16:51 14 Grudzień 2019
Aleksander Łukaszenka

Polska wabi lekarzy z Białorusi. Łukaszenka: Chcą specjalistów z kraju z „dyktaturą”?

© Sputnik . Jewgenij Bijatow
Polska
Krótki link
9425
Subskrybuj nas na

Władze Białorusi podejmą działania na rzecz niedopuszczenia do nadmiernego odpływu pracowników służby zdrowia za granicę – powiedział w środę prezydent Aleksander Łukaszenka. Skomentował tym samym uproszczenie zasad zatrudniania pracowników medycznych spoza UE w Polsce.

„Niepokoi nas ta sytuacja, ale nie martwimy się z tego powodu. Może nic wielkiego, że człowiek gdzieś pojechał, czegoś się nauczył. Najważniejsze, żeby nie zapominał o kraju, wracał z powrotem i pomagał mu” - powiedział białoruski przywódca podczas wizyty w Republikańskim Naukowo-Praktycznym Centrum Onkologii i Radiologii Medycznej im. N.N. Aleksandrowa.

Białoruski lider oświadczył również, że wiele osób stawia Polskę jako przykład dla Białorusi. Skomentował też ułatwienie warunków zatrudnienia pracowników medycznych w Polsce, dotyczące przyciągnięcia do kraju specjalistów medycznych spoza Unii Europejskiej, w tym własnie z Białorusi.

Jeśli tak się ten kraj rozwija, to czemu się przyglądają specjalistom z Białorusi, z tą „dyktaturą”? Dobrze się rozwijacie – to proszę karmić swoich lekarzy, niech leczą waszych ludzi. Nie, chcą, żeby białoruscy (leczyli – red.) – powiedział Łukaszenka.

Dodał, że jego kraj będzie podejmować kroki na rzecz zatrzymania specjalistów medycznych. Działania te mają dotyczyć zwiększenia zarobków, utworzenia godnych warunków do pracy i życia. „Bogaci nie jesteśmy, ale nie klepiemy też biedy. Będziemy trzymać się tej linii i do 2025 roku nasi lekarze będą zarabiać drugie tyle” - oświadczył Łukaszenka.

Zaznaczył, że nie zamierza nikogo trzymać na siłę, ponieważ świat ogarnęła globalizacja, migracja jest ogromna. Trzeba pracować z ludźmi w sposób cywilizowany - podkreślił.

Jak powiedział białoruski minister zdrowia Władimir Karanik, w republice jest coraz więcej lekarzy i problem kadr w najbliższych latach zostanie rozwiązany. „Pod względem zarobków tendencja została przełamana. Myślę, że powstrzymamy odpływ kadr” - powiedział białoruski minister zdrowia.

Według oficjalnych statystyk średnie wynagrodzenie białoruskich lekarzy wynosi obecnie około 1570 białoruskich rubli (około 2900 złotych).

Specjaliści ze Wschodu „uzdrowią” polską służbę zdrowia?

Polska służba zdrowia od wielu lat boryka się z problemami nie tylko finansowymi, ale również kadrowymi. Wielu specjalistów z Polski decyduje się na wyjazd za granicę i podjęcie tam pracy. Czynnikiem skłaniającym pracowników medycznych do emigracji jest nie tylko zdobycie doświadczenia, ale przede wszystkim lepsze warunki finansowe. To samo skłania specjalistów ze Wschodu do przyjazdu do Polski.

Jak poinformowała Gazeta Prawna rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia. Od tej pory do lekarskiego egzaminu państwowego mogą podejść także zagraniczni absolwenci szkół medycznych, którzy studiowali w Polsce w języku obcym. Wcześniej, jak podkreśla gazeta, nie mieli takiej możliwości.

Projekt zakłada m. in. uproszczenie procedur zatrudniania pracowników służby zdrowia spoza państw Unii Europejskiej. Specjaliści, którzy będą chcieli podjąć pracę w polskim szpitalu lub przychodni nie będą potrzebowali pozwolenia na pracę. Wystarczy, że przedstawią dyplom ukończenia studiów medycznych oraz dokumenty, które potwierdzą posiadane kwalifikacje zawodowe. Będą musieli się jednak wykazac znajomością języka polskiego w mowie i piśmie. Głównym celem projektu jest rezygnacja ze żmudnego procesu nostryfikacji dyplomu. Media upatrują w projekcie ukłon resortu przede wszystkim dla kadr medycznych ze Wschodu, z Ukrainy i Białorusi.

Polskie szpitale czekają z otwartymi ramionami

Jak pisze „Rzeczpospolita” Ukraińcy mogą być ratunkiem dla polskiej służby zdrowia i „załatać” braki kadrowe. Według sondażu przeprowadzonego przez agencję zatrudnienia Manpower zdecydowana większość szpitali jest gotowa zatrudnić pracowników ze Wschodu, przeciw było zaledwie 3% ankietowanych placówek.

Specjaliści z Manpower podkreślili, że niestety póki co ogromną barierę w zatrudnianiu kadr medycznych ze Wschodu stanowią właśnie skomplikowane i kosztowne procedury administracyjne. Chodzi przede wszystkim o nostryfikację dyplomów.

„W Polsce każda placówka medyczna ma własne wytyczne dotyczące nostryfikacji dyplomów. Procedury mogą przeciągać się nawet do pół roku, a ich koszty sięgają do kilkunastu tysięcy złotych” – wyjaśnił Jacek Kopacz, ekspert Manpower Life Science. Kopacz podkreślił, że nie ma na co czekać, ponieważ inne unijne kraje również cierpią na braki kadrowe w placówkach medycznych. Jeżeli Polska na czas nie podejmie odpowiednich działań, to pracownicy ze Wschodu wybiorą po prostu inny kraj, który ułatwia procedury zatrudnienia, np. Niemcy - podkreślił.

Zobacz również:

Łukaszenka ma dość prezydentury?
Łukaszenka odpowie na „pancerną pięść” USA przy swojej granicy
Amerykańskie wojska przy białoruskiej granicy: USA przekonają Łukaszenkę?
Tagi:
lekarze, Białoruś, Aleksandr Łukaszenka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz