Widgets Magazine
23:10 11 Listopad 2019
Polscy kibice przed meczem Polska - Irlandia Północna podczas Euro-2016

„Jest sukces”: Polacy pobili wyborczy rekord sprzed 30 lat

© Sputnik . Vitaliy Belousov
Polska
Krótki link
311
Subskrybuj nas na

Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych z podziałem na mandaty. Dotychczasowa ekipa rządząca ma powody do zadowolenia, uzyskując większość w Sejmie, jednak Senat musiała „oddać” opozycji.

PKW podała wyniki wyborów do Sejmu i Senatu ze 100% komisji wyborczych. Lider się nie zmienił i jest nim partia Prawo i Sprawiedliwość.

PiS triumfuje w Sejmie, ale jeśli chodzi o Senat musi „obejść się smakiem”

W niedzielę 13 października, w wyborach do Sejmu RP na wszystkie listy kandydatów oddano 18 470 710 ważnych głosów – poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza na konferencji prasowej.

Do Sejmu dostało się pięć ugrupowań:

  • PiS – 43,59 proc., 235 mandatów
  • Koalicja Obywatelska – 27,4 proc., 134 mandaty
  • SLD – 12,56 proc., 49 mandatów
  • PSL – z poparciem 8,55 proc., 30 mandatów
  • Konfederacja – 6,81 proc., 11 mandatów

Mniejszość niemiecka otrzyma 1 mandat.

PiS nie udało się jednak zdobyć większości w Senacie. Rozkład sił w izbie wyższej parlamentu wygląda następująco:

  • PiS - 48 mandatów
  • KO - 43 mandaty
  • PSL - 3 mandaty
  • SLD - 2 mandaty
  • Kandydaci niezależni - 4 mandaty

Polacy dopisali: największa frekwencja od 30 lat

Zadowolenia z rekordowej frekwencji wyborczej nie krył przewodniczący PKW Wiesław Kozielewicz.

Jest sukces. To osiągnięcie największej frekwencji w wyborach do Sejmu i Senatu w ostatnich 30 latach - mówi przewodniczący PKW. To 61,74 proc. - powiedział podczas konferencji prasowej.

Jak poinformowano w celu przeprowadzenia wyborów, otwarto 27 415 lokali wyborczych, w tym 329 poza granicami kraju i 5 na statkach. Najwięcej lokali zorganizowano w USA (48),Wielkiej Brytanii (54) i Niemczech (23). W Rosji Polacy mogli głosować w pięciu placówkach. W komisjach zasiadło 234,5 tys. osób.

Polacy wybierali 460 posłów i 100 senatorów na czteroletnią kadencję. Wybory do Sejmu odbywają się na zasadzie proporcjonalności, a do Senatu – w okręgach jednomandatowych.

Głosowanie trwało do godziny 21:00.

Kto stracił stołek?

Niestety nie wszyscy z polityków, którzy zasiadali w poselskich ławach mają powody do zadowolenia. Niektórym z nich nie udało się zdobyć zaufania wyborców i tym samym powtórzyć sukcesu sprzed czterech lat. W kolejnej kadencji Sejmu nie zobaczymy m. in. Stanisława Piotrowicza z PiS, który był utożsamiany przede wszystkim z wprowadzaniem zmian w sądownictwie. Zabraknie także posłanki Anny Sobeckiej, która była dosyć blisko związana ze środowiskiem Radia Maryja.

Jarosław Kaczyński
© AP Photo / Czarek Sokolowski
Zaskakującą karierę posła w Sejmie zakończył też „kielecki Scyzoryk", czyli Piotr Liroy-Marzec, któremu nie udało się podbić elektoratu, startując z list własnego komitetu. W Sejmie nie utrzymał się również poseł i przedsiębiorca Marek Jakubiak, kojarzony wcześniej z branżą browarniczą. Jakubiak najpierw był związany z partią Kukiz'15, a następnie z Konfederacją - obydwie opuścił.

Z miejscem w Sejmie pożegna się również Piotr Naimski, dotychczasowy pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Polityk nie zdobył wystarczającej liczby głosów.

Zobacz również:

PiS triumfuje w wyborach parlamentarnych
„Platforma kradnie, PiS nie lubię”: Na kogo zagłosują Polacy? (wideo)
Jaki jest „sekret” sukcesu PiS?
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz