09:03 19 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
3119
Subskrybuj nas na

Częstochowska prokuratura podjęła decyzję w sprawie domniemanej „obrazy uczuć religijnych”. Chodzi o wizerunek Matki Boskiej w tęczowej aureoli, który został zaprezentowany m. in. podczas Marszu Równości w czerwcu.

„Brak znamion czynu zabronionego” 

Prokuratura uznała, że nie dopatrzyła się znamion „czynu zabronionego” i dlatego sprawa został umorzona – wyjaśnił prokurator Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Chodzi o uczestników Marszu Równości w Częstochowie, którzy nieśli obraz Matki Boskiej w tęczowej aureoli podczas tego wydarzenia.

Dochodzenie prowadziła Prokuratura Rejonowa Częstochowa–Północ. Jak przekazało tvp.info prokuratura otrzymała kilka doniesień w tej sprawie od osób, które „obserwowały marsz z 16 czerwca i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia”.

Wróblewski wyjaśnił, że aby uznać, że czyn ma znamiona zabronionego musi nosić znamiona „wulgarności” i „chęć ubliżenia osobom, które wyznają religię”. Jak dodano w przypadku tęczy o takich znamionach nie może być mowy, dlatego organizatorzy i uczestnicy marszu nie mogli mieć na celu obrazy uczuć religijnych.

Matka Boska „tęczowa” od dawna na cenzurowanym

Sprawy, które dotyczą religii od zawsze budzą skrajne emocje. Tym bardziej, jeżeli ktoś zaryzykuje i zacznie „bawić się” religią i jej symbolami. Najczęściej są to artyści, którzy wykorzystują symbole religijne do swojej wizji i celów. Niestety nie zawsze są rozumiani przez otoczenie i często spotykają się z hejtem i negatywnym odbiorem.

Podobnie było w przypadku Elżbiety Podleśnej, która rozkleiła na ulicach Płocka plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej i Dzieciątka z tęczowymi aureolami. Doszło do przeszukania w jej mieszkaniu, zabezpieczenia dowodów oraz zatrzymania. Kobieta była przesłuchiwana z artykułu „obraza uczuć religijnych”. Na początku maja w Warszawie odbył się protest przeciwko zatrzymaniu artystki podejrzanej o „sprofanowanie wizerunku Maryi”. Jak mówiła sama oskarżona - nie uważa, że obraziła czyjeś uczucia religijne.

Większość protestujących przyszła z plakatami z wizerunkiem „tęczowej Matki Boskiej" i wykrzykiwała hasła: „Brudziński profanuje rozum Polaków", „The police profane common sense", „Nie damy się zastraszyć", „Tęcza się nie obraża”.

© Ruptly .
Protest solidarnościowy przeciw zatrzymaniu E. Podleśnej

Z kolei Podleśna złożyła pozew do Sądu Rejonowego w Płocku, który częściowo przychylił się do jej argumentów i uznał, że zatrzymanie było niezasadne, ale legalne. Zapowiedziała także, że będzie domagać się odszkodowania, które przekaże na Fundację Trans-Fuzja. Organizacja zajmuje się wsparciem prawnym i psychologicznym dla osób transpłciowych. Podleśna nie ujawniła o jaką kwotę chodzi.

Przypomnijmy, że przepis art. 196 Kodeksu karnego „Obrażanie uczuć religijnych innych osób" stanowi: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Fala Marszów Równości w Polsce

Marsze Równości w Polsce zaczęły się masowo odbywac po wydarzeniach z Białegostoku. Przypomnijmy, że właśnie 20 lipca ulicami Białegostoku przeszedł Marsz Równości pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich”. Demonstrację kilkukrotnie próbowali zablokować kibice oraz zdeklarowani przeciwnicy środowisk LGBT, policja musiała użyć gazu, aby uspokoić tłum. Uczestników marszu obrzucono kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa pod ich adresem. w związku z zamieszkami zatrzymano ponad 30 osób.

Zamieszki odbiły się szerokim echem nie tylko w kraju, ale również poza granicami. Polacy na znak solidarności z osobami, które padły ofiarami zamieszek organizowali Marsze Równości w innych miastach. Jeden z takich marszy odbył się 27 lipca w Warszawie, marsz przeciwko przemocy zorganizowano pod hasłem: „Solidarni z Białymstokiem".

Dzień później mieszkańcy Białegostoku ponownie wyszli na ulice, tym razem by wziąć udział w wiecu przeciwko nienawiści, zorganizowanym przez lewicowe partie Razem, Wiosna i SLD. Początkowo manifestacja miała mieć formę marszu, organizatorzy nie otrzymali jednak na to zgody. Dlatego manifestacja w Białymstoku odbyła się w formie wiecu.

Zobacz również:

Chcą dezynfekować ulice po Marszach Równości: „Usuwanie ideologii LGBT”
Ulicami Płocka ruszył Marsz Równości (foto)
Marsz Równości w Szczecinie: „Musimy się liczyć z przemocą”
Co Jarosław Kaczyński myśli o marszach LGBT?
Małżeństwo z Lublina montowało bomby. Planowali zamach na Marszu Równości?
Tagi:
religia, Częstochowa, Marsz Równości
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz