07:13 07 Grudzień 2019
Tygrys

Włosi o dramatycznej odysei „tygrysów z granicy”: Transportem zajęła się firma, która wozi konie

© Sputnik . Ilya Najmuszin
Polska
Krótki link
Zatrzymanie ciężarówki z tygrysami na granicy polsko-białoruskiej (16)
4310
Subskrybuj nas na

Przewóz grupy włoskich tygrysów, które utknęły na granicy Polski i Białorusi w drodze do Dagestanu, powierzono firmie, która zajmuje się transportem koni i nie posiada odpowiedniej ciężarówki do przewozu dużych kotów, powiedział Sputnikowi przedstawiciel Ligii przeciwników wiwisekcji (Lega Anti Vivisezione, LAV) Andrea Cassini.

Wcześniej poinformowano, że ciężarówka z 10 tygrysami wyjechała z włoskiego miasta Latina do Dagestanu 22 października. W sobotę 26 października kierowca przekroczył polsko-białoruską granicę. Służba graniczna Polski przepuściła transport bez żadnych przeszkód, jednak białoruscy pogranicznicy odmówili wpuszczenia go do kraju z powodu niedociągnięć w dokumentacji weterynaryjnej, a także braku wiz u kierowców.

W rezultacie tygrysy spędziły kilka dni na granicy, a jedno zwierzę zmarło. Aktualnie 7 tygrysów przebywa tymczasowo w poznańskim zoo, a 2 w ogrodzie zoologicznym w Człuchowie. Zapowiedziano, że po rekonwalescencji zwierzęta mają trafić do azylu w Hiszpanii.

Według Cassiniego tygrysy zostały zakupione od prywatnej rodzinnej firmy, która hoduje tygrysy i pokrewne im gatunki z przeznaczeniem na sprzedaż i tresurę.

Ciężarówka nie była przystosowana dla tygrysów

„To dosyć znana we Włoszech rodzina. Wcześniej zajmowali się też niedźwiedziami i naczelnymi, aktualnie jest to zabronione” – oświadczył aktywista.

Cassini powiedział również, że jego organizacja ma zamiar w poniedziałek złożyć zawiadomienie na policję z prośbą o pociągnięcie uczestników transakcji do odpowiedzialności.

„Rodzinę można oskarżyć o nieodpowiedni transport niebezpiecznych zwierząt. Z oszczędności powierzyli przewóz firmie, która zazwyczaj zajmuje się końmi. Koni nie przewozi się na tak dalekie odległości. Zgodnie z wymaganiami ciężarówka powinna być przystosowana do konkretnego gatunku. Tygrysom nie zapewniono możliwości poruszania się ani dostępu do świeżej wody. Na ich miejscu mogły się znaleźć zarówno kury” – wyjaśnił Cassini.

Aktywista poinformował, że według danych LAV w przewozowi tygrysów towarzyszyło dwóch włoskich kierowców i jeden obywatel Rosji, przedstawiciel dagestańskiego zoo. Rosjanin pojechał do Włoch, żeby dopełnić wszelkich formalności związanych ze sprzedażą i towarzyszyć zwierzętom w podróży. Jak przekazał Cassini mężczyzna poruszał się samochodem osobowym.

Wcześniej Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej oświadczyła, że organizator transportu 32-letni obywatel Rosji został zatrzymany. Przedstawiono mu zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Zgodnie z informacjami śledczych Rosjanin zorganizował transport drapieżników w niewłaściwych warunkach, nie zapewnił im odpowiedniej ilości wody i pożywienia. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności. nie przyznał się do winy.

Dagestańskie władze: Drapieżniki jechały do prywatnego zoo

„Według naszych danych (tygrysy) jechały do Dagestanu, do Derbent, do prywatnego ogrodu zoologicznego. Tygrysy nie zostały kupione, ale rzekomo przekazane przez cyrk jednego z miast we Włoszech, gdzie powszechnie zamykane są ogrody zoologiczne i wesołe miasteczka ze zwierzętami. W taki sposób dziesięć tygrysów za pośrednictwem jakiegoś sponsora z Rosji zostało nabytych w celu przetransportowania do Dagestanu” – powiedziała  przedstawicielka Ministerstwa Zasobów Naturalnych Dagestanu. Jak dodała, zwierzęta posiadały wszystkie niezbędne dokumenty do wwozu do Rosji.

Poinformowała także, że nie dysponuje informacjami dotyczącymi tego, kto jest właścicielem i co to za prywatny ogród zoologiczny. 

Co słychać u tygrysów?

Poznańskie zoo na swojej stronie w Facebooku na bieżąco zdaje relacje na temat stanu zwierząt oraz publikuje ich fotografie. Jak poinformowano drapieżniki otrzymały imiona: Merida, Aqua, Samson, Softi, Gogh, Kan i Toth. Podkreślono, że kondycja zwierząt uległa znaczącej poprawie, jednak nadal trwa ich leczenie, podawane są antybiotyki.

Dwa osobniki, które trafiły do Człuchowa również mają się lepiej. Jak przekazało zoo ich stan jest stabilny, jedzą i odpoczywają.

 

Tematy:
Zatrzymanie ciężarówki z tygrysami na granicy polsko-białoruskiej (16)

Zobacz również:

Po co tygrysy jechały do Dagestanu? Lokalne władze komentują
Tygrysy z granicy dotarły do Poznania: jeden oszalał ze stresu, inny nie daje oznak życia
Do kogo trafią „tygrysy z granicy”? Rosjanie nie wykluczają interwencji sądu
Hiszpania chce zająć się tygrysami ocalonymi w Polsce
Tagi:
tygrys, zoo, Białoruś, Dagestan, Włochy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz