21:05 06 Grudzień 2019
Jarosław Kaczyński

Jaki jest „sekret” sukcesu PiS?

© AP Photo / Czarek Sokolowski
Polska
Krótki link
Autor
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)
5214
Subskrybuj nas na

Wszystko jest już jasne. PiS wygrał niedzielne wybory i uzyskał więcej, niż cztery lata temu, zarówno w punktach procentowych, jak i w liczbach mandatów poselskich.

Partii nie zaszkodziły nawet afery wizerunkowe, które wydawało się zbulwersowały opinię publiczną. Sputnik zapytał posła Janusza Sanockiego, dlaczego mimo to wyborcy chętnie dali mandat zaufania Prawu i Sprawiedliwości?

- Wybory były takie, że afery wizerunkowe PiS-u opozycja skutecznie przykrywała swoimi aferami wizerunkowymi. Ja miałem wrażenie, że politycy Platformy zawzięli się, żeby wypromować Prawo i Sprawiedliwość. Moim zdaniem przede wszystkim zaważył wizerunek opozycji. Prowadziła błędną politykę.

PiS natomiast przedstawił się skutecznie, mieli kilka dobrych osiągnięć: gospodarkę w miarę w dobrym stanie, atakowali niepopularne u większości Polaków tematy obyczajowe, np. LGBT. Opozycja sama kopała sobie grób od początku kadencji wściekle atakując każdą próbę zmiany zamiast merytorycznie analizować tematy i odzyskiwać społeczny i polityczny autorytet. Platforma tego nie robiła. Więc skutki tego są przed nami.

- Jak Pan sądzi, czy po zwycięstwie swojej partii Jarosław Kaczyński zdecyduje się, by wziąć odpowiedzialność za państwo na swoje barki i zostanie premierem?

- Ja myślę, że nie. Piłsudski też nie miał żadnych stanowisk publicznych, a kierował państwem. Podobnie Kaczyński, jemu również to odpowiada. A Mateusz Morawiecki ma wiele zalet wizerunkowych i przekonującą historię.

- Na czym Pan poseł teraz się skupi po niedzielnych wyborach?

- Zostałem, że tak powiem w stanie spoczynku, nie pełnię żadnej funkcji publicznej. Zobaczymy, może będę pisał felietony i odpoczywał jako emeryt polityczny. Gdyby się tak złożyło, że ominęły mnie jakieś zadania większego formatu, to bym kontynuował akcje związane z ruchem ustrojowym na rzecz samorządów. Na razie, jak się okazało, nasze siły są za małe. Władze partyjne miażdżyły naszych siedmiu kandydatów. Mój dawny przyjaciel Paweł Kukiz wszedł z listy PSL do Sejmu, zgłosił to hasło ustrojowe. Zobaczymy, czy on będzie jakoś próbował je realizować, bo żadna inna partia tego tematu nie podnosi. To wymaga pewnej wyobraźni, którą Paweł Kukiz jako artysta ma, a politycy chyba nie bardzo.

Tematy:
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)

Zobacz również:

Pierwsze wyniki wyborów: kogo ucieszyły najbardziej?
Twitter „zawrzał” po podliczeniu głosów w wyborach
Pierwsze wyniki wyborów parlamentarnych
Tagi:
PiS, wybory, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz