Widgets Magazine
11:01 13 Listopad 2019
Senat Rzeczypospolitej Polskiej. Warszawa.

Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. wyborczego protestu PIS

© Sputnik . Krzysztof Żurek
Polska
Krótki link
0 170
Subskrybuj nas na

Sąd Najwyższy podjął decyzję ws. jednego z sześciu protestów wyborczych, złożonych przez Prawo i Sprawiedliwość w związku z wynikami wyborów do Senatu.

Protest wyborczy PiS, dotyczący wyborów do Senatu w okręgu nr 75 został decyzją sędziów SN pozostawiony bez dalszego biegu. Sedziowie uznali protest na bezzasadny, według nich, „nie zawiera on zarzutów naruszenia prawa”.

„Jak wskazał Sąd Najwyższy, wnoszący w imieniu Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość protest nie wskazał żadnej, chociażby jednej okoliczności, która uprawdopodabniałaby istnienie nieprawidłowości podczas głosowania, czy kwalifikowania głosów jako nieważnych, jak też ustalania wyników głosowania w okręgu wyborczym nr 75 w wyborach do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Nie wskazano także dowodów na okoliczność istnienia nieprawidłowości w ustalaniu liczby głosów. Takim środkiem dowodowym nie mogą być oględziny i ponowne liczenie przez sąd głosów nieważnych. Przeprowadzenie dowodów w postaci oględzin i ponownego liczenia zakwestionowanych kart do głosowania może być dopiero efektem zarzuconych i wykazanych zgłoszonymi dowodami nieprawidłowości. Tymczasem w proteście w ogóle nie przedstawiono zarzucanych nieprawidłowości i nie wskazano dowodów, które by je wykazywały” - głosi komunikat, opublikowany na stronie Sądu Najwyższego.

Walka o Senat?

Przypomnijmy, 21 października poinformowano, że PiS złożyło protesty wyborcze do Sądu Najwyższego w sprawie przeliczenia głosów do Senatu w sześciu okręgach wyborczych: okręg nr 12 (Toruń), okręg nr 75 (Katowice), okręg nr 92 (Konin), okręg nr 95 (Kalisz), okręg nr 96 (Kalisz) oraz okręg nr 100 (Koszalin). Dzień później to samo uczyniła Koalicja Obywatelska, która twierdzi, że w przeciwieństwie do PiS ma ku temu realne przesłanki.

Rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski zaznaczał w rozmowie z TOK FM, że podstawą zaakceptowania wniosku o ponowne przeliczenie głosów nie powinna być „chęć upewnienia się”. Muszą być konkretne zarzuty, okoliczności, w których mogło dojść do błędu. Jak twierdzi sędzia, protesty złożone przez PiS na pierwszy rzut oka dla niego są mało konkretne i nie wie, co postanowią sędziowie, ale dotychczas wymagano konkretów, aby przyjąć podobny protest.

Zobacz również:

F-35 dla Polski dadzą zarobić polskim przedsiębiorstwom?
Tagi:
senat, PiS, wybory, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz