-35. Według szefa MO Mariusza Błaszczaka to jeden z finalnych kroków przed zawarciem kontraktu.

Błaszczak poinformował w Twitterze, że decyzja kongresu USA to tak naprawdę nie koniec pracy, Polska zamierza „twardo negocjować jak najkorzystniejszą cenę”.

Kiedy myśliwce F-35 trafią do Polski? Według wiceprezesa Lockheed Martin Grega Ulmera do przekazania pierwszych czterech maszyn dojdzie prawdopodobnie w 2024 roku, całość trafi do Polski w ciągu dwóch kolejnych lat.

Na początku kwietnia tego roku poinformowano, że Polska zamierza kupić amerykańskie myśliwce F-35. O wymianie sprzętu lotniczego w Polsce znów głośno zaczęto mówić po tym, jak na początku marca tego roku na Mazowszu rozbił się myśliwiec MiG-29. Mniej więcej w tym samym czasie Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak ujawnił, że jednym z priorytetów planu modernizacji technicznej Polskich Sił Zbrojnych w ramach programu „Harpia” jest pozyskanie 32 myśliwców piątej generacji.

F-35 – wysoka cena, a jak parametry?

Wielu ekspertów zwraca uwagę na to, że amerykańskie myśliwce F-35 są wyjątkowo drogie – koszt samolotu F-35 wynosi ok. 100 mln dol. Między innymi z tego powodu Wielka Brytania drastycznie zredukowała zamówienia na te myśliwce.

Wyrzutnie rakietowego systemu przeciwlotniczego S-400 Triumf
© Sputnik . Aleksander Vilf
Co jakiś czas pojawiają się także doniesienia o kłopotach technicznych nowego amerykańskiego myśliwca.

Dwa lata temu gazeta The Times informowała o niespodziewanym pojawieniu się „ukrytych kosztów” za najnowsze wielozadaniowe amerykańskie myśliwce bombowe F-35 Lightning II, które w dodatku „nie będą w stanie normalnie funkcjonować”.

Początkowo zakładano, że każdy nowy F-35 będzie kosztować Wielką Brytanię 77-100 milionów funtów. Jak pisze gazeta powołując się na analityków, w rzeczywistości za każdy samolot, który zostanie dostarczony do kraju w tym roku, Brytyjczycy będą musieli zapłacić ponad 150 milionów funtów z powodu „ukrytych kosztów”, które są zawarte w amerykańskich umowach i nie zostały uwzględnione w opublikowanych danych. Koszty te obejmują na przykład aktualizację oprogramowania i części zamienne do samolotów.

Jednocześnie, mimo wysokiej ceny myśliwców nowej generacji, istnieją pewne problemy z ich wykorzystaniem. Zgodnie z opracowaniem model myśliwca F-35B powinien przeprowadzać pionowy start i lądowanie. Jednak, jak zauważa gazeta, w amerykańskich dokumentach znajduje się informacja o tym, że cztery już zakupione myśliwce są zbyt ciężkie, aby bezpiecznie wykonywać takie manewry.

Wśród innych problemów wymieniono to, że myśliwiec nie może transmitować danych do brytyjskich okrętów i starszych samolotów bez ujawniania wrogowi informacji o swojej lokalizacji. Ponadto system operacyjny F-35, który kosztowało 12 milionów funtów, jest podatny na ataki cybernetyczne.

Na początku czerwca amerykańska gazeta Business Insider umieściła myśliwiec stealth F-35 na liście najgorszych projektów opracowanych przez armię amerykańską ze względu na wysokie koszty i zawodność. Podczas realizacji programu F-35 przejawiły się liczne problemy techniczne i przemysłowe samolotu, wskazuje Business Insider. Zgodnie z wynikami ostatniej inspekcji Pentagonu, ujawniono pozostałe problemy z niezawodnością i gotowością bojową samolotu. Jednocześnie, jak informują media, koszt programu wzrósł do prawie 1,2 biliona dolarów.

Z kolei amerykański portal „The Drive” alarmował, że Kongres USA może zakazać eksploatacji nowoczesnego lotniskowca CVN-79 John F. Kennedy. Powodem takiej decyzji może być to, że amerykańskie myśliwce piątej generacji F-35C, przeznaczone do rozmieszczenia wyłącznie na lotniskowcach, nie mogą startować z Johna F. Kennedy'ego.

Jak podkreśla portal, problem polega na tym, że F-35 nie mogą startować i lądować na pokładzie statku z powodu niezgodności z obecnymi wersjami katapulty elektromagnetycznej EMALS (Electromagnetic Aircraft Launch System) i aerofiniszera AAG (Advanced Arresting Gear). Obecnie EMALS nie może rozpędzić F-35 do niezbędnej prędkości. Podczas przeprowadzonych testów z lotniskowca mogły startować tylko samoloty F/A-18 Super Hornet i EA-19G Growler.

W rozmowie ze Sputnikiem admirał w stanie spoczynku Marek Toczek powiedział, że w jego opinii zakup amerykańskich samolotów F-35 nie stanowi żadnego wzmocnienia dla Polski.

W moim przekonaniu zakup tych samolotów absolutnie w żadnej mierze nie wzmacnia naszej obronności, nie daje też szansy rozwoju naszemu przemysłowi zbrojeniowemu, który jest potrzebny, jak w każdym kraju, żeby zabezpieczyć potrzeby swoich sił zbrojnych. Oczywiście, podzielam opinię, że te samoloty absolutnie nie stanowią dla nas żadnego wzmocnienia - powiedział admirał Toczek.

Tematy:
F-35 dla Polski (23)
Tagi:
USA, Polska, F-35
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz