Widgets Magazine
14:27 21 Październik 2019
Szef MON Mariusz Błaszczak i amerykański żołnierz na pikniku w Giżycku

Błaszczak o finansowaniu obecności wojsk USA: To nie koszty, to inwestycja

© Zdjęcie: Official Twitter account of the Poland Defence Minister Mariusz Błaszczak
Polska
Krótki link
13237
Subskrybuj nas na

Zwiększenie obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce jest już pewne. Koszty przedsięwzięcia zatrważają, poinformowano, że będzie to nawet 50 mln dolarów rocznie. „To impuls rozwojowy dla lokalnej gospodarki” - uspokaja Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej wziął udział w odprawie z kadrą dowódczą Wojska Polskiego, wojewodami zachodniopomorskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i śląskiego oraz dowódcami jednostek z regionów, gdzie będą stacjonować żołnierze USA.

„Jesteśmy przygotowani, żeby prace związane ze stworzeniem odpowiednich warunków dla obecności wojsk amerykańskich rozpocząć niezwłocznie, jesteśmy gotowi, jeśli chodzi o finansowanie, jesteśmy gotowi, jeśli chodzi o przeprowadzenie inwestycji, a więc ten proces jest bardzo zaawansowany” – powiedział szef MON na konferencji tuż po odprawie. Dodał, że aktualny stan jeżeli chodzi o infrastrukturę jest różny w zależności od lokalizacji, gdzie będą stacjonować amerykańskie jednostki, ale jak podkreślił minister nigdzie nie będzie trzeba zaczynać od zera. Słowa ministra cytuje PAP.

Jak zaznaczył szef resortu obrony zwiększona obecność wojsk USA w Polsce nie tylko polepszy bezpieczeństwo kraju, ale da też impuls rozwojowi lokalnej gospodarki poprzez zwiększenie liczby miejsc pracy.

Na pytania odnośnie kosztów Błaszczak powiedział, że wszystko bedzie zależeć od skali inwestycji, ale jak dodał Polska jest przygotowana finansowo. „Trudno przewidywać koszty na początku. Te koszty będziemy znali, kiedy zostaną przeprowadzone przetargi, kiedy wyłonieni zostaną wykonawcy” - podkreślił polityk, zaznaczając, że to jest inwestycja, która z całą pewnością się zwróci.

„Zwróci się, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, które jest bezcenne, i zwróci się jeśli chodzi o rozwój gospodarczy w poszczególnych województwach" - powiedział minister.

Ile i kto za to zapłaci?

Donald Trump zaznaczył podczas spotkania z Andrzejem Dudą, że liczy na to, że nowo wybudowana infrastruktura wojskowa w Polsce „będzie piękna". Jednocześnie podkreślono, że Polska poniesie część kosztów tych przedsięwzięć. 

Według informacji uzyskanych przez RMF FM roczne utrzymanie 5,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy w Polsce wyniesie około 50 mln dolarów rocznie i będą to pieniądze z budżetu MON. Największy wydatek to modernizacja bazy w Powidzu do wymogów amerykańskiej brygady pancernej, tak by mogła spełniać funkcje logistyczne – według RMF koszty oscylują tutaj wokół 260 mln dolarów, które „praktycznie w całości" ma pokryć NATO.

Ogromna suma pieniądzy zostanie przeznaczona na budowę szeroko rozumianej infrastruktury wojskowej, której koszty mają nie przekroczyć 2 miliardów dolarów, ale według rozmówców RMF faktycznie powinny zamknąć się w połowie tej kwoty. Pozostałe inwestycje – np. baza dronów w Łasku i baza sił specjalnych w Lublińcu – planowano od dawna i będą służyły także polskim siłom zbrojnym, szacowane koszty są niższe.

Gdzie pojawią się amerykańscy żołnierze?

Nowe lokalizacje dla amerykańskich wojsk w Polsce to m.in. Wrocław, Łask i Lubliniec, trwają też rozmowy na temat miejsca stacjonowania pancernej grupy bojowej.

Główną siedzibą Centrum Szkolenia Bojowego, z którego będą korzystały wojska obu państw, będzie Drawsko Pomorskie. Wrocław-Starachowice będzie załadunkowo-rozładunkową bazą lotniczą, natomiast w Łasku będzie się mieściła siedziba eskadry zdalnie sterowanych wojskowych statków powietrznych USA. W Powidzu będzie rozmieszczona siedziba lotniczej brygady bojowej batalionu bojowego wsparcia logistycznego oraz jeden z obiektów sił specjalnych, natomiast kolejny taki obiekt będzie mieścił się w Lublińcu. Poznań będzie natomiast siedzibą wysuniętego dowództwa dywizyjnego oraz grupy wsparcia sił lądowych USA.

Ustalenia z czerwca „przyklepano” we wrześniu

Andrzej Duda i Donald Trump 23 września podpisali dokument, który szczegółowo ustala zasady zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce. Dokument miał zostać podpisany na początku września, jednak ze względu na huragan Dorian prezydent USA zdecydował się odwołać wizytę nad Wisłą. Okazja do sfinalizowania dokumentu nadarzyła się podczas ostatniej wizyty polskiego lidera w Nowym Jorku. Duda przyleciał do USA, żeby wziąć udział w 74. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Przy okazji spotkał się z gospodarzem Białego Domu. Jak podkreślono w kancelarii prezydenta spotkanie zainicjowała strona amerykańska.

Wcześniej podczas czerwcowej wizyty prezydenta Dudy w Waszyngtonie Polska i USA podpisały deklarację o zacieśnieniu współpracy obronnej. W deklaracji pojawiła się zapowiedź utworzenia w Polsce: Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA, Centrum Szkolenia Bojowego (CSB) w Drawsku Pomorskim, eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA, bazy lotniczej załadunkowo-rozładunkowej, infrastruktury wspierającej obecność w Polsce pancernej brygadowej grupy bojowej, lotniczej brygady bojowej oraz batalionu wsparcia logistycznego.

Polska zaproponowała Stanom Zjednoczonym rozmieszczenie na swoim terytorium stałej amerykańskiej bazy wojskowej. Warszawa jest gotowa przeznaczyć na ten cel około 1,5-2 mld dolarów. Baza miałaby powstać na zasadzie umowy dwustronnej, a nie w ramach NATO. Prezydent Andrzej Duda zaproponował także nazwę – „Fort Trump”.

Obecnie na terytorium Polski stacjonuje ok. 4,5 tys. wojskowych USA – w składzie amerykańskiej brygady pancernej i wielonarodowej grupy batalionowej. 

Zobacz również:

Polska rozmawia z Białorusią o dodatkowym kontyngencie żołnierzy USA
Polacy w końcu pojadą do USA bez wizy?
Duda w USA: zakład pogrzebowy na ulotce powitalnej dla polskiej pary prezydenckiej
Ile będzie kosztować zwiększenie obecności wojskowej USA w Polsce
Tagi:
MON, żołnierze, baza wojskowa, Donald Trump, Mariusz Błaszczak, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz