08:01 09 Grudzień 2019
Kierowca z kluczykami od samochodu

Media: Artur Zawisza bez prawa jazdy znowu za kółkiem

© Zdjęcie : Pixabay
Polska
Krótki link
908
Subskrybuj nas na

Wczoraj rano potrącił rowerzystkę, a wieczorem znowu został zatrzymany podczas jazdy bez uprawnień tym samym samochodem – informują nieoficjalnie media. Chodzi o byłego posła Artura Zawiszę.

Przypomnijmy, wczoraj poinformowano, że były poseł Artur Zawisza (Prawica) potrącił w Warszawie rowerzystkę przejeżdżającą przez ulicę. Kobieta trafiła do szpitala. Potrącenie miało miejsce ok. godz. 7 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Beethovena. Kierowca mercedesa był trzeźwy, ale nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, bo stracił je w 2016 roku za jazdę pod wpływem alkoholu. Były poseł potwierdził: „Sytuacja bardzo przykra. Ubolewam nad tym. Pani ma obrażenia, rower zniszczony, samochód porysowany. Takich kolizji zdarzają się dziesiątki na warszawskich ulicach. Policja prowadzi czynności” – powiedział „Wyborczej” Artur Zawisza.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak potwierdził w rozmowie z RMF FM, że „w piątek, około godziny 22. na ul. Chełmskiej w Warszawie, został zatrzymany do kontroli kierowca nieposiadający uprawnień do prowadzenia pojazdu”, dodając, że ta sama osoba została zatrzymana już wcześniej tego dnia.

(...) Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, kiedy to tego samego dnia zatrzymywany jest kierujący, który najpierw bierze udział w zdarzeniu drogowym i czynności prowadzone są w kierunku spowodowania wypadku drogowego, a potem jeszcze tego samego dnia, porusza się pojazdem, pomimo tego, że nadal nie posiada uprawnień do jego kierowania – tłumaczy Marczak.

„Prawo jazdy wyrabiam”

Zgodnie z informacjami zdobytymi przez media Zawisza po utraceniu prawa jazdy dostał zakaz prowadzenia pojazdów do końca lipca br., jednak wciąż nie ma nowego prawa jazdy. Za złamanie przepisów grozi mu „kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” (art. 180a Kodeksu karnego).

Zawisza napisał w piątek w Twitterze, że uda się do poszkodowanej rowerzystki, która przebywa w szpitalu, z przeprosinami i kwiatami, a prawo jazdy właśnie wyrabia. Z kolei okazji do skrytykowania zachowania polityka nie przepuścił Robert Biedroń, który napisał: „Były poseł i gorliwy obrońca życia Artur Zawisza potrącił rowerzystkę. Prawa jazdy nie straci, bo już go nie ma - za jazdę po alkoholu. Sam twierdzi, że to normalna sytuacja... Widać dla pana posła życie jest święte, od poczęcia aż do przejścia dla pieszych”.

Tagi:
polityk, prawo
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz