19:35 19 Listopad 2019
Stefan Niesiołowski

Stefan Niesiołowski o powyborczej rzeczywistości w Polsce

CC BY-SA 2.0 / Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski / Platforma Obywatelska RP
Polska
Krótki link
Autor
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)
43014
Subskrybuj nas na

Stefan Niesiołowski po 30 latach kończy karierę polityczną. Były działacz Platformy Obywatelskiej po głośnym skandalu obyczajowym w wyborach nie startował. Przy tym po obliczeniu głosów nie ukrywał rozczarowania z powodu wyników wyborów, nie szczędził też krytycznych słów pod adresem swojej formacji.

„Stało się to, co najgorsze dla Polski, mianowicie dalsze trwanie odrażającego reżimu i kontynuowanie budowania autorytarnego systemu” – napisał na Facebooku Stefan Niesiołowski, komentując wynik wyborów. Były polityk PO wskazał na słaby wynik Koalicji Obywatelskiej.

Najpewniej demokratycznej opozycji nie udało się odsunąć od władzy ograniczonych dyletantów, za to łapczywych na pieniądze i zaszczyty, demolujących Polskę, niszczących wszystkie w zasadzie osiągnięcia i zdobycze odbudowanej po 45 latach komunizmu z takim trudem demokracji – stwierdził Stefan Niesiołowski.

Stefan Niesiołowski to doświadczony polityk, poseł na Sejm X, I, III, VI, VII i VIII kadencji (1989–1993, 1997–2001, 2007–2019), w latach 2005–2007 senator VI kadencji, wicemarszałek Sejmu VI kadencji. Po wielu latach pożegnał się z pracą parlamentarzysty. Ale zapewne nie z polityką? W rozmowie za Sputnikiem zdradził, czym się zajmie.

– W jakim charakterze będziemy Pana widzieć?

– Ja będę komentatorem. W innej formie będę brał udział w różnego typu działaniach, żeby Polska odzyskała miano i istotę państwa demokratycznego. Wybory parlamentarne były pewnym sukcesem, bowiem PiS nie opanowało Senatu. Chociaż przewaga opozycji jest niewielka. Jeśli chodzi o mnie, głównie będę komentował wydarzenia polityczne w Internecie, być może w mediach, jeżeli zajdzie taka potrzeba. I nie wykluczam, że dla rosyjskich środków masowego przekazu również. Będę też brał udział w różnego typu akcjach społecznych.

– Jak donoszą media, Prawo i Sprawiedliwość nosi się z zamiarem stworzenia ministerstwa bezpieczeństwa narodowego. Byłaby to władza nad wszystkimi cywilnymi specsłużbami oraz „kontrola i koordynacja”, w cudzysłowie, rzecz jasna, wojskowych służb specjalnych. Wszystkie uprawnienia znalazłyby się w rękach jednej osoby, ministra bezpieczeństwa narodowego. Co Pan myśli o tym projekcie?

– Z nazwy i z ducha projekt ten przypomina stalinowskie czasy, kiedy było Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, na jego czele stał minister Radkiewicz, jeden z większych zbrodniarzy komunistycznych. Ale chociaż wygląda to trochę podobnie, nie bardzo wierzę w to, żeby było realne. Jednoznacznie twierdzę – pomysł jest fatalny. Nazwa źle się w Polsce kojarzy. Więc nie wierzę, że pomysł uzyska realne kształty między innymi za względu na aluzje historyczne.

– Projekt ustawy powstał w otoczeniu koordynatora do spraw służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. Z jego treści wynika, że to on po uchwaleniu nowego prawa zostałby superministrem tego superministerstwa. Jak Pan ocenia tę kandydaturę?

– Jak najgorzej, bo to jest człowiek, który został skazany wyrokiem w Polsce za przestępstwo pospolite. Kandydatura wręcz groteskowa. Dlatego jeszcze raz twierdzę, że nie bardzo wydaje mi się możliwe, żeby tego rodzaju ministerstwo powstało. Poza tym, wojsko by się sprzeciwiało, bo to jest bardzo daleko idąca ingerencja w kwestie wojskowe, a Kamiński przecież nie ma pojęcia o wojsku. Wydaje mi się, że na razie, dopóki nie znamy wszystkich szczegółów, wstrzymajmy się z komentowaniem.

Tematy:
Wybory parlamentarne w Polsce 2019 (102)

Zobacz również:

Niesiołowski: Ustawa o IPN bardzo Polsce szkodzi
Niesiołowski o inicjatywie prezydenta Dudy
Niesiołowski o swojej decyzji specjalnie dla Sputnika
Tagi:
Platforma Obywatelska, polityka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz